Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Finał ME jednak dla Rosji: Rosja – Hiszpania 3:2

Finał ME jednak dla Rosji: Rosja – Hiszpania 3:2

W pierwszym meczu półfinałowym ME, w Rzymie Rosja pokonała po wielkich kłopotach Hiszpanię 3:2. Niewiele spełniło się z przedmeczowych prognoz o druzgocącej porażce w trzech setach, jakiej dozna Hiszpania. Rosja w finale - ale można powiedzieć, że przy niesamowitym szczęściu, którego zabrakło Hiszpanom.

Smiało można dzisiejszy mecz nazwać „hiszpańską lekcją pokory” i zadedykować tę lekcję wszystkim tym, którzy już w dniu zakończenia rozgrywek w grupach dzielili medale między Rosję, Włochy i Serbię, lekceważąc Hiszpanów.

Awans do półfinału był największym sukcesem Hiszpanów w historii mistrzostw Europy, świata oraz igrzysk olimpijskich. Niewiele brakowało, żeby zaliczani do europejskich średniaków siatkarze z Półwyspu Iberyskiego sprawili ogromną niespodziankę i obrócili w proch i pył wszelkie prognozy fachowców, mówiące o sile reprezentacji Rosji.



W tie breaku Hiszpania prowadziła 10:6, 12:8 oraz 13:10 i od tego momentu nie potrafiła skończyć żadnej akcji, choć przyjęcie zagrywki było w ich wykonaniu całkiem poprawne.

Przypomniał mi się mecz w Belgradzie Polski oraz Serbii i Czarnogóry w Lidze Światowej – mówił po meczu mistrz olimpijski i świata Ryszard Bosek, który w mistrzostwach Europy występuje w roli komentatora telewizyjnego. Wówczas Polska prowadziła 2:0 oraz 22:17 i nie potrafiła wygrać trzeciego seta i w efekcie przegrała mecz.

Ryszard Bosek dodał, że przebieg spotkania Rosja – Hiszpania przeczy tezie jakoby „tracone seriami punkty były tylko domeną polskich siatkarzy.” W pierwszym półfinałowym meczu można wiele na ten temat powiedzieć pod adresem jego uczestników.

W tie breaku Rosjanie prowadzili 5:2, a przy zmianie przegrywali 6:8.

Hiszpania jest rewelacją mistrzostw Europy. Miesiąc przed turniejem w Rzymie zawodnicy zbuntowali się przeciwko trenerowi Pablo Hervasowi. Zastąpił go Oscar Novillo.

Po zmianie trenera do zespołu wrócił wielki gwiazdor hiszpańskiej siatkówki Rafael Pascual. Był on najlepszym zawodnikiem mistrzostw świata w 1998 roku. Obecnie ma 35 lat i okazał się dużym wzmocnieniem Hiszpanii.

Hiszpanie zagrali rewelacyjnie w pierwszym secie, „miażdżąc” Rosjan 25:15. Uzyskali rewelacyjną skuteczność w ataku 83 proc. W drugiej partii mieli piłkę setową. W końcówce błysnął Semen Połtawski, którego w trudnych chwilach wybierał do kończenia akcji rozgrywający Siergiej Makarow i rosyjski atakujący nie zawodził.

Rosja – Hiszpania 3:2 (15:25, 27:25, 25:12, 19:25, 15:13)

Składy:

Rosja: Uszakow, Baranow, Kazakow, Jegorczew, Tietiuchin, Abramow (19 pkt), Werbow (libero) oraz Apalikow, Chtiej, Połtawski (21),Mielnik, Makarow

Hiszpania: Rodriguez, Pascual (12), M. Falasca, Garcia-Torres,Molto (14), G. Falasca, Valido (libero) oraz Sevillano, Ferrandez, Perez, Subiela.

Zobacz również:

ME 2005 – Faza finałowa

źródło: interia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Więcej artykułów z dnia :
2005-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved