Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Podsumowanie 3. kolejki spotkań PLS

Podsumowanie 3. kolejki spotkań PLS

fot. archiwum

Trzecia runda Polskiej Ligi Siatkówki za nami. Najciekawiej było w Warszawie, gdzie "inżynierowie" po pięciosetowym meczu pokonali Resovię. Na czoło tabeli wysunęły się dwa zespoły: Skra Bełchatów i Jastrzębski Węgiel.

Wkręt-Met AZS Częstochowa – BOT Skra Bełchatów

1:3 (23:25, 25:21, 17:25, 16:25)

 



W pojedynku na szczycie pomiędzy częstochowskim AZS a BOT Skrą Bełchatów obyło się bez niespodzianek. Podopieczni szkoleniowca Ireneusza Mazura zasłużenie wygrali, a gospodarze byli w stanie dotrzymać im kroku jedynie przez dwa pierwsze sety. Przewaga energetyków widoczna była niemalże w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Obrazu gry w szeregach gospodarzy nie zdołali zmienić nawet gracze sprowadzeni zza oceanu. Amerykanie raz po raz „nadziewali” się na wysoki i szczelny blok przyjezdnych, a także w przyjęciu nie byli już tak skuteczni jak chociażby w dwóch wcześniejszych spotkaniach. Graczem meczu został Michał Winiarski, a na słowa uznania zasługują również Krzysztof Stelmach i Mariusz Wlazły, który wyraźnie rozegrał się w trzecim i czwartym secie.

Więcej o meczu

 


 

PZU AZS Olsztyn – Joker Piła

3:0 (25:22, 25:18, 25:18)

 

W sobotnie popołudnie PZU AZS Olsztyn podejmował w hali Urania tegorocznego beniaminka PLSu – Jokera Piła. Mecz zakończył się szybkim i bezapelacyjnym zwycięstwem gospodarzy, którzy nie pozwolili przyjezdnym „urwać” choćby jednego seta. Do tego spotkania olsztynianie wyszli dość niecodzienną szóstką. Na parkiecie pojawili się m.in.: Sarul, Możdżonek, Czarnowski i Ruciak. Z kolei w ekipie Jokera dobre spotkanie rozegrał Piotr Szulc, jednak jak wiadomo siatkówka jest grą zespołową i rzadko zdarza się aby jeden zawodnik był w stanie wygrać cały mecz. Już w najbliższą sobotę siatkarzy Grzegorza Rysia czeka niezwykle trudna przeprawa w Częstochowie. Po ostatnich dwóch porażkach ze Skrą i hiszpańskim Amarem Palma olsztynianie z pewnością będą chcieli zrehabilitować się, wygrywając w derbowym pojedynku z częstochowskim AZS.

Więcej o meczu

 


 

KS Jastrzębski Węgiel – Gwardia Wrocław

3:0 (25:18, 25:17, 25:20)

 

Do Jastrzębia zawitał drugi z tegorocznych beniaminków, Gwardia Wrocław. Gospodarze potrzebowali zaledwie godziny aby rozprawić się z zawodnikami Jacka Grabowskiego, gładko wygrywając 3:0. Dla gwardzistów była to porządna lekcja siatkówki, a starcie z zawodnikami takimi jak Plamen Konstantinov czy Grzegorz Szymański z pewnością zaowocuje na przyszłość. Po trzech kolejkach wrocławianie zajmują ostatnią lokatę w tabeli Polskiej Ligi Siatkówki, a na swoim koncie nie mają nawet jednego wygranego seta. Taka kolej rzeczy na pewno nie nastraja optymizmem przed kolejnym spotkaniem, tym razem gwardziści podejmować będą na własnym boisku Resovię Rzeszów.

Więcej o meczu

 


 

Wózki AZS Politechnika Warszawa – Resovia Rzeszów

3:2 (25:23, 25:17, 19:25, 20:25, 15:12)

 

Zdecydowanie jedno z najciekawszych spotkań trzeciej kolejki Polskiej Ligi Siatkówki odbyło się w stolicy, gdzie miejscowy AZS dopiero po dramatycznym tie-breaku zdołał pokonać podopiecznych Jana Sucha – Resovię Rzeszów. Po dwóch pierwszych partiach tego spotkania wydawać mogłoby się, że gospodarze szybko uporają się z rzeszowianami. Jednak nic bardziej mylnego. Resoviacy obudzili się już w trzecim secie i dzięki swojej świetnej grze zdołali doprowadzić do tie-breaka. W piątej odsłonie meczu nieco lepszy okazał się zespół Krzysztofa Felczaka, który wygrał całe to spotkanie. Na gromkie brawa zasłużył sobie były reprezentant naszego kraju – Radosław Rybak.

Więcej o meczu

 


 

Mostostal Azoty Kędzierzyn-Koźle – Polska Energia Sosnowiec

3:1 (25:20, 25:19, 24:26, 25:19)

 

W meczu kończącym trzecią kolejkę Polskiej Ligi Siatkówki Mostostal Azoty Kędzierzyn-Koźle zasłużenie zwyciężył z sosnowieckimi „Kazikami”, pewnie wygrywając 3:1. Mostostal dzięki niedzielnej wygranej zajmuje trzecią pozycję w tabeli PLS, natomiast sosnowieccy gracze uplasowani są na miejscu przedostatnim. Graczom Mariana Kardasa wyraźnie brakowało woli walki, a także boiskowego cwaniactwa. Oba zespoły naprzemian popełniały niebotyczną liczbę prostych, wręcz szkolnych błędów, co nie wpływało korzystnie na przebieg całego spotkania. Sytuacja najgorzej wyglądała w polu zagrywki, gdzie raz za razem zawodnicy trafiali w sam środek siatki tudzież posyłali piłki daleko, za końcową linię boiska. Zawodnikiem meczu został świetnie spisujący się Marcel Gromadowski, który swoim piekielnie mocnym atakiem napsuł wiele krwi przeciwnikom.

Więcej o meczu

 

Zobacz również:

Wyniki 3. kolejki i tabela PLS

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved