Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Argentyna przegrała trzeci mecz kontrolny z Kubą

Argentyna przegrała trzeci mecz kontrolny z Kubą

W rozegranym w Catamarca, trzecim meczu kontrolnym, Kuba po raz trzeci pokonała Argentynę 3:1 (22:25, 25:21. 25:23, 25:22). Kubańczycy nie zwalniają tempa – ponownie rozegrali dobry mecz. Najlepszym zawodnikiem meczu został Kubańczyk Poey. Trener Armoa ciągle eksperymentuje ze składem Argentyńczyków.

W rozegranym w Catamarca, trzecim meczu kontrolnym, Kuba po raz trzeci pokonała Argentynę 3:1 (22:25, 25:21. 25:23, 25:22). Kubańczycy nie zwalniają tempa – ponownie rozegrali dobry mecz. Najlepszym zawodnikiem meczu został Kubańczyk Poey. Trener Armoa ciągle eksperymentuje ze składem Argentyńczyków.

Kubańczycy przez całe spotkanie prezentowali agresywną zagrywkę i niebezpieczny kontratak. Argentyńczycy natomiast, w odróżnieniu od poprzedniego meczu, grali bardzo dobrze blokiem, ale popełniali błędy w przyjęciu. Dzięki rewelacyjnej postawie na zagrywce Gabriela Arroyo (najlepszy atakujący i serwujący minionego sezonu ligi argentyńskiej!) oraz dobrej grze Domingueza i Bidegaina, pierwszego seta wygrali Argentyńczycy 25:22.



Drugą partię Argentyńczycy rozpoczęli znakomicie. Jeszcze do drugiej przerwy technicznej prowadzili 16:11! Zadziwiali zwłaszcza zagrywką (Arroyo!) i szczelnym blokiem. Wtedy zaczęła się gra Kubańczyków. Poey na zagrywce i blok Kubańczyków zrobili swoje. Ich blok był naprawdę zabójczy w tym secie – w końcówce Argentyńczycy zostali zatrzymani trzy razy pod rząd na potrójnym bloku. Partię, tym razem atakiem, skończył Poey – 25:21 dla Kuby.

W trzecim secie od początku zaatakowali Kubańczycy (4:0). Armoa wziął czas, potem zmienił rozgrywającego (wszedł Bernasconi). Wtedy zaczęła się gra duetu argentyńskich środkowych – Arroyo i Porporatto. Wspaniale grali zwłaszcza krótką. Do drugiej przerwy technicznej przewaga Kubańczyków została zniwelowana. Wyrównana walka trwała do końca seta, a katem Argentyńczyków okazał się ponownie Poey i jego zagrywka (as w piłce setowej) – 25:23 dla Kuby.

Czwarta partia rozpoczęła się błędami w zagrywce, w obu ekipach. Kubańczycy, w odróżnieniu od Argentyńczyków, szybko skorygowali błędy, osiągając niewielką przewagę. Armoa zareagował zmianami zmęczonych zawodników – wprowadził trójkę: Bernasconi, Torcello i Patti. Jednak Kubańczycy kilkupunktowej przewagi nie oddali już do końca, wygrywając 25:22 i 3:1 w meczu.

Argentyna – Kuba 1:3 (25:22, 21:25. 23:25, 22:25)

Składy:

Argentyna: Ferraro, Domínguez, Porporatto, Arroyo, Bidegain, Giani, Filardi (libero) oraz Peralta, Meana, Patti, Torcello, Bernasconi. Trener: Fabian Armoa

Kuba: González Ponteón, Poey, Simón Vinient, Domínico, Portuondo, Bell Cisneros, Méndez Hernández (libero) oraz Juantorena. Trener: García

Trener Fabian Armoa nadal nie odkrył wszystkich „kart w talii”. Nadal w meczach kontrolnych nie zagrał libero – Alexis Gonzalez. W tym meczu na pozycji libero zagrał przyjmujący – Javier Filardi. Nie pokazali się jeszcze Spajic i Darraidou, grający w europejskich klubach. Kilka spraw jednak wyjaśniło się definitywnie. Rewelacyjną formę potwierdził najlepszy siatkarz Argentyny ubiegłego sezonu – Gabriel Arroyo. To prawdziwy „as w talii” argentyńskiego selekcjonera. Miejsce w szóstce zarezerwowane jest zapewne także dla Gustavo Porporatto. Pełnego obrazu argentyńskiego zespołu jednak jeszcze nie mamy. Mimo to, na podstawie dotychczasowej ich postawy w meczach z Kubą, można sądzić, że mecze w Bydgoszczy nie będą dla reprezentacji Polski spacerkiem…

Zobacz również:

Skarb Kibica Ligi Światowej 2005

źródło: nieokreślone

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved