Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mostostal przed sezonem widziany okiem trenera

Mostostal przed sezonem widziany okiem trenera

fot. archiwum

Ekipa Mostostalu Kędzierzyn-Koźle już w najbliższą sobotę rozpocznie kolejny sezon w Polskiej Lidze Siatkówki. Jak na niespełna tydzień przed inauguracją prezentują się siatkarze piątej drużyny zeszłorocznych rozgrywek?

W ostatnim turnieju przed sezonem drużyna Mostostalu zajęła drugie miejsce. Trener Wojciech Drzyzga nie przywiązuję jednak wagi do tych wyników – To, że zajęliśmy w nim drugą pozycję, nie ma dla mnie żadnego znaczenia, najważniejsza jest postawa drużyny. Na dziś prezentuje się ona dobrze, choć są jeszcze pewne niedociągnięcia. Naszym największym mankamentem jest brak stabilizacji, ciągle gramy jeszcze bardzo nierówno, szwankuje też troszkę komunikacja pomiędzy zawodnikami. Mieliśmy kilka bardzo dobrych setów, choćby z Jastrzębiem, niestety równocześnie zdarzały się nam także bardzo słabe partie.

 

Innym naszym niedociągnięciem jest zagrywka, zarówno jeżeli chodzi o własną, jak i o odbiór. Zdarzają się nam błędy indywidualne, jak i brak koncentracji całej drużyny. Duże znaczenie ma także postawa naszego libero – Rafała Musielaka , którego poziom gry nie jest jeszcze zadowalający.



 

Zapytany, który z zawodników po tym turnieju zasługuje na wyróżnienie, trener nie miał wątpliwości – Myślę, że Marcel Gromadowski . Dotychczas jego forma była niestabilna, teraz pokazał się z bardzo dobrej strony, wyraźnie wyszedł mu ten turniej, gra tak, jak od niego oczekujemy. To będzie już jego drugi sezon w PLS, więc powoli wymagamy od niego więcej niż w zeszłym roku, oby popełniał mniej błędów.

 

Mostostal powoli przyzwyczaja się już do nowej hali – Dotychczas tylko tu trenowaliśmy, teraz zagraliśmy pierwsze spotkania. Hala jest super, nowoczesna, z dobrym oświetleniem, parkietem i zapleczem. Powoli już tu się przenosimy, co prawda nie ma tu jeszcze siłowni i odnowy biologicznej, ale wkrótce będzie. Hala jest naprawdę bardzo dobra. Jedynym jej mankamentem jest rozmiar. Bo nawet jeżeli przyjdzie pięciuset kibiców, to gubią się na trybunach. Frekwencję na tym turnieju oceniam jako średnią krajową, mam nadzieję, że na ligę będzie przychodzić znacznie więcej widzów – powiedział Wojciech Drzyzga

 

Prawdziwa forma ma przyjść w najważniejszym momencie sezonu, czyli na play-offy. Widać, że drużyna powoli odzyskuje świeżość, zmienia się już jakość treningów, zawodnicy mają już coraz mniej obciążeń i wchodzą w okres stabilizacji. Okres przygotowawczy spędziliśmy bardzo intensywnie, rozegraliśmy chyba maksymalną możliwą liczbę spotkań kontrolnych, bardzo dobrze oceniam tegoroczne przygotowania. W niedzielę mieliśmy aktywny odpoczynek połączony z odnową biologiczną. Od poniedziałku są normalne treningi, choć tylko raz w dziennie, a później czeka nas już mecz z Politechniką Warszawa.

 

Pewną odmianą przed rozpoczęciem sezonu będzie jeszcze środowy pojedynek pucharowy z AZS-em Nysa. W przerwie letniej mieliśmy okazję zagrać dwa sparingi, to bardzo dobra drużyna. Mają kilku zawodników z doświadczeniem w PLS, potrafią dobrze grać, a ich atutem będzie także własna hala, u siebie są bardzo groźni. Uważam, że wynik jest sprawą otwartą. Przygotowując się do tego spotkania specjalnie trenujemy w starej hali, aby nie przygotowywać się na lotnisku, a później grać na małej.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved