Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Spekulacje, kurtuazje, opinie

Spekulacje, kurtuazje, opinie

Nikola Grbić chciałby z Polakami spotkać się w finale. Twierdzi, że Serbie i Czarnogóra pokona biało-czerwonych tak jak w ostatnim meczu. Jednak może nie być tak łatwo, zwłaszcza jak się słyszy opinie na temat naszej ekipy padające z ust Bernardo Rezende.

Wbrew pozorom jesteśmy prawie w takim samym momencie co Polacy, musimy wprowadzić do zespołu kilku młodych – powiedział Nikola Grbić.

Czy wolę grać z Polską czy Kubą w półfinale? Z nikim nie wolę. Kiedy zaczynasz tak myśleć, to znaczy, że nie jesteś pewien samego siebie, że nie jesteś gotów do wielkich meczów. Z takimi wątpliwościami nie można wygrywać, a my chcemy finał wygrać. Ważne, że forma naszej drużyny błyskawicznie rośnie. No i wygraliśmy z Polską ten mecz najważniejszy, bo ostatni. Teraz też wygramy. Chciałbym się spotkać z Polską w finale – mówi Grbić.



Teraz znowu macie nowy, młody zespół, a w siatkówce nie wchodzi się do czołówki z dnia na dzień. Ci chłopcy muszą się wiele nauczyć, żeby walczyć ze starymi wilkami, które zdobyły mnóstwo medali i o tej grze wiedzą wszystko. Poczekajcie – zdobędą doświadczenie i zaczną wygrywać. Wasz nowy trener dużo zmienił, no i wprowadził bardzo utalentowanych młodych graczy. Poprawę widać. Ale nie oczekujcie cudów, to musi potrwać… – zakończył Nikola Grbić.

A co o Polskiej reprezentacji mówi Bernardo Rezende – trener Brazylii?

Polacy mają bardzo wyrównaną drużynę, z idealnymi proporcjami między doświadczonymi, a młodymi graczami – powiedział o polskich siatkarzach trener Brazylii Bernardo Rezende.

Technicznie są znakomici, z żadnym elementem nie mają problemu. Te atuty trener Lozano obudował taktyką, przede wszystkim wieloma kombinacjami w ataku. Jeśli do tego dodać serwis, który u Polaków imponował mi już na imprezach juniorskich, to tę drużynę trzeba traktować bardzo poważnie – dodał.

Czy te słowa brazylijskiego trenera potwierdzą się na boisku? Pierwszym rywalem Polaków w turnieju finałowym w Belgradzie będzie Kuba, z którą nasi zawodnicy rozpoczną spotkanie o godzinie 17:00. Stawką tego spotkania będzie rozstawienie w sobotnim półfinale.

Trener Polaków najwyżej ceni reprezentację Brazylii. Narzeka także na trudy aklimatyzacji związane z powrotem z jego ojczyzny.

Raul Lozano: Kuba to przede wszystkim potęga skoku. Świetny atak, blok, serwis. Słabą stroną, oczywiście słabą w dużym cudzysłowiu, jest ich obrona i przyjęcie. Najważniejsi siatkarze to Poey i Juantorena. Z Brazylią wolałbym spotkać się w finale, a najchętniej to zagrałbym z nią dziesięć razy, by wreszcie pojąć, jak oni to robią. Może kiedyś się uda, w końcu ja pracuję dwa miesiące, oni cztery lata. Wspięli się na taki poziom, że niewiele już poprawiają. Wszystko umieją.

Serbowie są w najlepszej sytuacji, bo wszyscy inni przylecieli tutaj z Ameryki. Moi zawodnicy wciąż zasypiają dopiero o trzeciej, czwartej nad ranem. Skład podczas finału będzie się zmieniał, bo Świderski, Murek, Gołaś czy Wlazły mieli przerwy w treningu i nie są zdolni zagrać trzy mecze z rzędu na wysokim poziomie. Na szczęście to nie problem, my nie mamy ludzi jak Giba czy Milijković, którzy całkowicie odmieniają swoje drużyny.

Trener Ljubomir Travica(Serbia) ostatnio dużo wypowiada się na temat polskiej siatkówki. Niektórych dziennikarzy serbskich to zainteresowanie zaczęło nawet irytować. Uważa on, że Polacy i Kubańczycy mają podobne kłopoty ze stabilizacją formy. Polacy mają jeden problem – nie można w trakcie gry przeżywać tyle upadków i wzlotów. Jak to wyeliminują, będą wśród najlepszych, bo potrafią wszystko. Kubańczycy są trochę podobni, bo jak mają dzień, to potrafią pokonać każdego. Pozostaje zagadka, kto trafi z dyspozycją na piątkowy wieczór – zakończył Serb.

źródło: nieokreślone

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved