Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Australijczycy w Chemiku

Australijczycy w Chemiku

206 cm - taka będzie średnia wzrostu w bloku Delekty/Chemika, jeśli dołączą do drużyny Andrew Grant i Dave Ferguson. Dwójka Australijczyków to reprezentanci swego kraju, którzy w Polsce już grali, kiedy ekipa z Antypodów występowała w olsztyńskim memoriale Huberta Wagnera.

206 cm – taka będzie średnia wzrostu w bloku Delekty/Chemika, jeśli dołączą do drużyny Andrew Grant i Dave Ferguson, stypendyści Australijskiego Instytutu Sportu.

Dwójka Australijczyków to stypendyści Australijskiego Instytutu Sportu i reprezentanci swego kraju, którzy w Polsce już grali, kiedy ekipa z Antypodów występowała w olsztyńskim memoriale Huberta Wagnera.



Chemik, jak przed rokiem chce awansować do Polskiej Ligi Siatkówki, więc szykuje silny skład. Pozyskał już Marcina Lubiejewskiego z GTPS Gorzów Wlkp. oraz Tomasza Borczyńskiego z Orła Międzyrzecz.

Na razie wiadomo, że bydgoski zespół będzie być może miał najwyższy blok w całej I lidze a już na pewno w historii klubu. Zapewnią to Grant, Ferguson i Lubiejewski.

Według działaczy Delecty/Chemika obaj Australijczycy przylecą do Bydgoszczy we wrześniu. – Wszystko się zgadza. W Katowicach rozmawiałem z menedżerem Andrzejem Grzybem, który kontaktuje się z australijską federacją – powiedział wiceprezes sekcji Jerzy Winiarski. – Grant z Fergusonem mają dotrzeć do nas na trening ósmego września. Do tego czasu występują w kadrze Australii. Gdy przyjadą, trener musi określić ich przydatność do drużyny – dodaje.

Andrew może być jednym z najbardziej rozpoznawalnych eksportowych sportowców Australii od czasów Luc’a Longleya – czytamy pochwały na jednej z australijskich stron internetowych.

Siatkówka to wspaniały sport. Daje mi szanse reprezentować mój kraj, poznawać nowych przyjaciół i zdobywać doświadczenie na świecie – mówi o sobie 20-letni Grant. Mimo młodego wieku za sobą ma kilkadziesiąt występów w reprezentacji narodowej, w tym mecze w pierwszej drużynie Australii, która wystąpiła w mistrzostwach świata juniorów. Tam też był drugim blokującym. W ubiegłym sezonie w Queensland otrzymał regionalną nagrodę dla najlepszego juniora roku. Ferguson występował na igrzyskach w Atenach.

Poza tą dwójką w kręgu zainteresowań Delecty/Chemika jest jeszcze kolejny środkowy Paweł Szabelski (24 lata, 195 cm) z Górnika Radlin. Po wychowanku Wojciechu Wieczorku byłby czwartym środkowym. – Bo wysokiego Lubiejewskiego przygotowujemy, by grał na ataku – stwierdza Winiarski.

O awans ma walczyć jeszcze już zakontraktowany w miejsce Łukasza Kruka nowy rozgrywający Tomasz Borczyński. Pozostali gracze to libero Krzysztof Wójcik (od tego sezonu także drugi trener) i jego syn – Sebastian Wójcik oraz Tomasz Knasiecki, Rafał Matusiak, Krzysztof Kocik, Piotr Niemiec, Wojciech Blomberg.

Treningi zespół rozpoczyna w poniedziałek, 25 lipca. W planach są obozy w Zakopanem i Cetniewie (tam również mecze sparingowe), udział w turnieju w Hajnówce a także organizacja turnieju w Bydgoszczy pod koniec września (m. in. z Avią Świdnik, Skrą Bełchatów i Moderatorem Hajnówka).

Koszt zatrudnienia Australijczyków jest niższy niż zakontraktowanie graczy na podobnym poziomie i pozycji z Polskiej Ligi Siatkówki – mówi Jerzy Winiarski nie chcąc zdradzać kwot. Byli środkowi kadry jak np. Jarosław Stancelewski, którym też interesował się Chemik, zarabiali w poprzednim sezonie w ekstraklasie między 140 a 180 tys. złotych za sezon bez premii. Australijczycy (składali także ofertę klubowi Stancelewskiego Mostostalowi Azoty Kędzierzyn-Koźle) nie wezmą więcej niż 150 tysięcy każdy.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-07-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved