Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Co dalej z siatkarzami GTPS Gorzów?

Co dalej z siatkarzami GTPS Gorzów?

- Na czym stoi gorzowska siatkówka będziemy wiedzieć więcej w następnym tygodniu - zapowiada prezes GTPS Paweł Górnikiewicz. - Jednak już teraz jestem pewien, że nasze środowisko gorzowskiej drużynie nie pozwoli umrzeć.

– Na czym stoi gorzowska siatkówka będziemy wiedzieć więcej w następnym tygodniu – zapowiada prezes GTPS Paweł Górnikiewicz. – Jednak już teraz jestem pewien, że nasze środowisko gorzowskiej drużynie nie pozwoli umrzeć.

Prezes Górnikiewicz i pozostali członkowie zarządu Zenon Michałowski oraz Marian Olechnowicz – trójka muszkieterów, która pozostała w GTPS – podjęli decydującą, chyba już ostatnią próbę ratowania gorzowskiej siatkówki. Zaprosili potencjalnych sponsorów, przedstawicieli miasta i innych sympatyków tego sportu do leśniczówki Przyłęsko. Wybór nie był przypadkowy. Tam w połowie grudnia ubiegłego roku odbyło się spotkanie, po którym zaczęły się zdecydowanie lepsze czasy dla gorzowskiego żużla. Siatkarscy działacze liczą, że dobre fluidy leśniczówki pomogą także ich dyscyplinie.



Po burzliwej dyskusji jestem spokojny, że ludzie, którzy wzięli udział w spotkaniu nie dadzą umrzeć naszemu zespołowi – opowiadał prezes Górnikiewicz. – Padło kilka poważnych deklaracji. Przedstawiciele miasta pocieszyli nas, że w następnym roku Gorzów nadal będzie się promował przez sport i siatkarze mogą liczyć na pieniądze z tej puli. To bardzo ważna informacja, dla ewentualnych sponsorów, którym zależało, aby całe koszty utrzymania drużyny nie spadły na ich barki.

Swoje poparcie dla siatkówki zadeklarowały m.in. firmy Skoda, Impuls, Alifer, HMB i BT Top Beton. Na spotkaniu był obecny także Zygmunt Tumielewicz, właściciel gorzowskich sklepów Intermarché. – Jesteśmy blisko dogadania się z kolejnymi dwoma poważnymi sponsorami – powiedział Górnikiewicz. – Finałowe rozmowy powinny odbyć się w przyszłym tygodniu. Jestem dobrej myśli co do ich wyników. Jeszcze w maju sytuacja gorzowskiej siatkówki powinna być całkowicie jasna.

Nie wiadomo jeszcze kto poprowadzi drużynę GTPS. Najbliżej przejęcia pałeczki po Waldemarze Wspaniałym jest gorzowianin Jan Łojewski, który pracę z zespołem godziłby z zajęciami w Zamiejscowym Wydziale Kultury Fizycznej. Jego kandydaturę zaakceptowali wszyscy, którzy wzięli udział w spotkaniu w Przyłęsku. Z GTPS odszedł do Bydgoszczy Marcin Lubiejewski. Jeśli rozmowy ze sponsorami zakończą się sukcesem to więcej osłabień już nie będzie. Przeciwnie. Prezes Górnikiewicz zapowiada wzmocnienia. – Za wcześnie mówić o nazwiskach, ale są to gracze, którzy spokojnie będą mogli zastąpić Marcina – zakończył prezes GTPS. – Gorzowskiego środowiska nie stać, aby płacić duże pieniądze na zespół średniaków, który z góry będzie skazany na środek serii B. Czeka nas wybór jednej z dwóch dróg. Albo silną ekipą powalczymy o awans, albo trzeba postawić na młodzież i zdecydowanie tańszym kosztem budować zespół od podstaw, od II ligi.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-05-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved