Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jastrzębski Węgiel lepszy od Resovii

Jastrzębski Węgiel lepszy od Resovii

fot. archiwum

W pierwszej rundzie PLS sezonu 2005/2006, Jastrzębski Węgiel przed własną publicznością pokonał Resovię Rzeszów 3:1 (25:22, 25:22, 20:25, 25:20). Po meczu trenerzy zgodnie stwierdzili, że był to jeden z najlepszych meczów otwarcia Polskiej Ligi Siatkówki

Pierwszy set rozpoczął siatkarską czapą nowy kapitan Jastrzębskiego Węgla – Daniel Pliński . Obie drużyny przez większość seta szły „łeb w łeb”. Przy stanie 3:3, kolejnym blokiem na Piotrku Łuce popisał się Arkadiusz Terlecki i Grzegorz Szymański , chwilę później asa serwisowego zaliczył Pliński i miejscowi prowadzili 5:3 Jednak schodząc na pierwszą przerwę techniczną, to podopieczni Jana Sucha prowadzili 8:7. Goście po punkcie z zagrywki Wojciecha Gradowskiego odskoczyli, na 12:10, ale Szymański doprowadził do stanu 14:14. Od tej pory gra się znowu wyrównała, na zmianę ze skrzydeł atakowali to Szymański , to Józefacki , którzy w meczu zdobyli po 26 punktów. W końcówce Resovia się pogubiła, pozwalając gospodarzom uciec na 23:20. Set zakończył były Jastrzębianin – Grzegorz Pilarz , zagrywając w siatkę.

 

Drugi set toczył się pod dyktando siatkarzy Resovii, którzy po błędach w przyjęciu gospodarzy wypracowali sobie kilku punktową przewagę – 4:1. Co prawda podopieczni Igora Prielożnego doprowadzili do stanu 8:8, ale po atakach Józefackiego i Pieczonki na tablicy było 13:10, 15:11 dla czerwono-białych pasów. Zanosiło się na sensację. W końcówce drugiej partii ponownie zacięła się rzeszowska machina, która nie potrafiła postawić kropki nad „i”,. Przy wyniku 20:20 żółta kartkę otrzymał trener Resovii – Moja wina, przyznaje, krzyknąłem aut, przynajmniej tak widziałem – mówi Such Nastąpiła chwila dekoncentracji i mimo że prowadziliśmy 16:12 przegraliśmy seta 25:22 .



 

W trzeciej odsłonie meczu, Jastrzębianie dotrzymywali kroku Resovii tylko do stanu 7:7. Później gospodarze całkowicie się pogubili, przegrywając nawet 14:8. Igor Prielożny robił co mógł, za Wikę wstawił Stafanova a za fińskiego rozgrywającego – Jakuba Bednaruka .Petterii był trochę zdenerwowany, bardzo przeżywał mecz, dodatkowo nie pomagali mu za bardzo chłopcy, gdyż przyjęcie nie było dziś naszą najmocniejszą stroną –mówił po meczu Prielożny. Zmiany ożywiły nieco grę Jastrzębia, które ulegało w trzeciej partii 25:20.

 

Czwarta partii na boisku w drużynie Jastrzębskiego Węgla pozostał Bednaruk a Terleckiego zastąpił Łukasz Kadziewicz . W drużynie Resovii na boisku pozostał Stanisław Pieczonka , który w trzecim secie zastąpił Łukę. Wydarzenia na boisku przypominały, to, co działo się w poprzednim secie. Nieustannie rywalizację między sobą prowadzili Szymański z Józefackim Rzeszowianie szybko zarysowali swoją przewagę prowadząc 3:0, 7:4, 9:6. Kiedy wszystkie znaki na niebie wskazywały, że będziemy świadkami tie – breaka, na linię 9 metra powędrował Ivo Stefanov . Dzięki jego potężnej zagrywce i skutecznej grze w ataku jego kolegów, miejscowi objęli prowadzenie 14:11. Jednak pasy nie poddały się i po skutecznej grze w obronie a także atakach Józefackiego doprowadziły do stanu 14:14. W tym momencie ze snu przebudził się Plamen Konstantinov , który najpierw popisał się potężnym zbiciem ze skrzydła, a chwilę później po jego asie serwisowym Jastrzębianie prowadzili 17:15. W końcówce po raz kolejny pogubili się siatkarze Jana Sucha i ulegli 25:20 a w całym meczu 3:1.

 

Igor Prielożny:

Spokojnie wygraliśmy dwa pierwsze sety. Nie mogę powiedzieć, że w trzecim secie zagraliśmy słabiej, ale Rzeszów zagrał bardzo dobrze zagrywkę. Słowa uznania dla zespołu po tym jak zagrywał Pieczonka, udało się nam dojść a później wygrać set i cały mecz

 

Jan Such:

Przegraliśmy mecz, z tym że staliśmy na straconym miejscu. Graliśmy szybko, kombinacyjnie. Zabrakła nam w sumie niedużo, z tym że dzisiaj Jastrzębie jest jeszcze za silne. My mamy za zadanie utrzymać się w lidze i myślę że taką grą mamy ogromne szanse

 

Piotr Łuka:

Nie mamy się, co wstydzić tego meczu, przyjechaliśmy do Jastrzębia powalczyć, nawiązać równą walkę, myślę, że się nam to udało, choć Jastrzębie gra o zupełnie inne cele związane z medalami. Naszym celem jest zachowanie bytu w lidze

 

Sławomir Szczygieł:

Chłopcy z Jastrzębia powinni postawić Grześkowi Szamańskiemu po wielkim piwie, gdyż to co zrobił w dzisiejszym meczu u każdego trenera budzi szacunek

 

Jastrzębski Węgiel – Resovia Rzeszów 3:1 (25:22, 25:22, 20:25, 25:20)

 

Składy drużyn

 

Jastrzębski: Konstantinov, Stefanov, Laurila, Szymański, Pliński, Terlaecki oraz Rusek (l), Kadziewicz, Wika, Siezieniewski, Bednaruk

 

Resovia: Szczygieł, Pilarz, Gradowski, Józefacki, Perłowski, Łuka oraz Kubica (l), Kaczmarek, Zieliński, Pieczonka

 

Zobacz również:

Wyniki 1. kolejki i tabela PLS

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved