Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jadar Radom bez straty punktu

Jadar Radom bez straty punktu

Zgodnie z przewidywaniami Jadar w niespełna godzinę ograł spadkowicza z ekstraklasy Górnika Radlin 3:0. Było to piąte zwycięstwo radomian w sezonie. Bez straty punktu przewodzą oni w tabeli I ligi mężczyzn.

Ten mecz wcale nie musiał być łatwy i przyjemny, ale taki był. Goście trapieni licznymi problemami organizacyjnymi i finansowymi nie liczyli zapewne na pełny sukces w Radomiu bo Górnik – jak twierdzą niektórzy – to dziś klub działający momentami na zasadach TKKF-u. Ma to niestety potwierdzenie w faktach. Ponieważ hala Domu Sportu w Radlinie jest w remoncie zespół trenuje gościnnie na innym obiekcie, ale o różnych, dziwnych jak na siatkarzy porach. Bywa, że nawet o 20.30. Nie jest również żadną tajemnicą, że siatkarze nie dostają systematycznie pieniędzy. Jak się więc utrzymują? Z czego żyją? – Na szczęście mam jeszcze rodziców – odpowiadał z uśmiechem Paweł Szabelski, środkowy bloku Górnika, klubu, który rok temu grał w ekstraklasie a teraz walczy o przetrwanie w I lidze.

Ślązacy, widząc wyraźną przewagę radomian, dość często swoją nieporadność kwitowali wstydliwymi uśmiechami skrzętnie zresztą ukrywanymi przed rywalem. – Wiem, że nasze kluby i drużyny dzielą dwa odległe bieguny. Przed meczem z Jadarem próbowałem oczywiście umotywować chłopaków. Na parkiecie trzeba przecież zostawić trochę ambicji, charakteru i potu. W Radomiu zabrakło wszystkiego. Wiemy, że mecz musiał się odbyć i tak się stało – wyrzucił z siebie trener Górnika Marek Przybysz.



Słaba postawa gości w żadnym stopniu nie obniża noty radomian, którzy znów zaprezentowali serię ciekawych kombinacji na siatce oraz składną i szybką grę. W trzech setach Jadar popełnił 17 błędów z konsekwencjami utraty punktu, a mimo to ani razu nie pozwolił gościom objąć prowadzenia. Na tablicy w drugiej partii pojawiły się stany remisowe, ale były one wynikiem nie tyle lepszej postawy gości, lecz zbytniej pewności siebie radomian, którzy chcieli chyba nieco ubarwić dość monotonny przebieg meczu.

Jadar potwierdził, że jest zespołem mocnym i co ważne podkreślenia z kolejki na kolejkę, coraz lepiej grającym. Dostrzegają to również przeciwnicy. – Radom wygrał zasłużenie i potwierdził, że jest zespołem mocnym z dużym potencjałem, który uprawnia go do gry o awans do PLS-u – podsumował mecz Marek Przybysz.

W nadchodzący weekend Jadar zmierzy się z Chemikiem Bydgoszcz. To będzie mecz rundy.

Zagraliśmy poprawnie w zagrywce, ataku oraz bloku. To wystarczyłoby odebrać ochotę do gry Radlinowi. Niemal cały czas mieliśmy dużą przewagę, a jak chcieliśmy bardziej pokombinować – tak jak w drugim secie – to na moment gra się wyrównała. W odpowiednim momencie jednak przycisnęliśmy i wszystko wróciło do normy – powiedział rozgrywający Jadaru, Łukasz Kruk.

Jadar Radom – Górnik Radlin 3:0 (25:13, 25:19, 25:18)

Składy zespołów:

Jadar: Kruk, Wiktorowicz, Makaryk, Niedziela, Pawliński, Kokociński, Biliński (libero) oraz Górski, Staniec, Karzov, Pęcherz.

Górnik: Lip, Pliński, Jaskulski, Kacperski, Stanek, Szabelski, Szymanek (libero), Kabziński, Musiolik, Barteczko.

Zobacz również:

Wyniki 5. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved