Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Wielkopolska recepta na sukces w żeńskiej siatkówce

Wielkopolska recepta na sukces w żeńskiej siatkówce

Złoty medal siatkarek Winiar Kalisz, brązowy - Nafty Gaz Piła, szóste miejsce AZS AWF Poznań sprawiły, że Wielkopolska jest znowu potęgą w żeńskiej siatkówce. Prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Siatkowej Krzysztof Ratajczak uważa, że sukcesy, wywalczone po trudnej rywalizacji, nie są niespodzianką.

Złoty medal siatkarek Winiar Kalisz, brązowy – Nafty Gaz Piła, szóste miejsce zawodniczek AZS AWF Poznań sprawiły, że Wielkopolska jest znowu potęgą w żeńskiej siatkówce. Prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Siatkowej Krzysztof Ratajczak uważa, że sukcesy, wywalczone po wyrównanej i trudnej rywalizacji, nie są niespodzianką.

– Odzyskanie medalowych pozycji – takie było przed sezonem założenie wielkopolskich klubów – powiedział Ratajczak. – Nafta miała silny skład personalny, a Winiary pozyskały znakomitego trenera Alojzego Świderka. Zespół kaliski nie miał tylu bardzo dobrych siatkarek, a jednak szkoleniowiec potrafił poprowadzić drużynę i wykorzystać jej wszystkie możliwości, zdobywając mistrzostwo Polski – dodał prezes.



W Nafcie pod koniec sezonu doszło do zmiany trenera. Odszedł Leszek Piasecki, a drużynę poprowadził jego asystent Adam Grabowski. – Okazało się, że młody, związany mocno z Piłą szkoleniowiec, w finałowej fazie rozgrywek potrafił w krótkim czasie znaleźć płaszczyznę porozumienia z doświadczonymi siatkarkami Nafty i zdobyć z nimi brązowy medal. W porównaniu z ubiegłym sezonem to postęp, bo wówczas klub z Piły był czwarty – ocenił Ratajczak.

Kluby z Kalisza i Piły mają osiągnięcia i doświadczenie w startach w Lidze Mistrzów i europejskich pucharach. Szef wielkopolskiej siatkówki uważa, że Winiary, po wzmocnieniu dwoma, trzema dobrymi zawodniczkami, mają szansę awansować do Final Four LM. Również Naftę stać na zakwalifikowanie się do finałowej czwórki w europejskich pucharach.

Na szóstym miejscu zakończył rozgrywki AZS AWF Poznań, poprawiając o dwa miejsca lokatę z ubiegłorocznych rozgrywek. Jednak nad tym klubem zbierają się z powodów finansowych czarne chmury. Oficjalnie z funkcji prezesa sekcji siatkówki żeńskiej zrezygnował Marek Bykowski, na barkach którego spoczywał główny ciężar utrzymania zespołu.

Młoda drużyna ma potencjał sportowy, ale na razie nie ma silnego sponsora, który może zapewnić pewny byt klubowi, któremu pomaga też miasto. Nie wiadomo, czy to wsparcie okaże się wystarczające na utrzymanie AZS AWF w serii A.

Sukcesy wielkopolskiej żeńskiej siatkówki nie są przypadkowe. Prowadzona jest w tym regionie dobra praca szkoleniowa z młodzieżą. Dosłownie ciepły jest jeszcze złoty medal zdobyty przez młode siatkarki Nafty Gaz, prowadzone przez trenera Rafała Gąsiora, na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. W finale w Biłgoraju pokonały Impel Gwardię Wrocław 3:2.

Siatkarkom Nafty, które mają wiernych kibiców, przybył męski rywal – Joker Piła. Po raz pierwszy w historii Piła będzie miała swojego przedstawiciela w najwyższej klasie rozgrywek – Polskiej Lidze Siatkówki.

– Uważam, że nie będzie to zagrożenie dla Nafty – powiedział Ratajczak. – Zarówno ten klub jak i Joker nie będą się opierać na strategicznych sponsorach tego miasta, bo bardzo silnych tam nie ma. Oczywiście będzie wsparcie lokalnego biznesu, ale aby funkcjonować spokojnie na tym szczeblu rozgrywek, zespoły muszą mieć większych i potężniejszych mecenasów. Tak jest w przypadku Nafty, której sponsorem jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A. z siedzibą w Warszawie. Podobne wsparcie musi także znaleźć Joker – dodaje prezes Ratajczak.

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-05-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved