Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Belgijska odsiecz dla Legionovii!

Belgijska odsiecz dla Legionovii!

fot. archiwum

Od porażki w Łańcucie rozpoczęły sezon siatkarki Legionovii. Rozpoczęły go także od remontu hali, przez co u siebie zagrają dopiero w czwartej kolejce sezonu. Na kilka dni przed ligą, w drużynie pojawiły się nowe siatkarki. Prawdziwą gwiazdą Legionovii może okazać się reprezentantka Belgii, Marta Szczygielska.

Na kilka dni przed pierwszym meczem o ligowe punkty, Legionovia wzięła udział w turnieju w Mogilnie. Zespół okazał się zdecydowanie najlepszy i ze stratą tylko jednego seta wygrał turniej. Obsada nie była najmocniejsza, ale Janusz Patriak właśnie takich rywalek szukał na ostatnie sparingpartnerki. W ostatnim tygodniu kadra LTS została wzmocniona dwoma bardzo wartościowymi zawodniczkami. Pierwsze trzy mecze ligowe drużyna rozegra na wyjazdach. Bardzo pracowity był okres przygotowawczy siatkarek Legionovii. Ciężkie treningi przeplatane były wieloma grami kontrolnymi. Drużyna rozegrała rekordową liczbę spotkań sparingowych. Nie wszystkie wyszły tak, jak życzył sobie trener, ale też i kłopotów mu nie brakowało. Drużynę opuściło kilka zawodniczek, jeszcze zanim rozpoczęły się przygotowania. Anna Manikowska , która miała być podstawową rozgrywającą, odeszła już w trakcie przygotowań do Nafty Piła. Kontuzje przeszkodziły w treningach Katarzynie Zaroślińskiej i Karolinie Dąbrowskiej .

 

Puchar dla Legionovii



 

Ostatnią okazją do zestawienia szóstki i przećwiczenia zagrań przed ligą, miał być turniej w Mogilnie. Obok Legionovii w zawodach wzięły udział II-ligowe drużyny Sokoła Mogilno i ChTPS Chodzież oraz III-ligowy UKS 179 Łódź. Oczywiście zdecydowanymi faworytkami Róż-Pol Cup 2005, bo tak się nazywały zawody, była Legionovia. W dwudniowych zmaganiach LTS stracił zaledwie jednego seta. W sobotę dość łatwo nasze zawodniczki uporały się najpierw ze spadkowiczami z Serii B, Chodzieżą 3:0, a następnie w takim samym stosunku zostały odprawione łodzianki z UKS 179. Trochę większy opór stawiły Legionovii gospodynie zawodów. Pierwszą partię wygrała Legionovia do 22, ale kolejna partia padła łupem ambitnych rywalek, które wygrały do 20. Kolejne dwa sety przebiegały już jednak pod kontrolą LTS i spotkanie zakończyło się jego wygraną 3:1. Mecz ten zadecydował o zwycięstwie pierwszoligowca w całym Róż-Pol Cup 2005.

 

Zmiany w kadrze

 

Janusz Patriak dał pograć w Mogilnie wszystkim zawodniczkom, oczywiście poza kontuzjowanymi Zaroślińską i Dąbrowską. Pojawiły się za to w kadrze dwie nowe, bardzo dobre siatkarki. W miejsce Ewy Kamińskiej przyszła inna zawodniczka Gedanii, Małgorzata Jeromin . Jest to znacznie bardziej doświadczona zawodniczka, która sporo grała w ubiegłym sezonie w Serii A. Kamińska musi szukać sobie nowego klubu, w czym pomaga jej Janusz Patriak i działacze Legionovii. W jej grze widać duże możliwości, ale zbyt krótko jest jeszcze w drużynie, aby rozumieć się z nowymi koleżankami. Obok ładnych akcji zdarzały jej się nieporozumienia, które kończyły się stratą punktów bądź oddaniem piłki rywalkom za darmo. W rywalizacji ze słabszymi drużynami takie błędy można było odrobić, ale w pierwszej lidze na pewno nie będzie tak łatwo. Trener uważa, że w pierwszych spotkaniach w lidze rozegranie może jeszcze szwankować, ale w kolejnych meczach powinno być już znacznie lepiej.

 

Prawdziwą gwiazdą Legionovii może okazać się Marta Szczygielska , reprezentantka Belgii. Zawodniczka grająca w kadrze na pozycji libero, w Legionowie będzie pełniła inną rolę. Janusz Patriak widzi ją w roli atakującej na lewym skrzydle. W Róż-Pol Cup 2005, Szczygielska została wybrana najlepszą zawodniczką LTS. Przy kłopotach z atakującymi może to być olbrzymie wzmocnienie. Szczygielska, na przełomie sierpnia i września, grała z reprezentacją Belgii w silnie obsadzonym, najważniejszym turnieju drużyn klubowych w Brazylii – "Salonpas Cup". Stamtąd udała się do Włoch. Jeszcze 10 września wystąpiła w towarzyskim meczu włoskiego Infotelu, nie podpisała jednak kontraktu we Włoszech i znalazła się w Legionowie. We wtorek zostały uzgodnione ostatnie szczegóły kontraktu z reprezentantką Belgii.

W efekcie, podstawowy skład Legionovii powinien wyglądać następująco: Marta Szczygielska , Marzena Skręt , Sylwia Pastuszko , Edyta Stępień , Karolina Pawłowska , Małgorzata Jeromin i Małgorzata Góralczyk jako libero. Blisko pierwszej szóstki jest także środkowa Edyta Rzenno , która rywalizuje o miejsce z Pastuszko i Skręt.

 

Spóźniony remont

 

Działacze Legionovii zmuszeni byli zmienić terminarz. Powodem były obawy, czy uda się na czas zakończyć remont hali w Liceum Ogólnokształcącym przy ulicy Piłsudskiego. Zbyt późno rozpoczęte prace remontowe spowodowały, że do tej pory nie można jeszcze korzystać z obiektu i są obawy, że nie tylko siatkarki będą musiały zmienić terminarz. Dziesięć dni koszykarze planują rozegranie meczu w Legionowie i także zastanawiają się, czy nie szukać innej hali na ten termin. Siatkarki pierwsze spotkanie zagrały na wyjeździe, w środę 21 września z beniaminkiem UMKS Łańcut. Drugi mecz początkowo planowany był w Legionowie, ale z powodu remontu działacze postanowili porozumieć się z ŁKS-em Łódź i zamienić gospodarza tego meczu. Łodzianie nie robili problemów i spotkanie to zostanie rozegrane w sobotę, 24 września w Łodzi. Również kolejne spotkanie LTS zagra na wyjeździe – 1 października jego rywalkami będą zawodniczki kolejnego beniaminka – Polonii Świdnica. Dopiero w czwartej kolejce kibice będą mieli okazje zobaczyć legionowianki we własnej hali. W sobotę, 8 października do Legionowa przyjedzie Pałac II Bydgoszcz.

 

Tak niekorzystny układ początkowej fazy rozgrywek martwi trochę trenera. Uważa on, że w zespole jest dużo młodych siatkarek, które mogą nie wytrzymać tak dużej dawki gier z trudnymi rywalkami na wyjazdach.

 

Awans czy spadek?

 

Trudno powiedzieć, o co powalczy w sezonie 2005/2006 klub z Legionowa. Olbrzymie zmiany w składzie po ubiegłorocznych rozgrywkach nie pozwalały na spokojną pracę trenerowi. Dodatkowym utrudnieniem były kontuzje, które do tej pory nie pozwalają na grę i normalny trening dwóm siatkarkom. Po serii porażek z drużynami I-ligowymi oraz z Ligi Siatkówki Kobiet, wydawało się, że trudno będzie drużynie nawiązać równorzędną walkę z takimi rywalami, jak spadkowicz z Serii A i główny kandydat do awansu Gedania. Mało tego, kłopoty w spotkaniach z dotychczasowymi średniakami ŁKS-em i Startem, także nie napawały optymizmem. Ostatnie transfery spowodowały jednak, że LTS ma obecnie znacznie większą siłę w ataku oraz doświadczoną i ograną rozgrywającą.

 

Nie od razu jednak należy się spodziewać wielkich wyników, zbyt długo trwało zamieszanie z pozyskaniem siatkarek. – Sam jestem ciekawy, jak zaprezentujemy się w lidze – mówi trener Janusz Patriak. – Na pewno ciężko będzie nam grać w pierwszych meczach, gdyż brakuje jeszcze zgrania z resztą zespołu naszej rozgrywającej. Moim zdaniem, w każdym meczu powinno być jednak coraz lepiej. Tym bardziej że już w najbliższym czasie zacznie grać Karolina Dąbrowska, a Katarzyna Zaroślińska także czuje się coraz lepiej i za kilka tygodni powinna normalnie trenować. W pierwszym meczu czeka nas trudne zadanie. Łańcut ma dwie niezłe zawodniczki, ale jego główną siłą jest doskonała gra zespołowa. Zepół tem występuje praktycznie w niezmienionym składzie od kilku lat – analizował trener możliwości Legionovii w inauguracyjnym meczu z UMKS Łańcut, i poziom rywalek, jeszcze przed jego rozpoczęciem.

źródło: mwzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-09-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved