Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Stracona cnota Gedanii

Stracona cnota Gedanii

fot. archiwum

- Straciliśmy cnotę - powiedział po meczu trener Gedanii Leszek Milewski, mając na myśli przegranego przez jego drużynę seta - pierwszego w tym sezonie.

Mimo to gdańszczanki wygrały w Bełchatowie ze Skrą szósty mecz z rzędu i bezapelacyjnie prowadzą w tabeli. Spotkanie rozpoczęło się niespodziewanie. Zupełnie zdekoncentrowane gdańszczanki praktycznie bez walki oddały pierwszego seta, o co trener Milewski miał do drużyny ogromne pretensje. – Wyszły fochy i humorki niektórych zawodniczek. Po pierwszych meczach chyba za bardzo uwierzyły w swoją wielkość i myślały, że każdy przeciwnik położy się przed nimi, prosząc o jak najmniejszy wymiar kary – mówił po spotkaniu nieco zdenerwowany szkoleniowiec. Sen jego zespołu trwał jeszcze do połowy drugiego seta (12:10 dla gospodyń), ale od tego momentu gedanistki wzmocniły zagrywkę, nareszcie zaczął również funkcjonować blok. Ambitne gospodynie nie były już w stanie dotrzymać kroku liderkom pierwszoligowej tabeli, ale i tak zasłużyły na duże brawa. Nie można tego powiedzieć o gdańszczankach. – Musiałbym być fantastą, żeby po takim meczu wyróżnić jakąkolwiek zawodniczkę. Mam coraz więcej problemów, żeby zmobilizować je do dobrej gry – narzeka Milewski. – Oby nie skończyło się to zimnym prysznicem w jednym z kolejnych spotkań – dodaje szkoleniowiec.

 

Skra Bełchatów – Energa Gedania Gdańsk 1:3 (25:14, 19:25, 20:25, 14:25)



 

Składy zespołów:

 

Gedania: Sawoczkina, Wiśniewska, Kuczyńska, Sołodkowicz, Reimus, Kruk i Siwka (libero) oraz Ordak, Gryban, Benderska.

 

Zobacz również:

Wyniki 7. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved