Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Witalij Kiktiew: Nie mam powodów do narzekań

Witalij Kiktiew: Nie mam powodów do narzekań

fot. archiwum

Jedyny obcokrajowiec w drużynie Mistrza Polski to pochodzący z Ukrainy Witalij Kiktiew. 25-letni reprezentant Ukrainy jest póki, co zawodnikiem zmianowym w Skrze Bełchatów. Nie przeszkadza mu to jednak w robieniu imponujących wejść w końcówkach.

Udowodnił to we wczorajszym meczu z AZS-em Olsztyn, gdy tuż po wejściu na parkiet na pojedynczym bloku złapał Michała Bąkiewicza.

 

Anna Więcek: Nie spodziewaliście się chyba tak łatwego zwycięstwa?



 

Witalij Kiktiew: Zdecydowanie nie, to był przede wszystkim krótki mecz. Cała drużyna zagrała bardzo dobrze. Główną rolę odegrała obrona moim zdaniem. Cieszę się, że mogłem zagrać w tym meczu, chociaż w końcówkach i pomóc kolegom.

 

– To Twój pierwszy sezon w polskiej lidze, dlaczego wybrałeś nasz kraj?

 

W.K.: Polska liga jest bardzo dobra, zaproponowano mi dobre warunki i możliwość podnoszenia swoich umiejętności. Słyszałem wiele dobrego o tej lidze, grają tutaj dobrzy zawodnicy, więc pomyślałem, dlaczego nie miałbym spróbować.

 

– Jak porównałbyś polską i ukraińską ligę?

 

W.K.: Polskiej i ukraińskiej ligi nie da się tak naprawdę porównać. To zupełnie dwa różne światy, tak to mogę nazwać. Dlatego bardzo się cieszę, że jestem tutaj. Polska liga jest silna, bez porównania z ukraińską.

 

– Jesteś gotowy do walki o mistrzostwo Polski?

 

W.K.: Oczywiście, że tak, na tyle na ile zdążyłem poznać polska ligę jestem przekonany, że jesteśmy w stanie walczyć o Mistrzostwo. Jesteśmy bojowo nastawieni.

 

– Ciężko było stać się częścią Skry Bełchatów?

 

W.K.: Nie miałem żadnych problemów z tym. To bardzo dobrzy zawodnicy, ale i bardzo dobrzy ludzie. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, jesteśmy prawdziwą drużyną.

 

– A jak wygląda komunikacja w zespole?

 

W.K.: Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Co bardzo mnie cieszy, wszyscy mówią w języku rosyjskim wiec problemów z dogadaniem się nie ma żadnych.

 

– A jak twoja znajomość j. polskiego?

 

W.K.: Prawda jest taka, że ja rozumiem, gdy mówi się do mnie po polsku. Problem pojawia się, gdy mam odpowiedzieć, ponieważ nie znam waszej gramatyki oraz słownictwa. Ale ze zrozumieniem nie ma problemu. Nie znam na tyle dobrze angielskiego żeby swobodnie rozmawiać, na szczęście jak powiedziałem wszyscy mówią po rosyjsku.

 

– Jesteś zadowolony z tego transferu?

 

W.K.: Jestem bardzo zadowolony z pobytu w Bełchatowie. To ładne miasto, dobry klub. Nie mam żadnych powodów do narzekań.

 

– Dziękuję za rozmowę

 

W.K.: Dziękuję bardzo

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved