Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Dramatyczny mecz w Pireusie

Dramatyczny mecz w Pireusie

Po dramatycznym, pięciosetowym pojedynku w Pireusie, Polacy pokonali Greków 3:2 (19:25, 25:21, 25:18, 18:25, 15:13) w pierwszym spotkaniu czwartej kolejki Ligi Światowej 2005. Była to już szósta wygrana podopiecznych Raula Lozano w tegorocznych rozgrywkach LŚ.

Po dramatycznym, pięciosetowym pojedynku w Pireusie, Polacy pokonali Greków 3:2 (19:25, 25:21, 25:18, 18:25, 15:13) w pierwszym spotkaniu czwartej kolejki Ligi Światowej 2005. Była to już szósta wygrana podopiecznych Raula Lozano w tegorocznych rozgrywkach LŚ.

Pierwszego seta Polacy zaczynają bardzo nerwowo. Łukasz Kadziewicz psuje zagrywkę, ataku nie kończą też Michał Winiarski i Mariusz Wlazły. W efekcie Grecy wychodzą na trzypunktowe prowadzenie. Pierwszy punkt nasz zespół zdobywa po błędzie przeciwników. Przy stanie 3:1 ponownie psujemy zagrywkę. W tej części meczu Grecy zdecydowanie dominują. Na przerwę techniczną schodzą z przewagą czterech punktów nad zespołem biało-czerwonych (8:4). Po przerwie technicznej rozgrywa się Łukasz Kadziewicz. Środkowemu reprezentacji udaje się zdobyć trzy punkty z rzędu dla swojej drużyny. Gra się wyrównuje się, przewaga Greków topnieje do dwóch oczek. Z taką też stratą, po zepsutej zagrywce Kadziewcza schodzą Polacy na drugą przerwę techniczną (14:16).



Po przerwie Grecy znacznie przyspieszają grę. Wzmacniają zagrywkę, Polacy mają kłopoty z przyjęciem. Przy stanie 14:18 o przerwę prosi trener reprezentacji Raul Lozano. Grecy nie pozwalają jednak Polakom na odrobienie strat. Szanse na wygarnie tego seta z minuty na minutę maleją. Lozano postanawia dokonać zmiany. Za Winiarskiego na boisko wchodzi Dawid Murek, jednak jego wejście nie poprawia sytuacji. Przy stanie 19:24 piłkę w aut posyła Łukasz Kadziewicz. Polacy przegrywają pierwszą partię 19:25.

Drugiego seta zaczynamy w wyjściowym składzie. Pierwszy punkt zdobywa Mariusz Wlazły. Na boisku coraz gorzej zaczyna sobie radzić Arkadiusz Gołaś. Najpierw Grecy skutecznie blokują jego atak, później sam zawodnik podczas serwisu nie trafia w boisko. Polakom jednak po skutecznym bloku Michała Winiarskiego udaje się wyjść na prowadzenie (7:6). Ósmy punkt dla reprezentacji biało-czerwonych zdobywa Mariusz Wlazły. Na pierwszą przerwę techniczną schodzimy z dwupunktowym prowadzeniem. Po przerwie gra wyrównuje się. Dwukrotnie zablokowany zostaje Winiarski (8:8). Polacy nie pozostają dłużni – kolejne dwa punkty zdobywają po skutecznych blokach na zawodnikach greckich. Biało-czerwoni coraz lepiej radzą sobie w bloku i obronie. Wkrótce udaje im się wywalczyć trzypunktowe prowadzenie (13:10), które jednak szybko zostaje zniwelowane (14:14). Na przerwę techniczną schodzimy z przewaga jednego punktu (16:15). Trwa zacięta walka punkt za punkt. Przy stanie 19:16 za Gołasia na boisko wchodzi Wojciech Grzyb. Grecy maja coraz większe kłopoty. 24. punkt dla biało-czerwonych skutecznym plasem na 3 metr boiska zdobywa kapitan reprezentacji – Piotr Gruszka. Set kończy się asem serwisowym Wojciecha Grzyba, a Polska wygrywa partię – 25:21.

Trzeciego seta zaczynamy od skutecznego bloku. W krótkim czasie udaje nam się wywalczyć znaczną przewagę nad Grekami. Przeciwnicy zaczynają popełniać błędy, a w ich w ich grę wkrada się nerwowość. Na pierwszą przerwę techniczną schodzimy z trzy-, na drugą już z sześciopunktową przewagą. W ekipie biało-czerwonych bardzo skutecznie funkcjonuje blok oraz zagrywka. Przy stanie 21:13 asem serwisowym popisuje się Grzegorz Szymański. Później jest nieco gorzej. Grekom udaje się zdobyć cztery punkty z rzędu. Przy stanie 24:18 znakomitą zagrywka ponownie popisuje się Wojciech Grzyb. Polska wygrywa trzeciego seta 25:18.

Czwarta partia w niczym już nie przypomina poprzedniej. W tym secie stroną dominującą są Grecy. Zaczynamy od straty trzech punktów. Dwa kolejne udaje nam się jednak wywalczyć po skutecznych blokach (2:3). Na pierwszą przerwę techniczną schodzimy przy stanie 6:8. Przewaga Greków cały czas się utrzymuje. Po przerwie zagrywkę w aut posyła Baev, jednak to nie deprymuje naszych przeciwników – wręcz przeciwnie. Grają coraz skuteczniej, czego nie można powiedzieć o polskiej ekipie. Przewaga gospodarzy stale się powiększa, w efekcie czego, na drugą przerwę techniczna schodzimy ze stratą 5 punktów (11:16). Przewaga gospodarzy utrzymuje się do końca partii zakończonej porażką Polaków – 18:25.

Początek piątego seta to się wyrównana walka punkt za punkt. Polacy jednak zaczynają popełniać błędy. Przy stanie 4:5 Michał Winiarski trafia w aut, a przy wyniku 4:6 Kadziewicz zostaje zatrzymany przez greckich blokujących. Piłkę poza pole gry puszcza również Mariusz Wlazły. W efekcie Polacy przed zmianą stron przegrywają 5:8. Po przerwie rehabilituje się Wlazły, popisując się asem serwisowym. Polacy odrabiają straty i udaje się im wyjść na dwupunktowe prowadzenie. W rezultacie set kończy się wygraną biało-czerwonych 15:13 i w cały mecz 3:2 dla Polski.

Grecja – Polska 2:3 (25:19, 21:25, 18:25, 25:18, 13:15)

Grecja: Theodoros Chatziantonion, Vasileios Kournetas, Antonios Tsakiropoulos, Nikolaos Roumeliotis, Ilias Lappas, Zlatko Beav Tontor, Georgios Stefanou (libero) oraz Chrysanthos Kyriazis, Sotirios Pantaleon, Sotirios Tsergas, Efstathios Ntonas.

Polska: Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, Łukasz Kadziewicz, Arkadiusz Gołaś, Piotr Gruszka, Michał Winiarski, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Dawid Murek, Wojciech Grzyb oraz Grzegorz Szymański.

Zobacz również:

Liga Światowa siatkarzy – grupa C, 4. kolejka

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved