Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Bogdan Jałowietzki: Jestem zadowolony z tego co osiągnąłem

Bogdan Jałowietzki: Jestem zadowolony z tego co osiągnąłem

Urodził się w Katowicach. W 1967 roku wyjechał na stałe do Niemiec. To tam odnosił największe sukcesy. W reprezentacji Niemiec wystąpił 122 razy. W ubiegły weekend zakończył karierę sportową, jak sam jednak zapewnia nie zamierza odcinać się od ukochanej dyscypliny.

Zadebiutował w drużynie narodowej Niemiec podczas turnieju w Minden, w którym to przeciwnikiem Niemców byli… Polacy. W ubiegły weekend zakończył karierę sportową, jak sam jednak zapewnia, nie zamierza odcinać się od ukochanej dyscypliny.

Anna Więcek: Skąd decyzja o zakończeniu kariery?



Bogdan Jałowietzki: Były tak naprawdę dwa zasadnicze powody. Po pierwsze mój wiek, w grudniu skończę 38 lat, to dużo tym, bardziej, że w naszej drużynie (VfB Friedrichshafen – przyp. red.) zaczęli się pojawiać młodzi zawodnicy i w pewnym momencie zorientowałem się, że między mną a najmłodszym chłopakiem jest aż 19 lat różnicy. A po drugie to miałem już w swojej karierze trzy operacje kolana (artoskopia), ponieważ dla środkowych problemy z kolanami to chleb powszedni no i postanowiłem pożegnać się z grą.

– Czuje Pan, że osiągnął już wszystko w siatkówce? Czy pozostały niespełnione marzenia?

B.J.: Oczywiście, że nie osiągnąłem wszystkiego. Żałuję bardzo, że nie udało mi się wygrać nigdy Ligi Mistrzów z Friedrichshafen. Zawsze chciałem również jak każdy sportowiec zagrać na Igrzyskach Olimpijskich, ale nie miałem takiej szansy i to chyba właśnie są te niespełnione marzenia.

– Jest pan zadowolony z tego, co Pan osiągnął grając w siatkówkę?

B.J.: Jestem zadowolony. Osiągnąłem myślę, nie mało. W ciągu dwudziestu lat gry w siatkówkę zapisałem na swoim koncie zwycięstwo w Pucharze CEV (w 1989 roku), dziewięciokrotnie zdobywałem Puchar Niemiec, ośmiokrotnie Mistrzostwo Niemiec, dwukrotnie byliśmy trzeci w Lidze Mistrzów, raz drudzy. W ostatniej edycji Ligi Mistrzów uznano mnie za najlepszego środkowego, co było dla mnie bardzo dużym wyróżnieniem, a gdy doliczyć do tego, że 122 razy miałem zaszczyt reprezentować Niemcy z drużyną narodową to myślę, że mogę być z siebie zadowolony.

– Który ze zdobytych tytułów, medali jest dla Pana najcenniejszy i dlaczego?

B.J.: Chyba jednak zwycięstwo w Pucharze CEV, ponieważ jest to w Niemczech do dzisiaj jedyny zdobyty puchar przez niemiecki klub. Grałem wtedy w drużynie Moerser Sportclub.

– Jak będzie wyglądało Pana życie po rozstaniu z grą?

B.J.: Na pewno kończąc karierę zawodnika nie zakończy się moja przygoda z siatkówką. Zbyt piękna jest to dyscyplina. Zamierzam zająć się trenowaniem. Jeszcze w tym roku chciałbym zrobić kurs trenerski, żeby móc pracować z młodzieżą i przekazać to wszystko, czego sam nauczyłem się grając przez te wszystkie lata.

– W ubiegły weekend zagrał Pan swój ostatni mecz, proszę cos więcej opowiedzieć o tej pożegnalnej imprezie we Friedrichshafen.

B.J.: Tak, na moim pożegnalnym meczu było około 800-1000 kibiców! Było naprawdę wspaniale! Wszyscy pożegnali mnie bardzo serdecznie, aż trudno było powstrzymać łzy ze wzruszenia. Na mecz przyjechali moi „starzy” koledzy: Georg Großer, Jan Hedengard, Holger Kleinbub, Robert Koch, Axel Jennewein. Grał z nami tez mój syn Jan, ma 9 lat i jest już na dobrej drodze żeby zostać dobrym siatkarzem. Zagraliśmy przeciwko aktualnej drużynie VfB Friedrichshafen, Mecz był traktowany stricte towarzysko, chodziło przede wszystkim o dobrą zabawę.

– Grał Pan kiedyś w klubie w Sosnowcu, z pochodzenia jest Pan Polakiem, czy teraz zamierza Pan wrócić do Polski?

B.J.: Rzeczywiście pochodzę z Katowic, tam się urodziłem. W Sosnowcu grałem tylko przez jeden sezon. 2 października 1987 wyjechałem do Niemiec, z decyzją, że zostanę tu na stałe. Jak na razie dobrze się nam tu wszystko układa, do Polski jeżdżę tylko odwiedzić rodziców, albo na mecz w poszukiwaniu nowych zawodników dla naszego klubu.

– Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

B.J.: Dziękuje bardzo.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved