Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wywiad z trenerem TPS-u Rumia Wiesławem Dziurą

Wywiad z trenerem TPS-u Rumia Wiesławem Dziurą

fot. archiwum

TPS Rumia rozpoczyna trzeci sezon w pierwszej lidze. Kibice z niecierpliwością oczekują pierwszych spotkań, emocji, atmosfery rywalizacji. Zawirowania w terminarzu spowodowały, że pierwszy mecz u siebie siatkarki TPS zagrają dopiero 01. października ze Startem Łódź.

Prezentowany tekst jest dokładnym zapisem wywiadu z trenerem TPS-u Rumia, Wiesławem Dziurą , przeprowadzonego przez Tomasza Kordowskiego. Wywiad został przeprowadzony przed pierwszymi dwoma spotkaniami ligowymi, które zawodniczki TPS-u rozegrały w ostatni weekend. Za zgodą autora tekst zaczerpnięto ze strony internetowej "siatkarki.remserwis.com".

 

TPS Rumia rozpoczyna trzeci sezon w pierwszej lidze. Wszyscy z niecierpliwością oczekujemy pierwszych spotkań, emocji, atmosfery. Zawirowania w terminarzu spowodowały, że pierwszy mecz u siebie nasze siatkarki zagrają dopiero 01. października ze Startem Łódź. Natomiast w najbliższy weekend czeka nasz zespół „tournee” po Polsce, podczas którego odwiedzą Ostrowiec Św. (spotkanie z KSZO w sobotę) oraz Bełchatów (w niedzielny poranek walczyć będą o punkty ze Skrą).



 

Klub starał się zorganizować jak najlepiej przygotowania do sezonu co powinno przynieść efekt w postaci dobrej formy dziewcząt, jednak komasacja dwóch tak trudnych meczy w jeden weekend stanowić będzie dla TPS duże wyzwanie. Wprowadzenie do rozgrywek I Ligi „włoskiego” systemu punktacji (3 pkt za wygraną 3:0 lub 3:1, 2 pkt. za wygraną 3:2, 1 pkt. za przegraną 2:3, 0 pkt. za przegraną 1:3 lub 0:3) narzuca walkę o każdego seta, a swoja waleczność rumianki dobitnie wykazały w minionych sezonach ligowych. Miejmy zatem nadzieję, że w trakcie bieżącego sezonu podtrzymają swój styl gry co przyniesie efekty punktowe nawet w przegranych meczach.

 

Niemal w przeddzień wyjazdu poprosiłem trenera Wiesława Dziurę o krótką rozmowę. Oto jej zapis.

 

Tomasz Kordowski: Jakie cele sportowe stawia przed sobą TPS w bieżącym sezonie? Czy priorytetem będzie walka o utrzymanie, czy też może "ogrywanie" i "szansa na pokazanie się" dla młodych zawodniczek?

 

Wiesław Dziura: – Optymalnym rozwiązaniem będzie połączenie tych dwóch zadań, a najważniejszym zadaniem postawionym przed zespołem jest ambitna walka i dostarczanie kibicom wielu sportowych emocji. Byłbym zadowolony jeśli gralibyśmy jak w sezonie 2003/2004. Wówczas w każdym meczu dawaliśmy z siebie 100% tego na co nas było stać, drużyna nie najsilniejsza personalnie zrealizowała zakładany cel, oraz tworzyła emocjonujące ( choć nie zawsze zwycięskie) widowiska po których kibice opuszczali halę w Rumi zadowoleni.

 

Obserwując mecze w okresie przygotowawczym zauważyłem, że Ania Podgórniak ustawiana jest przez Pana na pozycji, na której grała dotychczas Justyna Lademan (atakująca), newralgicznej dla każdego zespołu. Czy nie obawia się Pan, że obarczając zawodniczkę nowymi obowiązkami, ryzykuje wynikami drużyny?

 

– Zdecydowałem się ustawić Anię na tej pozycji i to właściwie wszystko co na ten temat mogę teraz powiedzieć Ania pokazała w spotkaniach przedsezonowych, że może w 100% zastąpić Justynę, a jak poradzi sobie w meczach ligowych i jaki będzie efekt dla zespołu zobaczymy. Na oceny przyjdzie czas pod koniec sezonu, a najwcześniej po pierwszej rundzie.

 

Proszę o porównanie potencjału zespołu w stosunku do zeszłorocznego składu. Uprzejmie proszę także o krótką charakterystykę każdej z zawodniczek, i ich roli w składzie.

 

– Też pytanie nie na teraz, bo zweryfikują to wyniki. Nie sposób ocenić zawodniczki w momencie kiedy nie rozegrała jeszcze ani jednego meczu ligowego, a gier kontrolnych było tylko siedem. Odejście Justyny, Anety i Ewy a zwłaszcza kontuzja Igi (zerwane więzadła, prawdopodobnie operacja i wielomiesięczna rehabilitacja) to niewątpliwe osłabienie. Jednak z drugiej strony szanse na wykazanie się dostały młodsze dziewczyny, zwiększy się rola w drużynie Oli Theis i Izy Hohn, wierzę że skutecznie zastąpią starsze koleżanki.

 

Czy nie obawia się Pan, że włączenie do składu Ani Hohn, Oli Goździewicz i Ani Farbotko jest zbyt pochopną decyzją i nie zakłóci ich rozwoju sportowego?

 

– Tego pytania nie rozumiem. Jak może komuś zaszkodzić trenowanie z lepszymi? Dla tych dziewcząt priorytetem pozostaje gra w rozgrywkach młodzieżowych. Trenują w I zespole po to żeby podnosić swoje umiejętności i żeby w przyszłości móc płynnie (bez zbytniego przeskoku od grania juniorskiego do seniorskiego) zastąpić starsze zawodniczki.

 

Proszę opowiedzieć jak ocenia Pan poziom zawodniczek z grup młodzieżowych prowadzonych przez TPS. Czy widzi Pan wśród nich dziewczęta mogące w przyszłości stanowić o sile naszego zespołu?

 

– Po to trenują w TPS żeby stanowić w przyszłości o jego sile, a jaki poziom grania osiągną w przyszłości to czas pokaże. Proponuję aby na ten temat przeprowadzić oddzielną rozmowę z trenerem Jarosławem Goździewiczem prowadzącym szkolenie młodzieży w naszym klubie.

 

Jakie inne działania, poza prowadzeniem drużyny pierwszoligowej, podejmuje TPS w celu propagowania siatkówki?

 

– Siatkówka promuje się poprzez dobre wyniki drużyn reprezentacyjnych i transmisji TV z ich występów. My z tego korzystamy, bo coraz więcej dziewcząt z Rumi i nie tylko zgłasza chęć uczestniczenia w zajęciach prowadzonych przez TPS, a naszym zadaniem jest umożliwienie im tego. W organizowanych przez nas zajęciach uczestniczy młodzież z całego Powiatu Wejherowskiego. Zadaniem zaś I ligowej drużyny jest promowanie Rumi w 14 miastach w Polsce w których rozgrywa swoje mecze, ale i poza granicami (ostatni pobyt w Engelholm – Szwecja).

 

 

 

Tomasz Kordowski: Pan trener jak zwykle był bardzo powściągliwy. Jednak obraz jaki wyłania się z jego wypowiedzi i moich obserwacji jest umiarkowanie pozytywny. Choć w żadnym z aspektów nie udało się zrobić postępu to utrzymanie zbliżonego do zeszłego sezonu poziomu uznaję za sukces. Kontuzja Igi wyraźnie tworzy dziurę w składzie, ale czasami bywa tak że kłopoty wzmacniają i wierzę, że TPS posiada szanse na podtrzymanie I ligowego bytu. Bądźmy zatem dobrej myśli i cieszmy się na emocje kolejnego I Ligowego sezonu. Życzę zatem sobie i nam wszystkim udanego sezonu.

 

Rozmawiał Tomasz Kordowski

źródło: siatkarki.remserwis.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved