Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Adam Malik – statystyk w złotym cieniu

Adam Malik – statystyk w złotym cieniu

fot. archiwum

Osobiście za najtrudniejszy uważa półfinałowy pojedynek z Rosją. - Przyznam, że nawet nie wklepałem ostatniej akcji do komputera, tylko poszedłem się cieszyć razem z dziewczynami - powiedział Adam Malik, statystyk reprezentacji Polski siatkarek. O mistrzostwach i swoim wkładzie w złote medale opowiada poniżej.

Siatkówka jest na Opolszczyźnie bodaj najpopularniejszą grą zespołową, ale głównie za sprawą mężczyzn. Zespoły Mostostalu – Azoty Kędzierzyn–Koźle czy AZS Nysa są dobrze znane w światku siatkarskim. Gorzej ma się sprawa z kobietami, gdzie jedyny przedstawiciel tej dyscypliny (AZS Opole) grać będzie w II lidze. Jaki więc istnieje związek między złotymi dziewczynami z Zagrzebia a opolską siatkówką?

 

Istnieje, i to nie za sprawą żadnej z dziewczyn, ale za sprawą Adama Malika , który już po raz drugi święcił triumfy z kadrą Andrzeja Niemczyka . Jest on odpowiedzialny za tworzenie bazy danych o rywalach (w ubiegłym sezonie pełnił również taką rolę w zespole Mostostalu). Podobnie jak cały zespół ciężko pracował. Przez ostatnie sześć miesięcy spędził w domu zaledwie dwadzieścia dni. Adam Malik przyznaje, że mimo wszystko warto było. Sukces ten bardziej go ucieszył, niż ten sprzed dwóch. – Tym razem wszystkie zespoły się na nas szykowały, a my pokonaliśmy przeciwników i nie ponieśliśmy porażki – mówi Adam Malik.



 

Osobiście za najtrudniejszy uważa półfinałowy pojedynek z Rosją. – Przyznam, że nawet nie wklepałem ostatniej akcji do komputera, tylko poszedłem się cieszyć razem z dziewczynami. Pokazały charakter i wielkie umiejętności. W tym turnieju ekipa była tak zgrana i tak zjednoczona w dążeniu do celu, że osiągnęliśmy w tej kwestii nie mistrzostwo Europy, tylko mistrzostwo świata – mówi Adam Malik.

 

Zadaniem Malika jest prowadzenie statystyk. Dość często kibice siatkówki, ale nie tylko, zastanawiają się, komu i po co jest to potrzebne? W jakim stopniu dane statystyczne mogą być wykorzystane do rozpracowania przeciwnika, albo też do oceny własnych „plusów” i „minusów”? Na te pytania nie potrafi odpowiedzieć sam Adam Malik. – To akurat trudno powiedzieć. Jesteśmy tylko tłem dziewczyn. Można powiedzieć, że ja tym bardziej przyczyniam się do sukcesu, im lepiej dziewczyny realizują taktykę. Teraz robiły to w stu procentach.

 

Trener Andrzej Niemczyk zapewne ceni sobie współpracę z Adamem Malikiem, skoro zaangażował go ponownie do swojej ekipy. Chyba także i nasze dziewczyny zaakceptowały miłego i sympatycznego opolanina. On chyba także, gdyż stwierdza: – Ja nie mam problemów. Wszyscy w zespole są równi, dziewczyny nie mają żadnych foch. Ciężko pracujemy, a świetna atmosfera to zasługa trenera Andrzeja Niemczyka, który jest doskonałym psychologiem. Dziewczyny wiedzą, że robi wszystko, żeby im pomóc. Nawet jeśli czasami coś krzyknie, to dla ich dobra.

 

Pobyt z kadrą to niestety rozłąka z rodziną. Także i dla Adama Malika, który w ostatnim okresie większość czasu spędził poza domem (sześć miesięcy). Mimo tego, że w tym czasie przebywał w towarzystwie młodych i pięknych dziewczyn, nie powoduje to żadnych problemów rodzinnych. Żona akceptuje taki tok pracy Pana Adama, a on sam mówi: – Nie ma u nas zazdrości. W tym również wielka zasługa trenera Niemczyka, bo pozwala, by w trakcie zgrupowań czy samych mistrzostw, przyjeżdżały do nas rodziny. Dzięki temu mam czas, by się zobaczyć z najbliższymi. Czasami wychodzimy na spacer z rodzinami siatkarek czy innych ludzi związanych z kadrą.

 

Adam Malik marzy teraz o odpoczynku. Ale jednocześnie ma świadomość tego, że czasu wolnego to raczej nie będzie miał za dużo. Już w listopadzie nasze złotka grać będą w Pucharze Wielkich Mistrzów.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2005-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved