Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wózki BT Politechnika Warszawa przed sezonem

Wózki BT Politechnika Warszawa przed sezonem

fot. archiwum

Z dwumilionowym budżetem, Radosławem Rybakiem i zerowym zadłużeniem w stosunku do zawodników rozpoczynają sezon Wózki BT Politechnika Warszawa. Dzisiaj zagrają w Świdniku w I rundzie Pucharu Polski z Avią, a w sobotę zainaugurują rozgrywki ligowe.

W przerwie wakacyjnej w Politechnice zaszło sporo zmian. Powołano sportową spółkę akcyjną (200 udziałów klubu i 50 udziałów uczelni), wybrano nowe władze klubu (prezesem został niedawny szef Klubu Kibica PW Marcin Bańcerowski ), podpisano umowę ze sponsorem, który pojawił się w nazwie zespołu. Pruszkowski dystrybutor wózków widłowych z oszalałym na punkcie siatkówki dyrektorem Zbigniewem Śliwińskim (uczestniczy w treningach drużyny) już w ubiegłym sezonie sponsorował warszawską ekipę, w dużej mierze zapewniając jej przetrwanie.

 

Na boisku jest mniej optymistycznie, bo i potencjał Politechniki jest mniejszy niż w minionym sezonie, kiedy warszawiacy zajęli szóste miejsce. Z zespołu odeszło czterech podstawowych siatkarzy. Krzysztof Niedziela , Wojciech Gradowski i Piotr Szulc byli najwyżej notowanymi graczami Politechniki w najważniejszych klasyfikacjach: najlepiej atakującego, zagrywającego i punktującego. Na domiar złego klub opuścili rozgrywający Jakub Bednaruk i Michał Peciakowski , a podczas przygotowań kontuzji stawu skokowego doznał przyjmujący Krzysztof Grzesiowski .



 

Drużynę, której największym sukcesem w okresie przygotowawczym było pokonanie Wkręt-Metu AZS Częstochowa, trzeba było zbudować od nowa. Jednak z grona pozyskanych zawodników tylko jeden grał ostatnio w ekstraklasie, dwóch występowało w niej dawno lub bardzo dawno. Reszta to młodzież, która ma dopiero zbierać doświadczenie. Wielką niewiadomą jest nowy rozgrywający Peter Turiansky , wędrujący po Europie (kluby na Słowacji, w Czechach, Austrii) zawodnik słowackiej kadry B. Zaskoczeniem są byli gracze pierwszoligowej jeszcze Legii Warszawa. Najwyższy w zespole Artur Kusio wrócił po kilku latach z USA (grał tam także w koszykówkę), a Tomasz Skalski dwa sezony temu grywał w Skrze Bełchatów, po czym słuch o nim zaginął. – Mam nadzieję, że Turiansky dorówna Bednarukowi. Atak mamy dobrze opanowany, gorzej jest w obronie – mówi trener Krzysztof Felczak .

 

Największym wydarzeniem w historii i prawdziwą sensacją jest pozyskanie Radosława Rybaka , który ma zapewnić Wózkom udział w play-off. – Tu jest dobry klimat dla siatkówki, tworzy się drużyna. No i znam też trenera Felczaka, a to ważne, żeby wiedzieć, z kim się będzie współpracować – mówi Rybak.

 

W dwóch pierwszych kolejkach Wózki BT AZS PW zagrają na wyjeździe, podobnie jak dziś w Pucharze Polski. Jeśli wygrają w Świdniku, awansują do grupowych rozgrywek. Jest o co walczyć, bo w tym roku finałowy turniej Pucharu Polski ma się odbyć na Torwarze.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved