Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > UMKS Łańcut za słaby dla AZS-u KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

UMKS Łańcut za słaby dla AZS-u KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

fot. archiwum

Ostatni tydzień to maraton siatkarski w wykonaniu zespołu z Ostrowca. Po dwóch zwycięstwach 3:1 nad drużynami z Rumii (liga) i Andrychowa (Puchar Polski), w sobotę siatkarki AZS-u KSZO Ostrowiec Św. pokonały przed własną publicznością UMKS Łańcut 3:0, odnosząc drugie zwycięstwo w rozgrywkach I ligi.

Pierwszy set rozpoczął się od bardzo dobrej zagrywki Renaty Gil oraz wspaniałych zagrań Anny Brożek . To właśnie po jej bloku (razem z Agnieszką Buzałą ) AZS KSZO prowadził 4:0. O czas poprosił trener gości – Bogdan Dudek . Po tej przerwie w polu zagrywki stanęła Monika Bartnicka i drużyna z Łańcuta zdobyła trzy punkty z rzędu. Po świetnym zagraniu Kseni Maj i Renaty Gil, mocnym atakiem po bloku popisała się Anna Brożek. Na zagrywce pojawiła się Anna Skorupska . Po autowych atakach oraz niezdecydowaniu w odbiorze piłki przez UMKS, zespół z Ostrowca prowadził 10:4. Kolejne trzy punkty zdobyła ekipa gości po błędach KSZO. Przy stanie 16:12 na zagrywce w zespole z Łańcuta pojawiła się Marita Śląska , ale po mocnym ataku Anny Brożek to AZS KSZO zdobył kolejny punkt. Przy prowadzeniu zawodniczek z Ostrowca 20:12, trener rywalek poprosił o czas. Dało to efekt tylko w pierwszej akcji, gdy po uderzeniu Katarzyny Kania nie zdołała dojść do piłki Ksenia Maj. Kolejny punkt jednak zdobyły zawodniczki AZS KSZO po samodzielnym bloku Anny Brożek. Pierwszą partię zakończyła Ksenia Maj – piłka po bloku wyszła w aut.

 

Drugi set rozpoczął się od błędu Maj, jednak Anna Skorupska szybko wyrównała. Kolejne akcje meczu to w zasadzie gra "punkt za punkt". W zespole z Ostrowca najczęściej punktowały: Anna Brożek, Anna Skorupska i Agnieszka Buzała. Przy remisie 8:8 w pole zagrywki wchodzi Renata Gil i po atakach Anny Skorupskiej AZS KSZO zdobywa kolejne trzy punkty. Przy prowadzeniu AZS KSZO 23:16 o czas prosi trener UMKS Łańcut. W następnej akcji atomowe uderzenie Agnieszki Buzały jest jednak nie do zatrzymania i ostrowczanki zdobywają kolejny punkt. Siedemnasty punkt dla ekipy gości zdobywa jeszcze Katarzyna Kania, a osiemnasty po zagrywce Bernadetty Podolec , uzyskuje Monika Dudek . Set kończy się autowym atakiem i AZS KSZO Ostrowiec Św. wygrywa 25:18.



 

Trzeci set rozpoczyna się od świetnej zagrywki Renaty Gil i złego przyjęcia zawodniczki UMKS – Moniki Dudek. Zespól z Łańcuta zdobywa łatwo kolejne trzy punkty i pierwszy raz w spotkaniu o czas prosi trener KSZO, Jarosław Bodys . Przy prowadzeniu zespołu UMKS 7:3, mocno atakuje Agnieszka Buzała i piłka podbita jeszcze przez zawodniczkę z Łańcuta ląduje na aucie. Kolejne akcje to punkty zdobywane na przemian przez oba zespoły. Od stanu 13:13 na boisku dominowały zawodniczki AZS KSZO i po świetnych atakach Anny Brożek, Agnieszki Buzały oraz Anny Skorupskiej, zespół z Ostrowca prowadził 17:15. Wtedy na zagrywce pojawiła się Anna Brożek i zdobywa kolejne dwa punkty dla drużyny. Po krótkiej przerwie (czas dla trenera UMKS) punkt na konto ekipy gości, ale Ksenia Maj pięknym atakiem odrabia stratę. Serwuje Agnieszka Buzała i po złym przyjęciu Sylwii Dobosz – libero UMKS – zdobywa punkt. Kolejna akcja to długa wymiana zakończona szczęśliwie dla AZS KSZO. Następne "oczko" na koncie zespołu z Ostrowca to as serwisowy. Trzecią partię i całe spotkanie kończy Anna Skorupska i AZS KSZO Ostrowiec Św. wygrywa bez straty seta mecz.

 

Zespół z Ostrowca zanotował na swoim koncie kolejne zwycięstwo – jak najbardziej zasłużone. AZS KSZO pokazał większą dojrzałość i zgranie zespołu. Przewyższał przeciwniczki myślą taktycznA, stosując lepszą grę kombinacyjną. Słowa uznania należą się wszystkim zawodniczkom oraz trenerowi za walkę i piękne widowisko sportowe.

 

AZS KSZO Ostrowiec Św. – UMKS Łańcut 3:0 (25:16; 25:18; 25:18)

 

AZS KSZO: Renata Gil, Ksenia Maj, Iwona Kosiorowska, Anna Brożek, Agnieszka Buzała, Anna Skorupska i Magdalena Kosiarska (libero)

 

UMKS Łańcut: Monika Dudek, Bernadeta Podolec, Monika Bartnicka, Katarzyna Walawander, Agata Noga, Katarzyna Kania, Sylwia Dobosz (libero) oraz Marita Śląska

 

Sędziowali: Michał Gago i Piotr Kosiacki (Warszawa).

 

Po meczu trenera AZS-u KSZO Ostrowiec Św., Jarosław Bodys i zawodniczka ostrowiecka, Magdalena Kosiarska , podsumowali spotkanie.

 

Jarosław Bodys: – Myślę, że to jest pierwszy mecz, w którym dziewczyny popełniły tak znikomą, minimalną ilość błędów, że ja osobiście nic nie mogę im zarzucić jeśli chodzi o grę. Innym wynikiem się to skończyć nie mogło – gdyby Łańcut błędów nie popełniał, to wtedy podejrzewam, że sety trwałyby po trzydzieści, czterdzieści punktów. Ktoś musiał w pewnym momencie odpuścić i to trzy razy był Łańcut. Dziewczyny dzisiaj pokazały na czym polega siatkówka zespołowa, bo jeżeli nie ma obrony – nie ma wystawień, jeżeli nie ma wystawień – nie ma ataku. To się dzisiaj łączyło wszystko bardzo ładnie ze sobą. Uważam, ze cały zespół zagrał dzisiaj dobrze.

 

Magdalena Kosiarska (libero AZS KSZO): – Sądzę, że mecz był rozegrany bardzo dobrze. Dziewczyny pociągnęły zagrywką. Zawodniczki z przeciwnej drużyny zaskoczyły nas słabym przyjęciem. Sądziłyśmy, że będą dobrze przyjmować, bo ten zespół był właśnie najlepszym w obronie i w odbiorze zagrywki. Myślałyśmy, że będzie ciężko, ale sobie poradziłyśmy i sądzę, że następny mecz będzie jeszcze lepszy.

źródło: kpswsbip.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved