Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Co się dzieje z polską siatkówką plażową?

Co się dzieje z polską siatkówką plażową?

W zakończonym turnieju World Tour polskie pary wygrały zaledwie jednego seta. Polacy nie potrafili się też zakwalifikować do innych turniejów World Tour, a nawet do turniejów satelickich FIVB. Jedyne sukcesy odnosimy w siatkówce plażowej młodzieżowej. O przyczynach tego stanu opowiada trener kadry, Sławomir Robert.

W zakończonym turnieju World Tour polskie pary wygrały zaledwie jednego seta. Polacy nie potrafili się też zakwalifikować do innych turniejów World Tour, a nawet do turniejów satelickich FIVB. Jedyne sukcesy odnosimy w siatkówce plażowej młodzieżowej. O przyczynach tego stanu opowiada trener kadry, Sławomir Robert.

Ten wynik przede wszystkim odzwierciedla nasze miejsce w świecie. Pokazuje ile brakuje polskim parom do najlepszych – mówi trener łódzkiej Wifamy, które pełni funkcję trenera kadry narodowej siatkarzy plażowych.



Potrzebne jest systematyczne szkolenie, stały kontakt z najlepszymi, a przede wszystkim tak oddany człowiek dyscyplinie, który chciałby zasponsorawać jedną-dwie pary, jak Andrzej Dowgiałło, który zainwestował swoje pieniądze i mamy w Polsce wspaniały turniej. Wszyscy są zachwyceni organizacją, atmosferą, cudowną polską publicznością. W finale na trybunach nie było ani jednego wolnego miejsca. Ludzie siedzieli w przejściach. Stare Jabłonki mają podpisaną umowę z FIVB na organizację World Tourów do 2008 roku. Najlepsi chcą tu przyjeżdżać. Wszystko jest na miejscu, to jedna ze specyfik tego turnieju. Wielu wręcz pokochało mazurskie jeziora i lasy.

Pojawiły się pomysły, by polskie pary wysyłać na szkolenie do uniwersytetów w USA. Sławomir Robert wskazuje jednak inne propozycje – Wcale to nie musi tak być. Pary niemieckie wcale tego nie mają. Potrzebny jest jednak kontakt z dyscypliną przez około dziesięć miesięcy w roku. U nas nie ma typowego okresu przygotowawczego. Trening bazuje na zajęciach na hali. Potem zawodnicy przyzwyczajają się do gry na plaży, jej specyfiki, a na jesieni z powrotem wracają do działań halowych. Siatkówka plażowa i halowa to są dwie różne dyscypliny, szczególnie na najwyższym poziomie. Naszym potrzebne jest obycie międzynarodowe, doświadczenie. W kilku grach w Starych Jabłonkach brakowało tej jednej piłki, żeby wygrać nie tylko seta, ale cały mecz.

Jedyne nasze nadzieje w młodzieży. W przeszłości zdobywaliśmy już brązowe medale mistrzostw Europy (Witczak i Klimek) oraz mistrzostw świata (Sińczak i Szternel) – Mamy kilka szans, a część z nich może zamienić się na medale. Już jutro do Jerozolimy udaje się ekipa na mistrzostwa Europy do lat 20. Polska będzie gospodarzem europejskiego czempionatu do 23 lat. Do Odessy wyślemy osiemnastolatków. Mistrzostwa świata organizowane są w kategorii do 19 i 21 lat. Okazji do gry więc nie zabraknie. Utalentowanej młodzieży mamy też dużo – ocenił Sławomir Robert.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-07-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved