Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Butelką w Winiarskiego – skandal w Częstochowie

Butelką w Winiarskiego – skandal w Częstochowie

fot. archiwum

Michał Winiarski w meczu ze swoim byłym klubem został obrzucany butelkami i wyzwiskami. Nadgorliwi "kibice" Wkręt-Metu zapomnieli już, że Winiarski pomógł AZS-owi zdobyć srebrny i dwa brązowe medale mistrzostw Polski i że wtedy był ich ulubieńcem.

Gdy popularnemu „Winiarowi” kończył się kontrakt z klubem z Częstochowy po utalentowanego reprezentanta Polski ustawiła się długa kolejka klubów. Miał oferty ze wszystkich czołowych polskich druzyn, ale skusił się na propozycję gry w drużynie mistrza Polski. W sobotę pierwszy raz miał okazję grać przeciwko swojemu poprzedniemu klubowi. Jak zwykle w Częstochowie – był najlepszy – został wybrany zawodnikiem meczu. Niestety, pseudo-kibice gospodarzy pokazali, że nie potrafią uznać klasy rywala.

 

Podczas wręczania nagrody, gdy Winiarski udzielał wywiadu Polsatowi, został wygwizadny, obrzucany plastykowymi butelkami po napojach oraz okrzyknięty zdrajcą i sprzedawczykiem. Zaistniała sytuacja została na żądanie przedsawicieli Skry wpisana do protokołu.



 

Nigdy czegoś takiego nie widziałem – powiedział Mariusz Wlazły, klubowy kolega Winiarskiego. – Znam Michała i widziałem, że po meczu był smutny i załamany, ale trudno się dziwić. To było po prostu chamstwo, a najgorsze, że robili to dwunastoletni chłopcy podburzani przez starszych – naprawdę przekroczone zostały wszelkie granice – dodał Wlazły.

 

Nie pierwszy raz częstochowscy fani „popisali się” w ten sposób. W poprzedni sezonach zawodnicy gości byli m.in. obrzucani monetami. – Najgorsze, że agresja skupia się na siatkarzach, którzy kiedyś grali w AZS, a przecież w dzisiejszym sporcie zmiana klubu to coś normalnego. Każdy chce rozwijać się sportowo i zarabiać jak najwięcej. Ci chuligani uważają zmianę drużyny za zbrodnię. – powiedział Wlazły, który stwierdził, że nawet gdyby miał propozycję gry w klubie z Częstochowy nie przyjąłby jej, żeby nie być po odejściu potraktowany w ten sposób.

 

Drugi trener Skry, Jacek Nawrocki nie krył zbulwersowania. – Coś z tym trzeba zrobić, bo to nie pierwszy taki wybryk tutaj. Klub powinien zareagować – takie zachowania zdarzają się tylko w Częstochowie.

 

Sam Winiarski skwitował całe zdarzenie krótko. – Przykro mi, że kibice mnie tak potraktowali. Mam duży sentyment do AZS-u, mam tu wielu kolegów i w następnej kolejce będę im kibicować, gdy będą grać z PZU Olsztyn.

 

Klub Kibica Skry Bełchatów wydał w poniedziałek oświadczenie następującej treści:

 

Zarząd „Klubu Kibica EKS Skra Bełchatów” protestuje przeciwko bulwersującemu zachowaniu się pseudokibiców AZS-u Częstochowa, które miało miejsce po sobotnim meczu pomiędzy Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa a BOT Skra Bełchatów.

 

Przyjęcie Michała Winiarskiego gwizdami i obelgami skierowanie obraźliwych słów w stosunku do kadry obu drużyn to skandal. Kibice siatkówki są zszokowani takim zachowaniem. Nie tolerujemy takiego postępowania i będziemy robić wszystko, aby w przyszłości nie było takich incydentów. Takiemu zachowaniu mówimy głośno STOP!!!.

 

Jednocześnie pragniemy by zostały wyciągnięte konsekwencje, które doprowadzą do tego, aby grupa pseudokibiców nigdy już nie zakłóciła żadnych imprez sportowych. Będziemy dbać o to, aby kibice siatkówki byli wzorcem i przykładem do naśladowania.

 

Do naszego protestu dopisują się miedzy innymi kluby kibiców takich drużyn jak: Resovia Rzeszów, Gwardia Wrocław, PZU AZS Olsztyn, Jastrzębski Węgiel, Mostostal–Azoty Kędzierzyn-Koźle, Energia Sosnowiec.

 

Z poważaniem

Zarząd „Klubu Kibica EKS SKRA BEŁCHATÓW”

źródło: gazeta.pl, onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved