Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > W Nysie rozpoczynają budowę zespołu na przyszły sezon

W Nysie rozpoczynają budowę zespołu na przyszły sezon

Po NKS-ie, będącym w stanie likwidacji, miejsce w serii B przejęła Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, a drużyna zagra pod szyldem AZS PWSZ. Prezesem - według słów rektora - prof. Ryszarda Knosali - zostanie ktoś z grona ludzi, którzy postanowili ratować nyską siatkówkę. Mówi się, że będzie to właśnie Knosala.

Po NKS-ie, będącym w stanie likwidacji, miejsce w serii B przejęła Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, a drużyna zagra pod szyldem AZS PWSZ. Prezesem – według słów rektora – prof. Ryszarda Knosali – zostanie ktoś z grona ludzi, którzy postanowili ratować nyską siatkówkę. Mówi się, że będzie to właśnie Knosala.

– Przejęcie zespołu nie było łatwą decyzją – powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Knosala. – Wymagało to odrobiny szaleństwa. Bowiem myśląc racjonalnie, nic nie przemawiało za tym, żeby szkoła przejęła klub.



Przede wszystkim klub będzie musiał skompletować kadrę. Dziś ważne umowy obowiązują tylko Bartosza Kurka, Daniela Wilka i Marcina Kozioła. – Mamy oferty zawodników z ekstraklasy, ale skład dobierzemy w zależności od pieniędzy, którymi będziemy dysponować – mówił rektor. – Szukamy młodych zawodników, chcemy dać im szansę ogrania, a ewentualnie później pomyśleć o awansie. Według mojej wiedzy faworytami ligi będą zespoły z Radomia i Bydgoszczy, dysponujące ponad milionowymi budżetami. My na kolejny sezon mamy około 600 tys. zł.

Wśród kandydatów do gry wymienia się między innymi Jarosława Stancelewskiego i Piotra Łukę. Wczoraj rektor stwierdził, że jeden z nich jest blisko przyjścia do Nysy. Otwarta jest sprawa gry w Nysie Bartosza Kurka i Macieja Kordysza. Jarosławem Macionczykiem zainteresował się natomiast Energetyk Jaworzno. – Jeśli Bartek zechce zmienić klub, nie będziemy mu tego utrudniać – mówił Knosala. – Jest jednak cennik i nowy pracodawca będzie musiał za niego sporo zapłacić. Kordysz z kolei chce u nas studiować, ale ma zobowiązania wobec AZS-u Częstochowa. Podobnie jest z Arturem Augustynem i Michałem Kaczmarkiem. Obaj także chcą u nas zostać. Augustyn musi się jednak dogadać z Mostostalem, natomiast za Kaczmarka Jastrzębie żąda dwudziestu tysięcy złotych (Kaczmarek miał wczoraj późnym wieczorem podpisać kontrakt w Rzeszowie – od red.). W ciągu najbliższych dni, może tygodnia, chcemy zamknąć sprawy transferowe.

W najbliższym sezonie z zespołem nie będzie pracował trener Maciej Jarosz. Najprawdopodobniej zostanie nim jeden z pracowników uczelni. Domyślać się można, że będzie to ktoś z duetu (a może właśnie duet) Janusz Bułkowski i Roman Palacz. Doradcą trenerów może pozostać Andrzej Kaczmarek. – Mamy zatrudnionych czterech trenerów i poza ten skład nie wyjdziemy – zapewnił Knosala.

Rektor wiele sobie obiecuje po rozmowach z tajemniczą firmą, która miałaby zostać sponsorem strategicznym. – To przedstawicielstwo dużej firmy zagranicznej na Polskę – stwierdził. – Rozmowy są w toku i kiedy dobiegną końca, może jego nazwa pojawi się w szyldzie klubu.

źródło: Nowa Trybuna Opolska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-05-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved