Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Co w Nafcie piszczy…

Co w Nafcie piszczy…

Tadeusz Rzemykowski nie jest już prezesem PTPS Nafta! Trzy tygodnie temu, podczas posiedzenia zarządu zrezygnował z wykonywanej funkcji.

Tadeusz Rzemykowski nie jest już prezesem PTPS Nafta! Trzy tygodnie temu, podczas posiedzenia zarządu zrezygnował z wykonywanej funkcji. W minioną środę wieloletni działacz pilskiego klubu oficjalnie potwierdził swoją decyzję. Spotkanie podsumowujące miniony sezon odbyło się w obecności siatkarek pierwszego zespołu, kadetek, trenerów, działaczy, władz miasta oraz sympatyków pilskiego klubu, którzy swoją pracą, wsparciem przyczynili się do dalszego, owocnego rozwoju tej dyscypliny sportu w Pile.

Czy był to udany sezon dla PTPS Nafta? Pytanie takie prowadzący oficjalną część podsumowania pozostawił bez odpowiedzi. Każdy indywidualnie miał sobie odpowiedzieć, jak odbiera osiągnięcia pilskiego klubu. Apetyty jeśli chodzi o pierwszy zespół były większe, ale ostatecznie należy się cieszyć z brązowego medalu. Medalu wywalczonego nie tylko w pięknym stylu, ale również w bardzo trudnej sytuacji.



Mistrzostwo Polski Kadetek to z kolei osiągnięcie nie mające w pilskim klubie precedensu. To wielki sukces PTPS Nafta minionego sezonu. Wiceprezes klubu Radosław Ciemięga zapytany o to, czy zamieniłby kolory krążków? ten zdobyty przez kadetki na wyczyn seniorek? bardzo długo zastanawiał się z udzieleniem odpowiedzi. –To dwie różne sprawy. Medal w serii A zdobywa się głównie, gdy ma się pieniądze. W kategorii młodzieżowej szanse na sukces są ogromnie wyrównane. Bardziej zatem w tym momencie cenię złoto kadetek niż brąz pierwszego zespołu.

Nafciarki po dwóch latach bez podium sięgnęły po brązowy medal, którego jeszcze w swoim dorobku nie miały. Apetyty były większe, ale znów na przeszkodzie stanął niewłaściwy człowiek za sterami zespołu oraz … Jerzy Matlak! Leszek Piasecki okazał się w Nafcie miernym trenerem. Najpierw nie potrafił w miarę szybko skorygować własnych błędów w finałowym turnieju Pucharu Polski, potem w trakcie sezonu, gdy zespół popadł w przysłowiowy dołek, nie umiał sobie z tym zupełnie poradzić. Po raz trzeci powtórzył się zatem scenariusz, że Nafta w trakcie sezonu zmienia trenera. Teraz uczyniła to przynajmniej o miesiąc za późno. Bo kto wie, jak potoczyłyby się losy zespołu, gdyby wcześniej drużynę przejął Adam Grabowski.

Co do Matlaka, to po raz drugi prowadzony przez niego zespół stanął na drodze pilskiej drużynie. W poprzednim sezonie (2003/2004) Stal Mielec pozbawiła nas brązowego medalu. W minionej rozgrywce wygrana Stali w Pile pozbawiła nas drugiego miejsca po serii zasadniczej, tym samym zabierając nam możliwość rozegrania decydującego meczu z Adrianą na własnym boisku.

Do udanego zaliczyć trzeba jednakże występ „nafciarek” w Pucharze CEV. Po zwycięskich eliminacjach w białoruskich Baranowiczach, w 1/8 finału nasze panie wyeliminowały francuski Riom. W ćwierćfinale nie było jednak mocnych na jedną z najlepszych drużyn klubowych na świecie – Despar Perugia, który w ostatnich dniach wywalczył mistrzostwo Włoch.

Jeden z ostatnich akcentów ligowego sezonu PTPS Nafta szczególnie jednak wynagrodził ogrom pracy włożonej przez działaczy, trenerów i zawodniczki. Młodsze koleżanki brązowych medalistek MP w finale Mistrzostw Polski Kadetek w Biłgoraju, pokonały w finałowym spotkaniu Gwardię Wrocław i zdobyły złoty medal Mistrzostw Polski, wygrywając równocześnie XI Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży w siatkówce dziewcząt, a nieco później wywalczyły awans do II ligi. Nie ma co narzekać. Tak trzymać!

źródło: Tygodnik Nowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-05-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved