Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jestem szczęśliwy, że mogę grać w Polsce

Jestem szczęśliwy, że mogę grać w Polsce

fot. archiwum

Lassepetteri Laurila to nowy rozgrywający Jastrzębskiego Węgla. Pomimo, iż pochodzi z Finlandii to jednak największe sukcesy odnosił grając w najlepszej lidze europejskiej - we Włoszech. Teraz swoje umiejętności prezentuje na polskich parkietach...

…i jak sam przyznaje gra dla polskiej publiczności jest dla niego przyjemnością. Wierzy również w to, że zespół z Jastrzębia jest w stanie walczyć o Mistrzostwo Polski. Pragnie także nauczyć się tak trudnego dla obcokrajowców języka polskiego.

 

Justyna Kuc: Co przeważyło o tym, iż wybrałeś grę w polskim zespole?



 

Lassepetteri Laurila: Wiedziałem, że polska liga jest bardzo dobra, a polska reprezentacja gra na wysokim poziomie, dlatego poziom polskiej siatkówki także musi być wysoki. Jastrzębski Węgiel złożył mi swoją, dość dobrą ofertę już w czerwcu, dlatego wybór był łatwy. Dwa lata temu właśnie w Jastrzębiu grałem przeciwko temu zespołowi w jednym z turniejów CEV. Poznałem więc już tutejszą atmosferę, fanów, dlatego było mi łatwiej przyjść do tego zespołu. Teraz jestem szczęśliwy, że tu jestem.

 

Jak się czujesz w Jastrzębiu? Miałeś już okazję, by zwiedzić miasto?

 

L.L.: Właściwie to mieszkam w Żorach, które są położone około 4 km od Jastrzębia. Moim zdaniem Żory to bardzo miłe i ładne miasto, choć dość niewielkie, posiadające śliczne centrum. Bardzo mi się tutaj podoba i lubię to miasto.

 

Czy uważasz, że Jastrzębie jest na tyle silnym zespołem, by móc wygrać Mistrzostwo Polski?

 

L.L.: Sądzę, że jesteśmy jednym z faworytów do zwycięstwa. Pomimo, iż niedawno rozpoczęła się liga i zagraliśmy dopiero dwa spotkania to jednak z biegiem czasu będziemy grać coraz lepiej. Uważam jednak, że jesteśmy silnym zespołem i prawdopodobnie wiosną będziemy już prezentować się o wiele lepiej niż do tej pory, co będzie wynikało z lepszego zgrania się. Sądzę jednak, że mamy dużą szansę, by powalczyć o mistrzostwo o ile wszystko będzie się dobrze układało.

 

W zespole występujesz na pozycji rozgrywającego. Według mnie jest to jedna z głównych ról w drużynie. Jak wygląda twoja współpraca z kolegami? Czy masz problemy z komunikacją, z dogadaniem się?

 

L.L.: Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ większość z moich kolegów mówi po angielsku. Ale także ci, którzy nie znają dobrze tego języka dość dużo rozumieją. Co prawda sam także zacząłem się uczyć języka polskiego, ale jest to bardzo trudne dla mnie. Kolejnym plusem jest też to, że inni obcokrajowcy, którzy zasili szeregi Jastrzębskiego Węgla mówią po angielsku, a także i po włosku. Także trenerzy, asystenci i cały sztab medyczny znają angielski, więc w zasadzie każdy znany nam język jest używany. Natomiast jeśli nie potrafimy się porozumieć, zawsze możemy poprosić kogoś o pomoc. Ale jak do tej pory wszystko jest w porządku i nie ma żadnych problemów.

 

Masz duże doświadczenie w siatkówce, bowiem występowałeś także w lidze włoskiej. Jakbyś porównał te obie ligi: polską i włoską?

 

L.L.: Według mnie największa różnica pomiędzy tymi ligami jest taka, że w Polsce gra tylko 10 zespołów, a we Włoszech jest 14 bardzo silnych drużyn. W Polsce jest grupa 4 silnych ekip, przez co poziom się obniża, co prawda niewiele, ale jednak jest niższy niż we Włoszech, gdzie wszystkie zespoły prezentują wyrównany poziom. Natomiast z drugiej strony w Polsce jest wspaniała atmosfera, na mecze przychodzi dużo ludzi, którzy po prostu kochają siatkówkę. Dlatego tak naprawdę trudno jest powiedzieć, która z tych lig jest lepsza – obie lubię tak samo.

 

Występujesz także w reprezentacji swojego kraju. Powiedz jak oceniasz fińską siatkówkę?

 

L.L.: Niestety liga fińska nie należy do najlepszych, dlatego większość dobrych zawodników musi grać zagranicą, by zdobywać nowe doświadczenie. Zazwyczaj w fińskiej lidze gra się przez rok, dwa lata, by później przenieść się do lepszych lig tak jak to się teraz dzieje. Być może kiedyś, gdy będę starszy powrócę na fińskie parkiety, kto wie. Jednak na razie jest dobrze tak jak jest.

 

W tym roku Finlandia będzie uczestnikiem Ligi Światowej. Jak oceniasz wasze szanse w tym turnieju?

 

L.L.: Jest to dla nas wielka szansa, że możemy tam wystąpić. Fińska reprezentacja grała już w Lidze Światowej w 1993 roku. Był to nasz debiut w tej imprezie, pierwszy a zarazem jedyny raz jak do tej pory. Jednak było naprawdę wspaniale. Wprawdzie przegraliśmy wszystkie nasze spotkania, to dla młodych zawodników było to nowe doświadczenie. Wydaje mi się, że udział fińskiej reprezentacji w takiej imprezie jest jej naprawdę potrzebny. Jesteśmy dobrym zespołem, większość naszych zawodników gra zagranicą, w dobrych ligach i zespołach, więc mamy mimo wszystko dobrych zawodników. Niestety jako zespół nie potrafimy zagrać spotkań będących na wysokim poziomie, przez co nie stanowimy zagrożenia dla innych zespołów. Dlatego Liga Światowa daje nam szansę pokazania się i zdobycia kolejnego doświadczenia.

 

W takim razie dziękuję bardzo za miłą rozmowę i życzę powodzenia zarówno w polskiej lidze jaki i reprezentacji.

 

L.L.: Dziękuję bardzo.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved