Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Gruszka gra z działaczami Skry

Gruszka gra z działaczami Skry

Wszystko wskazuje na to, że kapitan reprezentacji Polski Piotr Gruszka nie będzie już grał w Skrze Bełchatów. Mistrz Polski podpisał za to kontrakt z Maciejem Dobrowolskim.

Wszystko wskazuje na to, że kapitan reprezentacji Polski Piotr Gruszka nie będzie już grał w Skrze Bełchatów. Mistrz Polski podpisał za to kontrakt z Maciejem Dobrowolskim.

Z Gruszką bełchatowianie próbują porozumieć się od kilku tygodni. Bezskutecznie, bo reprezentacyjny przyjmujący wciąż rozważa inne oferty. M.in. z Jastrzębskiego Węgla, dokąd kusi go trener Igor Prielożny, oraz z PZU AZS Olsztyn. Z tej drugiej propozycji raczej nie skorzysta, bo ma dom w Częstochowie, skąd do stolicy Warmii jest około 400 km.



Przyszłość Gruszki powinna rozstrzygnąć się do końca tego tygodnia. A to dlatego, że w razie niepowodzenia w negocjacjach, działacze Skry będą musieli poszukać nowego przyjmującego.

Póki co bełchatowianom udało się sprowadzić kolejnego rozgrywającego. Jak zapowiadaliśmy, jest nim Maciej Dobrowolski, występujący ostatnio w Aon hotVolleys Wiedeń. Według naszych informacji, siatkarz ten musiał wrócić do kraju z powodów rodzinnych. Nie miał więc zbyt wygórowanych wymagań finansowych. W tej sytuacji trener Ireneusz Mazur ma do dyspozycji aż trzech wystawiających. Pozycja Andrzeja Stelmacha nie podlega dyskusji, problem jest z Bartłomiejem Nerojem, który ostatnio przedłużył kontrakt. Prawdopodobnie zostanie wypożyczony do innego klubu lub zostanie przeniesiony do rezerw.

Kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Gdyby Piotr Gruszka nie uzależniał wyboru nowego klubu tylko od kasy, już dawno przedłużyłby umowę ze Skrą. A teraz gra. Nie tylko w reprezentacji, gdzie zbiera pochlebne recenzje, ale także z działaczami Skry, którym z każdym udanym meczem w Lidze Światowej dyktuje coraz wyższą stawkę. Być może prawdą jest, że Jastrzębski Węgiel i PZU AZS Olsztyn oferują mu więcej. Jeśli tak rzeczywiście jest, dlaczego jeszcze nie podpisał z nimi kontraktu? Bo nie pójdzie tam, skoro tylko w Bełchatowie ma Ligę Mistrzów. Bo czeka. Czeka aż działacze z Bełchatowa dołożą kolejne 10 tys. zł, aż w końcu osiągnie wymarzoną sumę, która już w tej chwili jest najwyższą w Polskiej Lidze Siatkówki.

Działacze Skry już dawno powinni zamknąć negocjacje z Gruszką i kazać mu wybierać, mimo że to w tej chwili jeden z najlepszych polskich siatkarzy. W poprzednim okresie transferowym olsztynianie rozpoczęli walkę o Michała Bąkiewicza i Michała Ruciaka. Kiedy sumy przekroczyły granicę rozsądku, szefowie Skry na szczęście spasowali. I dobrze na tym wyszli, bo to oni zdobyli mistrzostwo i Puchar Polski. A za pieniądze, których w tej chwili żąda Gruszka, można by sprowadzić siatkarza klasy Dawida Murka, czy innego uznanego przyjmującego z zagranicy. I jeszcze by zostało. A sam Gruszka, nawet najwyżej opłacany, na pewno nie wygra meczu…

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-05-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved