Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Rozczarowanie w Międzyrzeczu

Rozczarowanie w Międzyrzeczu

Inauguracja sezonu pierwszej ligi przed własną publicznością w Międzyrzeczu miała wyglądać inaczej. Inaczej wyobrażali ja sobie przynajmniej kibice lubuskiego zespołu. Po porażce w pierwszej kolejce, z beniaminkiem rozgrywek, na wyjeździe w Ozorkowie większość sądziła, że niezła personalnie drużyna Orła będzie chciała się zrehabilitować. Chciała, jednak niemoc siatkarska wciąż tkwi w zespole z Międzyrzecza.

Nadszarpnięte zaufanie do drużyny po pierwszym przegranym meczu nie pozwoliło na zapełnienie całej hali w Międzyrzeczu. Ci kibice którzy przyszli kibicować swoim siatkarzom byli ciekawi nowych twarzy w zespole a także liczyli na pierwsze zwycięstwo na własnym parkiecie. Ku zdziwieniu wielu obserwatorów trener gospodarzy wypuścił na boisko w pierwszej szóstce dwóch zawodników których do tak owej nie wielu by ich typowało. Szanse dostali młody przyjmujący, wychowanek miejscowego klubu oraz mniej doświadczony rozgrywający.

Pierwszy set to bardzo nie poukładana gra miejscowych przy niezłej dyspozycji akademików z Mławy. Gospodarze zaczęli to spotkanie wyraźnie zdenerwowani i nie potrafili uporządkować gry praktycznie w żadnym z elementów siatkarskiego rzemiosła a punkty zdobywali głównie po błędach przeciwników. Goście prowadzili 10:17 i spokojnie dowieźli zwycięstwo w pierwszym secie do końca. Trener gospodarzy pod koniec pierwszej odsłony wpuścił na boisku dwóch bardziej doświadczonych graczy ale wydaje się ze tylko po to by już ich zostawić na parkiecie na drugi set.



Ten ruch przyniósł wyraźne efekty. Na rozegraniu pojawił się Jerzy Zwierko, w ataku Daniel Nahorski a na środku Wójcik. Nieco później z boiska zszedł tez młody przyjmujący Tomasz Korzeniewski a w jego miejsce desygnowany do walki został Michał Jakubczak, który wraz z Nahorskim wniósł wiele do gry zespołu Orła. Walka do polowy tego seta bardzo wyrównana. Właściwie do stanu 16:16 żadna z drużyn nie odskoczyła na więcej jak 2 punkty. Jednak właśnie w tym momencie międzyrzeczanie złapali wiatr w żagle i wygrali seta do 17.

Set trzeci to zdecydowanie najbardziej wyrównana partia tego spotkania. Właściwie do końca drużyny walczyły prawie punkt za punkt. W drużynie akademików dobrze prezentowali się środkowi oraz skrzydłowy Andrzej Skurski. Walka toczyła się do ostatniej piłki a o dwupunktowym zwycięstwie zespołu z Mławy zadecydowały błędy gospodarzy w końcówce.

Przegrana w trzecim secie wyraźnie podcięła skrzydła miejscowym którzy bez walki podeszli do występu w secie czwartym. Nie przyniosły rezultatu częste zmiany na pozycji rozgrywającego. Młody zespół AZS-u grał bez kompleksów i dość łatwo poradził sobie z zespołem Orła w ostatniej jak się okazało partii. Na wyróżnienie zasługuje młody środkowy Jakub Dzikuć, który co prawda nie odegrał kluczowej roli po swoim wejściu na boisko jednak zagrał kilka dobrych piłek zarówno w ataku jak i na zagrywce.

Zespół Orla doznał kolejnej porażki z teoretycznie słabszym rywalem. Czy zespół zdoła się pozbierać zanim będzie za późno? Najbliższy sprawdzian już w środę. Formę i zgranie Międzyrzeczan sprawdzi Chemik Bydgoszcz w meczu drugiej rundy Pucharu Polski.

Orzeł Międzyrzecz – Zawkrze AZS UWM Mława 1:3 (18:25, 25:17, 23:25, 20:25)

Składy drużyn:

Zawkrze AZS UWM Mława: Glówczyński, Habel, Rybak, Starzewski, Kopaczel, Skurski, Andrzejewski (libero) oraz Dzikuć, Pietkiewicz,

Trener: Józef Kopaczel

MKS MOW Orzeł Międzyrzecz: Baranowski, Doliński, Hachuła, Strzelczyk, Korzeniewski, Wojczuk, Krajewski (libero) oraz Wójcik, Jakubczak, Barański, Zwierko, Nahorski

Trener: Włodzimierz Madej

Zobacz również:

Wyniki 2. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved