Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Wypowiedzi po meczu Polska – Włochy

Wypowiedzi po meczu Polska – Włochy

Czujemy niedosyt po kilku piłkach, mogło być lepiej, ale przyznaję, że zagraliśmy znacznie słabiej niż z Rosją, przede wszystkim mieliśmy nieporównywalnie słabszy atak i to zadecydowało o porażce - tłumaczy Raul Lozano. Polska uległa dziś Włochom praktycznie całkowicie grzebiąc swoje szanse na medal ME.

Raul Lozano, trener kadry Polski:

Czujemy niedosyt po kilku piłkach, mogło być dzisiaj lepiej, ale przyznaję, że zagraliśmy znacznie słabiej niż z Rosją, przede wszystkim mieliśmy nieporównywalnie słabszy atak i to zadecydowało o porażce. Chociaż właściwie bohater był jeden – Alberto Cisolla, którego ani razu nie zdołaliśmy zatrzymać, jestem pod ogromnym wrażeniem jego występu.



Włosi grają w półfinałach każdej ważnej imprezy od 1989 roku, to są trzy generacje siatkarzy. Polacy medalu nie zdobyli od 1983 roku. Nie jest łatwo nadrobić stracony czas, choć ja widzę, że nasza praca ma sens, i mam nadzieję, że zawodnicy czują, jakie robią postępy. Potrzebujemy czasu, pracuję dopiero cztery miesiące, Włoch Montali – dwa lata. On zresztą mówi, że jesteśmy rewelacją całego sezonu. A ja sądzę, że mieścimy się w piątce najlepszych zespołów na świecie. Nie w Europie, ale na świecie. I wdrapiemy się wyżej. Spójrzcie na statystyki – przecież już teraz serwowaliśmy lepiej niż Rosjanie i Włosi, a jesteśmy najmłodszą po Portugalii drużyną turnieju. Ja się przede wszystkim cieszę, że graliśmy w tym sezonie całą osiemnastką i niezależnie od tego, kto był na boisku, graliśmy na wysokim poziomie. Nie zdarzają nam się już mecze, których musimy się wstydzić. Następny krok to będzie wejście do grona potęg.[line=200,center]Sebastian Świderski, przyjmujący kadry Polski:

Nie będziemy się tłumaczyć, że w reprezentacji kogoś nie ma i dlatego drużyna znalazła się poza strefą medalową. Przylecieliśmy do Rzymu w takim a nie innym składzie i ci zawodnicy, którzy tu są odpowiadają za wynik. Chcieliśmy tutaj zaprezentować się z jak najlepszej strony i awansować do czwórki. Nie wyszło…

Włosi mieli doskonale rozpracowany polski zespół pod względem taktycznym i świetnie funkcjonowała ich zagrywka. W dodatku, gdy przebiliśmy się nawet przed ich blok, to zawsze których z Włochów z tyłu bronił pewnie. Schemat blok-obrona w ich wykonaniu świetnie funkcjonował. Mieliśmy problem z przyjęciem, co gorsza, z przyjęciem tych słabszych zagrywek, nawet po nich brakowało nam precyzji, więc trudno było zgubić blok rywali. To nasza zmora, że źle odbieramy piłkę seriami, tak jak było w drugim secie. Niestety, była też kolosalna różnica w skuteczności w ataku w porównaniu z meczem z Rosją. Nie chcę zresztą powiedzieć, że odbiór jest jedynym problemem, bo jeśli my potrzebujemy kilku meczów, by zdobyć 12 punktów blokiem, a jeden Francuz zdobywa 11 w jednym spotkaniu, to w tym elemencie też widać jakiś problem.

Nie ma powodu, by się załamywać, bo czujemy, że postęp jest, a ten sezon udał się prawie idealnie. Wreszcie awansowaliśmy do MŚ bez niczyjej pomocy, w LŚ było dobrze, dopiero tutaj się potknęliśmy. A trzeba pamiętać, że to było tylko czterech zawodników, którzy wcześniej grali na poważnych imprezach.

We wtorek wybieram się na badanie USG dokuczającego mi mięśnia.[line=200,center]Daniel Pliński, środkowy kadry Polski:

Uważam, że to był całkiem dobry mecz, gdyby udało się dobrze zakończyć dwie akcje więcej, mógłby potoczyć się całkiem inaczej. Jestem pierwszy raz na tak ważnej imprezie i po tym, co zobaczyłem, wierzę, że nadejdzie dzień, w którym to my będziemy wygrywać mecze o medale. [line=200,center]Wojciech Grzyb, środkowy kadry Polski:

Uważam, że Włosi byli dzisiaj w naszym zasięgu. Czasem naprawdę brakuje dwóch-trzech piłek, by zmieniło się wszystko. Dlatego tak trudno mi się pogodzić z tym kiepskim wynikiem. Jesteśmy bardzo smutni.[line=200,center]Michał Łasko, atakujący kadry Włoch:

Polacy zagrali dzisiaj bardzo dobrze, a my wręcz idealnie. Naprawdę nie macie się czego wstydzić. A najbardziej podobał mi się, zwłaszcza na początku meczu, Świderski.[line=200,center]Alberto Cisolla, przyjmujący kadry Włoch:

Dzisiejszy mecz był ważny dla ogólnej klasyfikacji. Jutrzejsza przerwa przed spotkaniem z Chorwacją będzie na pewno dobra. Nie spoczywamy na laurach, to byłoby nieodpowiedzialne. Wyjdziemy do meczu przeciwko Chorwatom równie skoncetrowani.[line=200,center]Mirko Corsano, libero kadry Włoch:

To był dobry mecz, musimy kontynuować tę passę. Zwycięzca jest na pewno bardzo podbudowany na przyszłość.[line=200,center]Luigi Mastrangelo, środkowy kadry Włoch:

Wiedzieliśmy, że Polska jest drużyną bardzo pukładaną, zorgranizowaną i oczekiwaliśmy naprawdę ciężkiej walki. A to, że zwyciężyliśmy to chcę powiedzieć, że zawdzięczamy to bardzo zespołowej grze, wszystko ze sobą bardzo dobrze współgrało. Polacy mieli mały problem w przyjęciu. A my zagrywaliśmy dziś bardzo dobrze. Teraz musimy wygrać z Chorwacją aby być jeszcze bardziej przybliżeyć się do półfinału.[line=200,center]Matej Cernic, przyjmujący kadry Włoch:

Doświadczenie mi mówiło, że jest lepiej nie zapewniać przed meczem, że się go wygra tylko udowodnić to na boisku. Zrobiliśmy dzisiaj piękny krok na przód, krok do półfinału. Teraz czekają nas dwa ostatnie mecze, z Chorwacją i wielki mecz z Rosjanami.

źródło: gazeta.pl, onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2005-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved