Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Wlazły show – czyli Serbia i Czarnogóra pokonana

Wlazły show – czyli Serbia i Czarnogóra pokonana

W wypełnionym po brzegi Katowickim Spodku reprezentacja Polski odniosła swoje siódme zwycięstwo w obecnej edycji Ligi Światowej. Tym razem nasi reprezentanci po bardzo dobrej grze pokonali zespół byłych Mistrzów Olimpijskich, Serbię i Czarnogórę w stosunku 3:1.

W wypełnionym po brzegi Katowickim Spodku reprezentacja Polski odniosła swoje siódme zwycięstwo w obecnej edycji Ligi Światowej. Tym razem nasi reprezentanci po bardzo dobrej grze pokonali zespół byłych Mistrzów Olimpijskich, Serbię i Czarnogórę w stosunku 3:1.

Pierwszy punkt w spotkaniu blokiem zdobyli Wlazły oraz Kadziewicz. Jak okazało się później było to ostatnie prowadzenie Polaków w inauguracyjnej partii. W dalszej fazie gry Serbowie uzyskali przewagę, którą sukcesywnie powiększali. Błędy biało-czerwonych w ataku oraz przyjęciu pozwoliły gościom odskoczyć na siedem punktów (9:16). Sygnał do odrabiania strat dał naszej ekipie Mariusz Wlazły – skuteczne zbicie oraz dwie punktowe zagrywki przywróciły Polakom nadzieję na korzystny rezultat w pierwszej odsłonie (13:16). Od tego momentu toczyła się gra punkt za punkt. Przy stanie 17:21 w naszych szeregach ponownie zaczął funkcjonować blok, najpierw Wlazły w parze z Kadziewiczem, a później z Grzybem powstrzymywali zapędy Serbów. W efekcie na tablicy wyników pojawił się rezultat 19:21. O ostatecznej porażce Polaków zadecydowała niemoc w ataku w końcowej fazie seta.



Kolejna odsłona spotkania rozpoczęła się od wyrównanej walki. Od stanu 5:5 Polacy zaczęli nadawać ton wydarzeniom na parkiecie. Kłopoty Serbów w odbiorze owocowały kontrami z naszej strony, które wzorcowo wykańczali Gruszka, Wlazły oraz Kadziewicz. Po asie serwisowym tego ostatniego nasza reprezentacja prowadziła już 16:8. W tym momencie obudzili się goście, którzy zdobyli trzy kolejne punkty (m.in. as Milijkovicia). Biało-czerwoni jednak szybko uporządkowali grę i do końca seta utrzymywali bezpieczną przewagę. Po ataku Djordjevicia w siatkę nasi reprezentanci odnieśli wysokie zwycięstwo – 25:17.

Po zmianie stron obraz spotkania nie uległ znaczącej zmianie. Już przy stanie 2:2 dwa asy serwisowe zdobył Łukasz Kadziewicz. Autowy atak Vujevicia dał Polsce trzy punkty przewagi (6:3), jednak nasi zawodnicy nie potrafili utrzymać jej przez dłuższy czas. Wystarczyły dwie zagrywki Marokovicia (problemy Gruszki z odbiorem), aby na tablicy wyników pojawił się rezultat remisowy 6:6. W tym momencie trener Lozano poprosił o czas. Uwagi szkoleniowca wyraźnie pomogły naszym reprezentantom, gdyz od stanu 8:8 zdołali narzucić Serbom swój styl gry. Goście mieli kłopoty z powstrzymaniem na skrzydle Piotra Gruszki, a w tym czasie ich ataki rozbijały się o polski blok (Wlazły, Kadziewicz). Na szczególną uwagę w tej części partii zasłużyły trzy z rzędu bloki Mariusza Wlazłego (w tym dwa pojedyncze) na Roljiciu oraz Mitroviciu. Podopieczni Raula Lozano utrzymywali bezpieczny dystans (17:10, 19:13). W tym momencie obudził się serbski blok – Vujevic i Stankovic powstrzymali Wlazłego, a dwie akcje później Stanković w parze z Milijkoviciem zatrzymali Gruszkę. Przewaga Polaków stopniała do trzech „oczek”. Przy stanie 23:20 Ljubomir Travica zdecydował się poprosić o czas. Po przerwie Serbowie skończyli dwie kontry (23:22), jednak do końca odsłony nasi zawodnicy pozostali nieomylni i po ataku ze środka Grzyba rozstrzygnęli partię na swoją korzyść (25:23).

Kolejna odsłona spotkania to ponownie gra punkt za punkt. Serbowie, głównie za sprawą Milijkovicia, uzyskali chwilowo niewielką przewagę (7:9). Po stronie polskiej kluczowym elementem ponownie okazał się blok – w rolach głównych wystąpili Kadziewicz, Wlazły, Murek oraz Grzyb. Goście dodatkowo nie potrafili znaleźć sposobu na powstrzymanie ataków Wlazłego, a ich as atutowy Ivan Milijkovic zaczął popełniać błędy. Pierwszą piłkę meczową nasi reprezentanci zdobyli przy stanie 24:18, a seta jak i cały mecz atakiem po bloku zakończył najlepszy zawodnik spotkania – Mariusz Wlazły. Polacy zwyciężyli 25:20, a w spotkaniu 3:1.

Polska – Serbia i Czarnogóra 3:1 (20:25, 25:17, 25:23, 25:20)

Składy:

Polska: Zagumny, Grzyb, Kadziewicz, Winiarski, Gruszka, Wlazły, Ignaczak (libero), Murek, Świderski

Serbia i Czarnogóra: Grbić, Marković, Stanković, Miljković, Mitrović, Vujević, Samardzić (libero), Roljić, Djordjević, Bojović

W innym spotkaniu naszej grupy:

Grecja – Argentyna 3:0 (25:20, 25:20, 25:22)

Zobacz również:

Liga Światowa, grupa C – V kolejka

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved