Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Wymęczone zwycięstwo Polek

ME: Wymęczone zwycięstwo Polek

Polskie siatkarki pokonały reprezentantki Niemiec w drugim spotkaniu na ME 3:2, w setach 25:22, 23:25, 19:25, 28:26, 15:13. Spotkanie pełne długich wymian i ciekawych akcji stało na wysokim poziomie i z pewnością mogło podobać się kibicom.

Nasze siatkarki po raz kolejny zadbały o to by kibice nie usnęli w trakcie meczu. Choć początek spotkania nie zapowiadał tak dramatycznego przebiegu gry. Dla Niemek, które przegrały swoje wczorajsze spotkanie mecz z Polkami był niezwykle ważny. Nasze sąsiadki zza zachodniej granicy postawiły wszystko na jedną kartę. Jednak polski zespół grał bardziej mądrą i zespołową siatkówkę co pozwoliło odnieść mu zwycięstwo.

Gra Polek w pierwszym secie bardzo przypominała sinusoidę. Początek pierwszej parti to bardzo dobra gra reprezentantek Niemiec, które od stanu 4:4 zaczęły budować przewagę. Polki nie kończyły ataków, nie radziły sobie także w bloku. Jednak był to krótki przestój w grze Polek. Gdy przy stanie 10:5 po ataku Doroty Świeniewicz Niemki zaczęły się mylić, a Polki postawiły szczelny blok polskie siatkarki wyrównały do stanu 11:11. Jednak Niemki nadal znajdowały się na fali wznoszącej. Polki ponownie nie kończyły ataków co Niemki wykorzystywały kończąc piłki z kontrataków. Mimo to Polki nie pozwoliły Niemką odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Gdy przy stanie 16:16 Milena Rosner zostaje zablokowana Izabela Bełcik posyła do niej piłkę na tzw. przełamanie. Rosner kończyła atak za atakiem co pozwoliło Polkom wyjść na jednopunktowe prowadzenie. Mimo zablokowanej kiwki Doroty Świeniewicz Agata Mróz najpierw atakuje, później dobrze zagrywa ułatwiając Izabeli Bełcik ustawienie szczelnego bloku, a następnie serwuje asa. W dwóch kolejnych akacjach bardzo dobrą grą w obronie popisuje się Małgorzata Glinka. Polki prowadzą 24:19. Niemki próbują się jeszcze bronić, m.in. dwukrotnie blokując Dorotę Świeniewicz, jednak ostatnie słowo należało do Małgorzaty Glinki, która po długiej akcji zakończyła seta. Polki wygrywają pierwszą partię 25:22.



Początek seta drugiego to wyrównana gra po obu stronach siatki. Drużyny grały punkt za punkt, atak za atak. Przy stanie 7:7 Niemki zaczęły się wstrzelać w polskie boisko, natomiast Polki nie dawały sobie rady z atakiem. Niemki zaczęły budować przewagę, której nie oddały już do końca seta. Polki próbowały jecze walczyć. Na boisku pojawiła się Magdalena Śliwa, która wniosła trochę kombinacji do gry Polek, gdyż wcześniej w polskim zespole funcjonowały jedynie skrzydła. Pod koniec seta Polki wyszły nawet na jednopunktowe prowadzenie 20:19. Jednak w jednym z ważniejszych momentów zafunkcjonował niemiecki blok, zatrzymując atak Glinki. Seta zakończyła asem serwisowym Dumler.

Początek trzeciego seta to ponownie wyrównana gra obu zespołów. Jednak od stanu 6:6 Niemki zaczęły budować przewagę, która sięgała już nawet ośmiu punktów. Polki nie kończyły ataków, nie potrafiły ustawić szczelnego bloku, gdzie widoczny był brak Marii Liktoras. Także i przyjęcie nie było dobrą stroną Polek. W zespole niemieckim natomiast bardzo dobrze funkcjonował blok. Niemki kończyły kontry, czym powiększały przewagę nad polskim zespołem. Pod koniec seta Polki próbowały choć trochę zniwelować przewagę Niemek. Bełcik dobrze grała na siatce, a Glince udało się zablokować bardzo dobrze dysponowaną tego dnia Dumler. Ostatecznie Polki przegrały tego seta 19:25.

Początek czwartego seta nie zapowiadał znacznej poprawy w grze polskiego zespołu. Niemki nie pozwoliły wyjść Polkom na prowadzenie. W niemieckim zespole rozegrały się Grun i Dumler, które za każdym razem punktowały nasz zespół. Do stanu 10:12 Niemki kontrolowały grę, niedając Polkom zbliżyć się do siebie na więcej niż trzy punkty. Od tego czasu coś zaskoczyło w grze polskiego zespołu. Zaczął funkcjonować polski blok. Nasze reprezentantki kończyły więcej ataków, a dzięki dobrej obronie zaczęły skutecznie grać z kontry. W połowie seta zespoły grały punkt za punkt. Momentem przełomowym były cztery bloki na Dumler, która wyrosła w tym spotkaniu na lidera niemieckiego zespołu i wcześniej była nie do zatrzymania. Dobrze do gry wprowadziła się Joanna Mirek. Bardzo dobrze w ataku radziła sobie Świeniewicz, która wcześniej nie mogła wbić się w boisko przeciwniczek. Seta zakończyła asem serwisowym Izabela Bełcik.

Tie-break to niesamowita gra Polek, które już na samym początku wyszły na sześciopunktowe prowadzenie 7:1, 8:2, 9:3. W ataku szalała Małgorzata Glinka wraz z Joanną Mirek. Bardzo dobrze spisywały się Polki w obronie, dzięki czemu można było wyprowadzić kontry. Niemki próbowały bronić się przed końcem, jednak nie zdołały już odrobić tak dużych strat. Jeszcze w końcówce seta Dumler zaserwowała asa, a jej koleżanki z drużyny postawiły dwa szczelne bloki zatrzymując ataki Świeniewicz i Mirek. Jednak dzięki dużej przewadze wypracowanej na początku Polki mogły grać spokojnie. Atakiem po bloku partię zakończyła Glinka.

Polska- Niemcy 3:2 (25:22, 23:25, 19:25, 28:26, 15:13)

Składy (w nawiasach liczba zdobytych punktów):

Polska:

Bełcik (7), Glinka (22), Świeniewicz (22), Mróz (9), Pycia (8), Rosner (10), Zenik (libero) oraz Mirek (11), Śliwa, Przybysz, Skowrońska (1)

Niemcy:

Schlecht, Dumler (21), Muller (7), Furst (11), Kułakowa (14), Grun (34), Tzschetlich (libero) oraz Jenzewski (2), Radzuweit (1), Berg, Steffen (1)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2005-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved