Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Porażki drużyn Gedanii w II lidze

Porażki drużyn Gedanii w II lidze

Nie udała się inauguracja rozgrywek w grupie pierwszej II ligi siatkarzom Energi Gedania. Gdańszczanie przegrali na wyjeździe z Inotelem Poznań 0:3. Siatkarki Energi Gedania II Gdańsk przegrały w inauguracyjnym meczu grupy trzeciej II ligi na własnym parkiecie z AZS Pronar Zeto Białystok 0:3.

Według przedsezonowych przymiarek właśnie między tymi drużynami powinna rozstrzygnąć się walka o pierwsze miejsce i prawo gry w barażach o awans na zaplecze ekstraklasy.

Trzeba uczciwie przyznać, że na dzisiaj rywale są lepszym zespołem od nas. Ale nie na tyle lepszym, abyśmy w trakcie sezonu nie mogli mu dorównać. Musimy zacząć mocniej trenować, a podczas meczów trzeba zacząć wykorzystywać swoje atuty – przyznaje Antoni Perzyna, trener gdańskich siatkarzy.



Pierwszy set został przez gości przegrany zanim tak na dobre się rozpoczął. Inotel prowadził 5:1, a jedyny punkt dla przyjezdnych zapisano, gdy miejscowi popsuli zagrywkę. Gdański szkoleniowiec próbował zmieniać skład. Postawił na Radosława Pacyńskiego, a w trzecim secie dał szansę Pawłowi Kolanowi i wrócił do ustawienia środkowych z poprzedniego sezonu (Maciej Smoktunowicz-Krzysztof Piaseczny). Pomogło na tyle, że gra nie była już tak jednostronna.

W drugiej partii co prawda też przeważali gospodarze, ale na ogół ich przewaga nie była wyższa niż dwa punkty. Trzecia odsłona gry powinna paść łupem gdańszczan. Prowadzili bowiem już 15:10…

Niestety, z każdą piłką graliśmy coraz słabiej. Rywale nas doszli na 19:19, a potem przeszli… W Poznaniu zawiodły przede wszystkim dwie rzeczy. Nie było bloku na skrzydłach, a zagrywką nie zrobiliśmy rywalom żadnej krzywdy. Inna sprawa, że gdy Inotel przez większą część meczu prowadził, to nie można było ryzykować i serwować na cały gaz – dodaje gdański szkoleniowiec.

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. 1 II ligi mężczyzn


Siatkarki Energi Gedania II Gdańsk przegrały w inauguracyjnym meczu grupy trzeciej II ligi na własnym parkiecie z AZS Pronar Zeto Białystok 0:3 (16:25, 13:25, 20:25). Gospodynie zagrały bez swoich najwyższych siatkarek.

Gedanistki musiały sobie radzić w sobotę bez najwyższych siatkarek. Maja Tokarska (191 centymetrów) nie mogła zagrać ze względu na sprawy rodzinne, a Berenika Tomsia (187) pojechała z pierwszą drużyną do Krakowa.

Mimo osłabienia zagraliśmy dobre spotkanie. Nie widać tego w końcowym wyniku, gdyż AZS jest zdecydowanie najlepszy w II lidze. Tak jak Energa Gedania I powinna wygrywać wszystko w I lidze, tak Białystok ma skład zdecydowanie przewyższający wymagania II ligi. W tym roku spadł z zaplecza ekstraklasy i jeszcze się wzmocnił – ocenia Witold Jagła, trener Energi Gedanii II.

W pierwszym secie nadzieje miejscowych na korzystny wynik prysły, gdy przyjezdne uciekły na 16:8. W drugiej partii miejscowe zdobyły nawet jako pierwsze punkt, ale zupełnie spasowały od wyniku 7:9. Wówczas straciły sześć punktów po kolei. Podobna historia powtórzyła się w trzeciej części gry. Gedanistki nawet w niej przeważały, gdyż miały przewagę 13:9 i 16:13. Później weszła na zagrywkę była reprezentantka Polski, Joanna Szeszko

Nie zagrywała nawet mocno, ale jej taktyczne serwisy sprawiły nam olbrzymie kłopoty. To właśnie Szeszko przyjezdne mogą podziękować, że opanowały sytuację i wyszły na prowadzenie 19:17. Szkoda tej partii, gdyż myślę, że AZS szybko nie straci seta – dodał trener Jagła.

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. 3 II ligi kobiet

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet, II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved