Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga kobiet: ŁKS Łódź – Legionovia Legionowo

I liga kobiet: ŁKS Łódź – Legionovia Legionowo

fot. archiwum

W swoim drugim spotkaniu ligowym ŁKS nie sprostał Legionovii, przegrywając na własnym boisku 2:3. Na pewno nie było to bezbarwne spotkanie, bo emocji nie brakowało, a sytuacja na parkiecie zmieniała się jak w kalejdoskopie. ŁKS po raz kolejny pokazał, że nie potrafi utrzymać równego dobrego poziomu gry.

Dla mających w pamięci przedsezonowe łatwe zwycięstwa ŁKS-u nad Legionovią początek meczu miał zaskakujący przebieg. Goście wyszli na prowadzenie 4:2. Stracili je tylko na chwile – ze stanu 6:5 dla ŁKS-u zrobiło się 11:8, następnie 17:11 dla rywalek. Konsekwentnie grająca Legionovia kontrolowała przebieg gry do końca, wygrywając 25:19.

 

Na początku drugiego seta goście objęli prowadzenie 3:0, jednak ŁKS szybko wyrównał na 3:3. Przy stanie 8:8 nastąpił przełom w grze gospodyń. Łodzianki grały skutecznie w ataku i w obronie. W drużynie Legionovii zaczęła szwankować gra blokiem, która w tym meczu była ich najsilniejszą bronią. „Ełkaesianki” do końca seta zwiększały swoją przewagę (12:9, 20:13) i ostatecznie wygrały 25:14.



 

Na wstępie trzeciej partii drużyna gości ponownie zdobyła 3 punkty z rzędu. ŁKS szybko odrobił straty i gra się wyrównała. Przy stanie 8:8 znów bardzo skutecznie w bloku zaczęła grać Legionovia. Podopieczne trenera Patriaka odskoczyły łodziankom na kilka punktów (14:10, 20:12). Jak często bywa w kobiecej siatkówce, role szybko się odwróciły. Gospodynie znów zaczęły grać skutecznie. Po dramatycznym pościgu doprowadził do wyrównania (23:23). Końcówkę spotkania lepiej wytrzymała drużyna z Legionowa i po grze na przewagi wygrała 27:25, zapewniając sobie już jeden ligowy punkt.

 

Czwarty set to niemal kopia drugiegiej odsłony. ŁKS od samego początku objął prowadzenie nie pozwalając Legionovii doprowadzić do remisu. Gościom co prawda udało się zbliżyć do miejscowych na jeden punkt (13:12), ale od tego momentu gra miała jednostronny przebieg. „Ełkaesianki” szybko odkoczyły na kilka „oczek” (20:12) i wygrały 25:14.

 

Tie-break rozpoczął się od szybkiego prowadzenia ŁKS-u 6:1. Od tego momentu znów role się odwróciły. Legionovia odrobiła straty (10:10) i zdobyła przewagę. Do końca spotkania gospodyniom udało się zdobyć zaledwie jeden punkt. 15:11 w piątym secie, 3:2 w meczu – 2 punkty pojechały do Legionowa a 1 został w Łodzi.

 

Mecz może stał na wysokim poziomie, ale był ciekawy i pełen dramaturgii. Na wyróżnienie na pewno zasłużyła Marzena Goździewska . Pod koniec spotkania Marta Beńkowska skręciła kostkę, ale uraz nie był zbyt groźny i trener Klimczyk nie zdecydował się na zmianę.

 

ŁKS Łódź – Legionovia Legionowo 2:3 (19:25, 25:14, 25:27, 25:14, 11:15)

 

ŁKS: Rolińska, Wołoszyn, Plebanek, Bieńkowska, Goździewska, Jagła – Ciesielska (libero) oraz Kuźmin, Gruszecka

 

Zobacz również:

I liga kobiet – II kolejka spotkań

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-09-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved