Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Pewna wygrana Budowlanych-Start w Rumii

I liga K: Pewna wygrana Budowlanych-Start w Rumii

fot. archiwum

Odmienne cele i możliwości mają zespoły, które spotkały się w sobotni wieczór w Rumi. Było to doskonale widoczne na boisku i odzwierciedla to także wynik. Wzmocniony Start nie pozwolił na wiele gospodyniom i pewnie wygrał.

Gorzką pigułkę musieli przełknąć kibice zebrani bardzo licznie w hali rumskiego MOSiR. Przed spotkaniem nikt nie stawiał gospodyń w roli faworytek, jednak na trybunach panowała nadzieja na podjęcie przez dziewczęta walki i sprawienie niespodzianki. Niestety rzeczywistość okazała się okrutna. Pierwszego seta oba zespoły rozpoczęły dość nerwowo, jednak widać było, że doświadczone zawodniczki z Łodzi „rozkręcają się” z każdą rozegrana piłką. W połowie partii zdobyły kilka punktów z rzędu i nie oddały prowadzenia do końca. Różnica w poziomie gry była bardzo wyraźna. Łodzianki grały doskonale blokiem, natomiast gospodynie ułatwiały im zadanie rozgrywając swe akcje niedokładnie. Od samego początku zawodniczki z Rumi wyglądały na … zmęczone. Brakowało zdecydowania i siły w ataku. Przyjezdne nie forsowały tempa i spokojnie doprowadziły do wyniku 1:0 w setach.

 

Druga partia wyglądała bardzo podobnie do pierwszej. Spokojnie grające „swoja grę” zawodniczki Startu kontrolowały sytuację. Zespół z Rumi wyglądał jakby ktoś nasypał piachu w tryby maszyny. Ambitne gospodynie starały się, broniły, jednak wciąż brakowało dużo by zmusić przeciwniczki do wysiłku. Dopiero wyraźne prowadzenie (17:10) wprowadziło w szeregi Startu rozluźnienie (m.in. pozwoliły zdobyć punkt libero gospodyń Ani Farbotko , nie podbijając dostarczonej przez nią piłki), rumianki zdobyły pięć punktów z rzędu, jednak czas wzięty przez trenera Pasińskiego zmobilizował łodzianki i mimo gorącego dopingu publiczności miejscowym nie udało doprowadzić do wyrównanej końcówki. Udane zagrania drużyna TPS przeplatała prostymi błędami, nie udawało się zgubić łódzkiego bloku, ponownie szwankowała dokładność. Po czterdziestu minutach gry było 2:0 dla Startu i nastroje bardzo minorowe zarówno wśród dziewcząt jak i widowni.



 

Na początku trzeciej odsłony atmosfera w hali poprawiła się. Szybkie, dokładne akcje gospodyń i walka w obronie przyniosły wyraźne prowadzenie gospodyń i nadzieję na przedłużenie spotkania. W tym fragmencie zawodniczki z Łodzi nie potrafiły znaleźć recepty na zdeterminowane przeciwniczki. Frustrację widać było szczególnie przy próbach forsowania rumskiego bloku. Przy prowadzeniu 14:9 TPS bez wyraźnego, widocznego dla obserwatorów powodu przestał grać. Proste błędy w obronie, nieporozumienia w ataku pozwoliły łodziankom odzyskać wigor i wyrównać, by po chwili zmienić wynik na 20:17 na swoją korzyść. To wszystko na co było stać dziewczęta z Rumi tego wieczora, wyraźnie zwiesiły głowy i nie udało im się wykrzesać dość energii by walczyć w końcówce. Nie wierzył w to chyba także trener Dziura, gdy po obronieniu pierwszej piłki meczowej wprowadził na zagrywkę juniorkę Olę Goździewicz , która serwis zepsuła i było po meczu.

 

Wzmocnienia dokonane przez Start dały efekt w postaci bardzo wyrównanego zespołu, grającego mało efektowną, ale skuteczną siatkówkę. Doskonałe warunki fizyczne zawodniczek w połączeniu z doświadczeniem dają łodziankom dużą przewagę szczególnie w walce na siatce. Jeśli uda im się grać tak spokojnie także z trudniejszymi przeciwnikami jest szansa na włączenie się do walki o awans.

 

Podsumowanie gry gospodyń to szukanie pozytywów. Braki w dynamice można zrozumieć, pięć z grających na parkiecie dziewcząt ma za sobą intensywny sezon plażowy (Ania Podgórniak – Mistrzyni Polski, Dorota Wrzochol, Agnieszka Kucypera – Wicemistrzynie Polski, Ola Theis – piąta zawodniczka Mistrzostw Świata U20). Za tydzień TPS pauzuje, wiec może będzie czas odzyskać świeżość. Niezrozumienie na boisku zniknie z czasem i kolejnymi rozegranymi meczami. Do wygrywania meczy, a w konsekwencji utrzymania w I lidze ten młody zespół wykrzesać musi bardzo dużo energii, by nadrabiać braki w walce z ligowymi wyjadaczkami.

 

TPS Rumia – KS Budowlani-Start Łódź 0:3 (18:25; 22:25; 21;25)

 

Składy drużyn :

 

TPS: Brodacka, Wrzochol, Podgórniak, Hohn I., Zygmuntowicz, Kucypera, Farbotko (libero); Nagadowska, Hohn A., Theis, Goździewicz, Dwornicka

Trener: Wiesław Dziura

 

Start: Grądzka, Bednarek, Swelyuchina, Griczuk, Rudzka-Adamiak, Szyrina, Głowacka (libero); Związek, Grajda

Trener: Jacek Pasiński

 

Widzów ok. 200.

 

Zobacz:

Wyniki 3. kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved