Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > UMKS Łańcut: Radość z awansu… i problemy kadrowe

UMKS Łańcut: Radość z awansu… i problemy kadrowe

Siatkarki UMKS Łańcut w świetnym stylu awansowały do serii B. Władze miasta i starostwa oraz sponsorzy za dobrą grę uhonorowali zawodniczki premiami, dyplomami, statuetkami i prezentami. Teraz najważniejsze jest pytanie - co dalej?

Siatkarki UMKS Łańcut w świetnym stylu awansowały do serii B. Władze miasta i starostwa oraz sponsorzy za dobrą grę uhonorowali zawodniczki premiami, dyplomami, statuetkami i prezentami. Zawodniczki jednogłośnie stwierdziły, że wysokość i forma gratyfikacji za sukces w pełni je zadowoliła. Teraz najważniejsze jest pytanie – co dalej? Sprawa nie jest prosta – działaczy martwią problemy kadrowe.

Barbara Bawoł zdaje maturę i wybiera się na studia do Wrocławia. To jest już przesądzone. Alina Misiewicz, także tegoroczna maturzystka, całe wakacje będzie za granicami kraju. Ponieważ ma zamiar przedłużyć pobyt aż do października, także wypadnie ze składu. Pozostałe siatkarki zadeklarowały się, że zostają w drużynie.



– Odbyły się rozmowy podczas których złożyliśmy im oferty pozostania w zespole. One przedstawiły swoje opinie. W najbliższym czasie przystąpimy do finalizowania kontraktów. Oczywiście z wyjątkiem dwóch maturzystek – informuje Bogdan Dudek, trener UMKS i główny architekt tegorocznego sukcesu.

– Zarząd klubu chciałby wzmocnić kadrę o dwie siatkarki. Moim marzeniem byłoby pozyskanie mocnej środkowej i libero – mówi trener Dudek.

Szkopuł jednak w tym, że na Podkarpaciu nie ma takich zawodniczek do wzięcia. Ani z drużyn juniorskich, ani seniorskich. Sprowadzanie ich z innych regionów wiąże się natomiast z dużymi wydatkami. Trzeba zabezpieczyć mieszkanie, utrzymanie i pieniądze za grę.

– Na przejście z serii A do serii B raczej trudno będzie znaleźć chętne. Dlatego, na razie nie podpalam się transferami. Chociaż, moim zdaniem, postulowane przeze mnie wzmocnienia pozwalałyby nam na włączenie się do walki o awans – bo poza Gedanią, pozostałe zespoły nie są aż tak mocne – twierdzi Dudek.

Ważne, że dotychczasowi sponsorzy beniaminka serii B, gwarantują utrzymanie drużyny i spokojne przejście przez sezon 2005/06. To jest solidna podstawa, na której można budować przyszłość. Bez uzupełnienia kadry, choćby o najbardziej utalentowane juniorki się nie obejdzie. Coś więcej na temat składu UMKS-u można będzie powiedzieć w czerwcu. Na razie zawodniczki odpoczywają i leczą kontuzje, bądź odrabiają zaległości w nauce.

źródło: Dziennik Nowiny

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-05-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved