Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Odmieniony „Guma”

Odmieniony „Guma”

Paweł Zagumny od kilkunastu lat jest podstawowym rozgrywającym reprezentacji Polski. Nieoficjalnie mówiło się, że do tytanów pracy na treningów nie należał, również wiele zastrzeżeń było do jego gry. W tym sezonie jednak przeszedł prawdziwą metamorfozę. W każdym meczu spisuje się bardzo dobrze.

Czy ten sezon jest najlepszy w mojej karierze? – zastanawia się rozgrywający polskiej reprezentacji, Paweł Zagumny. – Może i tak. Wszystko to wiąże się z poukładaniem różnych rzeczy, które dzieją się na boisku, a których wcześniej inni szkoleniowcy nie potrafili zrobić, np. wymóc na atakujących pewnych schematów, wcześniej było inaczej, teraz wymagają większego myślenia.

Paweł Zagumny od kilkunastu lat jest podstawowym rozgrywającym reprezentacji Polski. Nieoficjalnie mówiło się, że do tytanów pracy na treningów nie należał, również wiele zastrzeżeń było do jego gry. – Inne są treningi, przez cały ten okres trenowałem solidnie, nic mi nie dolegało, Duża zasługa jest wspaniałych rozgrzewek, jest spokój, nikt się z niczym nie musi spieszyć, a rozgrzewka to podstawa, nie ma wtedy podatnej podłoża do kontuzji, trener widzi kiedy potrzebny jest cięższy trening, kiedy lżejszy. Traktuje wszystkich równo – mówi Zagumny. W tym sezonie jednak „Guma” przeszedł prawdziwą metamorfozę. W każdym meczu spisuje się bardzo dobrze. W Rzeszowie wybrany został nawet najlepszym zawodnikiem polskiej reprezentacji.



Na pewno cieszy takie wyróżnienie, ale najważniejsze jest dobro zespołu i to, że wywalczyliśmy awans – mówi Zagumny, który nie przejmuje się zbytnio prasową krytyką, na którą szczególnie po finałowym turnieju LŚ w Belgradzie wystawieni byli siatkarze. – Krytykowali i będą krytykować, przywykłem do tego, z zasady nie czytam gazet, ale zawsze ktoś coś doniesie, docierają te informacje w taki czy inny sposób. Jedno jest teraz pewne, że bardzo się cieszę, że wygraliśmy, było nerwowo, po turnieju w Belgradzie, ale opanowaliśmy nerwy i emocje i zagramy w MŚ – twierdzi rozgrywający reprezentacji Polski. W hali na Podpromiu biało-czerwoni przegrali tylko jeden mecz, z Rosją. – Ten zespół podobnie jak nasz przeszedł zmiany, ale i tak są wciąż groźni. Silna zagrywka, wysoki blok i skuteczny atak to ich najmocniejsze strony. Nie udało się wygrać z nimi w Rzeszowie postaramy się zrewanżować Rosjanom w Rzymie na ME. Na tej imprezie chcielibyśmy wejść do czwórki, zrobić ten jeden krok wyżej, a dalej to już szczęście, też się będzie liczyło – prognozuje Paweł Zagumny.

Dużą siłą ekipy trenera Raula Lozano są młodzi zawodnicy: Michał Winiarski i Mariusz Wlazły. Szczególnie ten drugi jest motorem napędowym naszej reprezentacji. Czy gdy Paweł Zagumny dogrywa do Mariusza Wlazłego zawsze jest pewny, że ten skończy akcje? – Zagrywam zawsze tam, gdzie uważam , że jest najlepiej, ale wiadomo każdy jest omylny, taka jest siatkówka. Staramy sobie wzajemnie pomagać. Idzie wszystko w dobrym kierunku, rutyna z młodością. Młodzi na pewno mają do kogo dołączyć – uważa „Guma”. Od poniedziałku kadrowicze wreszcie mają zasłużone wakacje. – Krótkie bo krótkie, ale są. Trzeba ten czas maksymalnie wykorzystać. Wraz z moją rodzina wyjeżdżam nad polskie morze. Oby tylko pogoda dopisała – zakończył Paweł Zagumny.

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-07-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved