Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Wychowanie przez sport siatkarek Gedanii II

Wychowanie przez sport siatkarek Gedanii II

Siatkarki Energi Gedania II przegrały mecz PP z MMKS Dąbrowa Górnicza, ale przeciwniczki wycofały się z dalszej rywalizacji. Działacze ze Śląska sugerują, że gdańszczanki mogą zająć ich miejsce. - Awans trzeba wywalczyć sobie na boisku - mówi jednak prezes żeńskiej sekcji siatkówki w Gedanii Adam Okuniewski

Drugi zespół Gedanii awansował w tym sezonie do II ligi. Młode gdańszczanki zadebiutowały udanie, pokonując silną Legionovię 3:1. Kolejnym sprawdzianem miał być mecz I rundy Pucharu Polski z MMKS Dąbrowa Górnicza, trzecią drużyną I ligi w poprzednim sezonie. Podopieczne Witolda Jagły przegrały jednak z dużo bardziej doświadczonymi rywalkami 0:3. Porażka mogła się przerodzić w sukces. Tuż po meczu trener gości Waldemar Kawka przyznał, że jego klubu nie stać na dalszą rywalizację w Pucharze Polski i będzie się musiał wycofać. W dalszej części rywalizacji trzeba bowiem zagrać w dwóch wyjazdowych turniejach, a trzeci zorganizować. MMKS będzie w grupie najprawdopodobniej z Naftą Gaz Piła i Stalą Mielec. Kawka zasugerował, że chętnie odstąpi miejsce Gedanii. Nie wystosował jednak oficjalnej propozycji ani do klubu, ani do organizatora rozgrywek.

Nawet jeśli taka oferta do nas wpłynie, to jestem przeciwny jej przyjęciu – mówi prezes żeńskiej sekcji siatkówki w Gedanii Adam Okuniewski. – Awans trzeba sobie załatwić na boisku. Nasz drugi zespół składa się z młodych, perspektywicznych zawodniczek, które powinny się nauczyć walczyć o wygraną na parkiecie. Nie można pokazywać im, że zwycięstwa można odnosić w inny sposób – dodaje Okuniewski.



Trener Kawka przyznał po meczu z Energą Gedania (dzień przed meczem pucharowym jego MMKS przegrał 0:3 z Energą Gedania mecz o I-ligowe punkty), że w lidze nikt już nie walczy o pierwsze miejsce, bo jest ono zarezerwowane dla Energi Gedania. Pojawiły się jednak sugestie, że z budżetem w Gedanii wcale nie jest tak dobrze, jak się wszystkim wydaje. I właśnie dlatego Energa Gedania II nie może grać w PP.

To nie ma nic wspólnego z finansami. Zawodniczki rezerw grają w kadetkach, juniorkach i teraz jeszcze w II lidze. Będą miały dość obciążeń – wyjaśnia Okuniewski. Wielu osobom nie spodobało się także to, że pierwszy zespół na wyjazdy ma 10-osobowy skład. – To suwerenna decyzja prezesa żeńskiej sekcji, pana Okuniewskiego – wyjaśnia prezes Gedanii Zdzisław Stankiewicz. Tylko że Okuniewski już się z niej wycofuje. – Pozostawiam wolną rękę trenerowi, ale przecież nie liczba siatkarek jest najważniejsza. Niektóre zespoły jeżdżą w ośmioosobowym składzie na mecze wyjazdowe i grają o mistrzostwo Polski! A poza tym nie są to duże oszczędności, bo autobus i tak jedzie. I nie ma zbyt wielkiej różnicy, czy wsiądzie do niego dziesięć czy jedenaście siatkarek – podkreśla Okuniewski.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved