Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Bosek o kluczowym momencie meczu Rosja – Polska

Bosek o kluczowym momencie meczu Rosja – Polska

Przy stanie 1:0 w meczu i 16:11 w secie dla polskich siatkarzy w niedzielnym meczu Mistrzostw Europy z Rosją Siergiej Baranow wykonał sześć zagrywek, które nie zostały przyjęte przez rywali. - Takie akcje zdarzają się niezmiernie rzadko - powiedział mistrz olimpijski i świata Ryszard Bosek.

Szkoda, że Baranowowi takie serwisy wyszły przeciwko nam, a nie np. Włochom.

Baranow, jest znany w środowisku siatkarskim z potężnej zagrywki, ale w mistrzostwach Europy w Rzymie, niczym specjalnym się wcześniej nie wyróżnił. Do spotkania niedzielnego nie wyszedł nawet w podstawowym składzie.



Potem w meczu z Polską żadnej już nawet pojedynczej akcji nie wykonał – dodał Ryszard Bosek. – Czy tych sześć serwisów to był przypadek? To zasługa jego ryzyka i brawury. Raz serwował, ile sił wejdzie, następnie grał plasowaną piłkę, ale bitą dość mocno. Baranowowi na pewno należą się wielkie gratulacje za ten wyczyn. Był to jeden z kluczowych fragmentów spotkania Polska-Rosja.

Na pytanie ile jest winy polskich przyjmujących i czy wszystko zostało w tym fragmencie gry zrobione, żeby przerwać fantastyczną serię Baranowa – Ryszard Bosek odpowiedział: Jak się nie przyjmuje zagrywek, to jest wina przyjmujących. Jednak czasem się zdarza każdej drużynie, że ma przerwy w graniu czy to w ataku, czy w obronie. Zespół polski miał w ostatnich latach różne przestoje.

Zdaniem mistrza olimpijskiego i świata trzeba było „próbować zawęzić szeregi”.

Można było zaryzykować i stanąć jeden-dwa kroki do przodu, żeby Rosjanin nie widział przerw między przyjmującymi – powiedział. – Zawodnik w polu zagrywki widzi je i podświadomie tam celuje. Opłaca się czasem stanąć czterem zawodnikom do przyjęcia, nawet z atakującym, który jest na parkiecie od czego innego. Ciężko jest to zrobić, gdyż w takim momencie każdy myśli, że udało się zaserwować pierwszego, drugiego czy trzeciego asa, to w końcu ten zagrywający musi się pomylić. Baranow jednak nie mylił się.

Ryszard Bosek podkreślił, że w meczu z Rosją „polski zespół zagrał bardzo dobrze, ale w w dwóch-trzech decydujących momentach zabrakło doświadczenia”.

W nerwowych końcówkach zawodnicy bardzo chcieli, a jak się bardzo chce, to się traci zimną krew – powiedział. – Ładnie to wszystko wyglądało, ale liczy się wynik. Polska przegrała 1:3.

źródło: onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2005-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved