Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Beniaminek nie dał rady mistrzowi Polski

Beniaminek nie dał rady mistrzowi Polski

fot. archiwum

Beniaminek z Piły w swoim pierwszym meczu w Polskiej Lidze Siatkówki nie dał rady mistrzowi Polski. Joker w pierwszym swoim spotkaniu w najwyższej klasie rozgrywkowej, na własnym parkiecie uległ Skrze Bełchatów 0:3 (20:25, 19:25, 23:25).

Spotkanie toczyło się w sennym tempie. Co prawda po meczu Sławomir Gerymski, doświadczony rozgrywający beniaminka, twierdził, że była szansa pokonania mistrza Polski, który nie miał najlepszego dnia. Prawda jest jednak taka, że bełchatowianie nie zostali zmuszeni do większego wysiłku. A skoro grając na pół gwizdka drużyna jest w stanie pewnie wygrać, to po co wznosić się na wyżyny umiejętności?

 

Inauguracyjny pojedynek potwierdził jednak, że bardzo silną stroną BOT Skry będzie w tym sezonie odbiór zagrywki. Krzysztof Stelmach, Krzysztof Ignaczak i Michał Winiarski to najlepsi przyjmujący w polskiej lidze. Dlatego obaj rozgrywający gości mogli wielokrotnie grać środkiem i przetestować wiele kombinacji. Co prawda pilanie starali się mocno serwować, żeby odrzucić faworyta od siatki, ale kończyło się to mnóstwem błędów. Także siatkarze z Bełchatowa nie zagrywali najlepiej. W sobotę grając z PZU AZS Olsztyn, czy w przyszłą środę z Lokomotivem Biełgorod trzeba będzie znacznie poprawić ten element.



 

Pierwsza szóstka BOT Skry nie była zaskoczeniem, bo na razie szkoleniowcy nie mają zbyt wielu możliwości. Na boisku pojawił się Mariusz Wlazły, ale widać, że jeszcze nie jest w formie, jaką prezentował choćby podczas finałów mistrzostw Europy. Kilka razy jednak zaatakował w swoim stylu, a wtedy rywale mogli tylko patrzeć, gdzie uderzy piłka. Drugi as mistrza Polski – Winiarski – też nie zagrał rewelacyjnie. Na pewno potrafi lepiej zagrywać, a poza tym kilkakrotnie zamiast spróbować uderzyć technicznie, bił mocno, dzięki czemu rywalom udawało się go zablokować.

 

Jeśli chodzi o mankamenty, to bełchatowianie na pewno potrafią lepiej bronić. Ale przy dość sennej atmosferze, w jakiej toczyło się spotkanie, trudno o najwyższą koncentrację i wielkie zaangażowanie. Kłopoty z kończeniem ataków miał starszy z braci Stelmachów, ale nadrabiał to przyjęciem i przede wszystkim blokiem. W ten sposób w trzecim secie odebrał Jokerowi złudzenia.

 

Dwa pierwsze sety toczyły się przy przewadze BOT Skry. W ich końcówkach na boisku dominowała już tylko jedna drużyna. Najbardziej wyrównana była trzecia partia, która rozpoczęła się od przewagi Jokera. Kiedy jednak goście wzięli się do roboty, i wyszli na prowadzenie 12:11 (dwa kolejne bloki Krzysztofa Stelmacha). Od wyniku 17:17 widać było, że na wygranie pierwszego seta w PLS beniaminkowi przyjdzie jeszcze poczekać, choć przy stanie 24:23 trener Ireneusz Mazur zmuszony był wziąć czas, bo jego drużyna straciła kolejno dwa punkty. Spotkanie zakończyło sprytne zagranie Pawła Maciejewicza, który w trudnej sytuacji odbił piłkę o blok.

 

Joker Piła – BOT Skra Bełchatów 0:3 (20:25, 19:25, 23:25)

 

Składy zespołów:

 

Joker: Gerymski, Chwastyniak, Valastek, Szulc, P. Lach, Winnik oraz Kowalski (l), Kaźmierski, M. Lach, Kubiak.

 

BOT Skra: A. Stelmach, Wnuk, Winiarski, Wlazły, Szczerbaniuk, K. Stelmach oraz Ignaczak (libero), Chadała, Maciejewicz, Dobrowolski.

 

Zobacz również:

Wyniki 1. kolejki oraz tabela PLS

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved