Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > AZS AWF Poznań: Koniec ligi – czas na zmiany?

AZS AWF Poznań: Koniec ligi – czas na zmiany?

Wielkopolska ma receptę na sukces. Ale poznańskie akademiczki mają problemy z jej realizacją...Według niepotwierdzonych jeszcze informacji, kilka zawodniczek pożegna się z poznańskim klubem. Najlepsza w poznańskim zespole w ubiegłym sezonie Yana Gromyko odejdzie prawdopodobnie do Nafty Piła...

Według niepotwierdzonych jeszcze informacji, kilka zawodniczek pożegna się z poznańskim klubem. Najlepsza w poznańskim zespole w ubiegłym sezonie – Yana Gromyko, odejdzie prawdopodobnie do Nafty Piła. Magda Walczak prowadzi rozmowy z Muszynianką i tam prawdopodobnie zagra w przyszłym sezonie. Monika Trała albo wyjedzie na rok za granicę, albo przerwie grę w siatkówkę by dokończyć studia. Kindze Baran kończy się kontrakt i jest mało prawdopodobne, że zostanie dłużej w Poznaniu.

Odchodzą zawodniczki, które trudno będzie zastąpić. Rozpada się zespół, który był perspektywicznym i zgranym, wymagał tylko pewnych uzupełnień. Trener Roman Murdza budowanie nowego zespołu będzie miał utrudnione, bo ściągnąć do Poznania tak doświadczone zawodniczki jak te, które prawdopodobnie odejdą, będzie niezwykle trudno – nie tylko ze względów finansowych…



Na domiar złego, Pan Marek Bykowski rezygnuje z funkcji prezesa sekcji, co niewątpliwie wpłynie na jej przyszłość. Jeśli powyższe informacje się potwierdzą, owa przyszłość rysuje się w ciemnych barwach. Co powinno więc nastąpić dalej?

Już teraz powinno się myśleć o strategii i składzie na sezon 2006/07. Wszystko, co dotyczy nadchodzącego sezonu, powinno być już dograne. Jeżeli nie zmieni się sposób myślenia, to co roku ten zespół będzie walczył nie o medale, a o przetrwanie. W takim mieście jak Poznań, nie powinno być kłopotu z zebraniem budżetu na poziomie około 800 tysięcy złotych, a taka kwota daje szansę walki o medale.

Wydaje się słuszne, że zmiany personalne powinny dotyczyć nie tylko składu zespołu, ale również jego pionu organizacyjno – menedżerskiego. Trzeba zmienić filozofię i sposób prowadzenia zespołu, aby w przyszłości nie być zdanym tylko na pieniądze, które wykłada Urząd Miejski.

Pan Henryk Skrobański, postać znana w poznańskiej siatkówce, można powiedzieć, że legendarna, powinien zrobić miejsce na ławce dla kogoś młodszego.

Za współpracę powinno się podziękować panu Miciulowi. Jego miejsce powinien zająć ktoś młody, energiczny i kontaktowy, z pomysłami na kreowanie wizerunku zespołu, co pozwoliłoby na uzyskanie dodatkowych funduszy dla drużyny, która gra w najwyższej klasie rozgrywek. Powinna być to osoba, która będzie dobrym kierownikiem, a jednocześnie menedżerem zespołu. Pewnych spraw nie można tłumaczyć tylko brakami finansów. Nikt nie próbował kreować wizerunku zespołu przy pomocy wszelkich dostępnych środków medialnych. Jeżeli nie nastąpią zmiany w sposobie prowadzenia sekcji, to siatkówka na najwyższym poziomie może z Poznania zniknąć na długie lata.

źródło: azsawfpoznan.webpark.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-05-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved