Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Son Amar Palma – AZS PZU Olsztyn 3:2

Son Amar Palma – AZS PZU Olsztyn 3:2

Siatkarze wicemistrza Polski - PZU AZS Olsztyn - przegrali w środę na Majorce 2:3 z drugim zespołem ligi hiszpańskiej - Portol Son Amar Palma. Było to pierwsze spotkanie fazy grupowej siatkarskiego pucharu Top Teams.

Olsztynianie dobrze zaczęli spotkanie wyjazdowe, rozgrywane na Majorce. Bezbłędnie na środku boiska spisywał się w tym czasie reprezentant Polski Wojciech Grzyb i na pierwszą przerwę techniczną goście schodzili z trzypunktowym prowadzeniem. Potem gra się wyrównała, ale końcówka należała znów do Polaków, którzy zapisali na swoim koncie wygraną w pierwszym secie.

W drugiej partii podopieczni Argentyńczyka Marcelo Mendeza postarali się zniwelować siłę olsztyńskich środkowych. W zespole Olsztyna zaczął szwankować serwis, dzięki czemu set ułożył się po myśli Hiszpanów i było 1:1.



Równa walka toczyła się przez większość trzeciej partii. Olsztynianie kilka razy mocno protestowali przy decyzjach czeskich arbitrów. Po, ich zdaniem, niesłusznie przyznanych gościom punktach, akademicy jednak mobilizowali się i nadrabiali straty.nW końcówce nie sprostali już przewadze Hiszpanów, którzy przy pierwszej piłce setowej prowadzili pięcioma punktami. Wtedy skutecznie blokujący na środku Marcin Nowak i atakujący ze skrzydła Mark Siebeck zniwelowali różnicę do dwóch punktów. Na więcej gospodarze jednak nie pozwolili.

Emocji dostarczył czwarty set, po którym los meczu miał zdecydować się w tie-breaku. Przeważający na początku Hiszpanie, musieli od połowy partii uznać wyższość przyjezdnych. Świetnie spisywali się Piotr Gruszka i Grzyb, a międzynarodowa ekipa gospodarzy nie radziła sobie z silną zagrywką olsztynian. Dodatkowo podopieczni Mendeza zaczęli się częściej mylić. Trener wicemistrzów Polski, Grzegorz Ryś, mógł być zadowolony także z dyspozycji Piotra Lipińskiego, który wystawiał piłki w bardzo trudnych dla niego sytuacjach. Nie zawiódł też zmiennik, Patryk Czarnowski, który graczy podstawowego składu wspierał w bloku. W efekcie Polacy, doprowadzili do wyrównania.

Piąty set mocno rozpoczęli wicemistrzowie Hiszpanii. Świetnie spisywali się Gustavo Porporato i Antiga. Po zmianie stron ich przewaga sięgnęła czterech punktów. Błąd serwisowy Antigi oraz dobry atak Nowaka zmniejszyły stratę Polaków do dwóch punktów. To zmusiło argentyńskiego trenera Portol do poproszenia o przerwę w grze. Po wznowieniu kolejny punkt wydarł gospodarzom atakujący w polskiej drużynie Siebeck, ale za chwilę blok na nim dał Hiszpanom piłkę meczową. Niemiec wystąpił w roli głównej również w ostatniej akcji, gdy jego autowy atak zakończył mecz z wynikiem korzystnym dla gospodarzy.

Portol Son Amar Palma – PZU AZS Olsztyn 3:2 (23:25, 25:21, 25:22, 22:25, 15:11)

Składy zespołów:

Portol Son Amar: Porporatto, Titarenko, Antiga, Ruette, Fraitas, Falasca, Gonzalez (libero) oraz Vega.

PZU AZS: Grzyb, Gruszka, Nowak, Siebeck, Kuciński (Libero), Lipiński, Bąkiewicz oraz Ruciak, Czarnowski, Możdżonek

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. A Pucharu Top Teams mężczyzn

źródło: interia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved