Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mariusz Wlazły: Moje hobby? Chyba spanie…

Mariusz Wlazły: Moje hobby? Chyba spanie…

Podczas zgrupowania kadry siatkarzy wolnego czasu jest naprawdę niewiele. Dwa treningi po 3 godziny, do tego odprawa 1,5, posiłki, masaże, odnowa. A jednak zawsze trochę wolnego czasu zostaje i co wtedy?

Podczas zgrupowania kadry siatkarzy wolnego czasu jest naprawdę niewiele. Dwa treningi po 3 godziny, do tego odprawa 1,5, posiłki, masaże, odnowa. A jednak zawsze trochę wolnego czasu zostaje i co wtedy?

Mariusz Wlazły zamyśla się:



Wtedy każdy robi, co lubi najbardziej. Wszyscy mamy jakieś tam swoje hobby.

Jakie?

Najwięcej jest chętnych do gry w karty.

Brydż?

Nie, Jest taka prosta, szybka gra w 3-5-8. Czasami zbiera się po dwie partie.

Co jeszcze?

Są tacy, co lubią posurfować w komputerze. To też odpręża. Bo tak naprawdę, chodzi o to, żeby się oderwać, nie myśleć bez przerwy o siatkówce.

Jakie jest pana hobby?

Szczerze? Najbardziej lubię spać… Jak tylko mam wolną chwilę, układam się wygodnie. Zawsze robię sobię minimum 2-godzinną drzemkę przed meczem. Potem prysznic, kawka na obudzienie i jestem świeży, naładowany energią.

Panie Mariuszu, mam jeszcze jedno pytanie: dlaczego koledzy przezywają pana Szamponem?

Mmmmm… uuu.. noooo.. Niech to lepiej pozostanie tajemnicą.

Sekret polskiej siatkówki?

O właśnie!

rozmawiał Tomasz Bielicki

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved