Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Agata Mróz: Dam z siebie wszystko

Agata Mróz: Dam z siebie wszystko

Po długim i wyczerpującym sezonie siatkarki BKS z Bielska – Białej korzystają wreszcie z dni wypoczynku, a Agata Mróz przebywa na zgrupowaniu polskiej reprezentacji. „Pierwsze zgrupowanie kadry miało być rehabilitacyjne, ale większego odpoczynku nie było” - opowiada.

Po długim i wyczerpującym sezonie siatkarki BKS z Bielska – Białej korzystają wreszcie z dni wypoczynku, a Agata Mróz przebywa na zgrupowaniu polskiej reprezentacji.

– Pierwsze zgrupowanie kadry miało być rehabilitacyjne, ale większego odpoczynku nie było – opowiada zawodniczka.



W Dźwirzynie nasze reprezentantki codziennie miały albo trening, albo siłownię, albo aerobik. Wszystkie siatkarki obowiązywały również zajęcia na basenie.

Pracowałyśmy, by nie stracić wiele z formy i nie zakwasić się. W sobotę w Warszawie zaczęłyśmy badania lekarskie, a w czwartek wylatujemy na turniej do Chin – relacjonuje Agata Mróz.

Potem Polki wezmą udział w turnieju w Montreaux i eliminacjach do mistrzostw świata w Dreźnie. Oprócz tego – Grand Prix, eliminacje do przyszłorocznych Grand Prix i wreszcie mistrzostwa Europy… Z powodu tego napiętego kalendarza siatkarki dopiero na początku sierpnia będą miały dziesięć dni wolnego.

Do Chin jedzie 17 dziewczyn. Potem zostanie 12. Będą pewnie jakieś zmiany, bo ciężko będzie przez dwa miesiące ciągnąć grę, treningi i wyjazdy. Trzeba porozmawiać z trenerem. Ale tu akurat nie ma problemu. Zresztą, u trenera Niemczyka nigdy z tym kłopotu nie było. Zawsze gdy zawodniczka źle się czuje i potrzebuje zejść z treningu, trener pozwala – wyjaśnia siatkarka.

Agata Mróz na zgrupowaniu w Dźwirzynie zgłosiła kłopoty z kolanem, które tak naprawdę trwają już od dwóch lat.

– To zwyrodnienie to tzw. kolano skoczka, czyli zapalenie wiązadła rzepki. Najbardziej boli przy zgięciach. Czasem mam problemy, by usiąść a nawet wychodzić po schodach, bo tak mnie bolą kolana. Leczę to, ale na razie żadne zabiegi nie pomagają – tłumaczy.

Mimo, że miniony sezon nie był udany dla bielskiego BKS-u, zawodniczka jest zadowolona ze swojej gry, choć miała momenty lepsze i gorsze. Agata Mróz ma nadzieję, że w przyszłości z jej sportową dyspozycją będzie jeszcze lepiej, bo bardzo zależy jej na występach w reprezentacji.

– Ja zawsze staram się dawać z siebie wszystko na treningach i meczach. Są różne momenty, słabsza forma, gorsze samopoczucie. Ale nie dam się łatwo wygryźć z wyjściowej szóstki czy to w klubie, czy w reprezentacji. Dam z siebie wszystko, by grać. Mam tylko nadzieję, że zdrowie mi pozwoli, bo jestem zmęczona. Ale o tym trzeba zapomnieć. Chcę wrócić do klubu i tu także prezentować równą formę. Zdaję sobie sprawę, że w Bielsku dużo będzie zależało ode mnie. O tym też muszę myśleć. Nie wiem, czy nie zrobię sobie dłuższego wolnego. Porozmawiam z trenerem, by pozwolił mi odpocząć kilka dni dłużej. Ale na pewno nie dam się łatwo wygryźć z szóstki – mówi.

Siatkarka z Bielska została wybrana najlepiej blokującą zawodniczką w Lidze Mistrzyń. Sukces ten nie przeszedł bez echa i Agata Mróz dostała kilka propozycji z innych klubów.

– Obowiązuje mnie jednak kontrakt w Bielsku i to nie ode mnie zależy. Chciałabym spróbować swoich sił w innym kraju, w innej lidze, bo to pewna zmiana, szansa na inne życie, zarobienie pieniędzy. Ale póki co, obowiązuje mnie kontrakt w klubie. Wiem, że toczą się rozmowy na ten temat. Chciałabym jednak zachować się w porządku wobec BKS. Przecież kiedyś najpierw z nimi dogadywałam się w sprawie kontraktu. Za rok będę miała wolną rękę. Teraz nie chcę tym zaprzątać sobie głowy – kończy.

[line=200,center]

Wypowiedzi dla Dziennika Zachodniego ubrała w komentarz Lidia Łydka z redakcji serwisu sportowefakty.pl

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved