Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > AZS Politechnika z Mostostalem o 5. miejsce

AZS Politechnika z Mostostalem o 5. miejsce

AZS Politechnika Warszawa zagra o piąte miejsce w Polskiej Lidze Siatkówki. W piątek akademicy po raz drugi pokonali KP Polską Energię Sosnowiec. W meczach o piąte miejsce warszawianie spotkają się z Mostostalem Azotami Kędzierzyn-Koźle, który uporał się z Resovią.


AZS Politechnika Warszawa zagra o piąte miejsce w Polskiej Lidze Siatkówki. W piątek akademicy po raz drugi pokonali KP Polską Energię Sosnowiec.



W meczach o piąte miejsce warszawianie spotkają się z Mostostalem Azotami Kędzierzyn-Koźle, który uporał się z Resovią.

[line=200,center]Play-off o miejsca 5-8:

Tak nudnego meczu dawno już w Warszawie nie było. Politechnika pokonała Polską Energię Sosnowiec i teraz będzie walczyć o piąte miejsce w kraju.

Po zwycięstwie warszawiaków w pierwszym, wyjazdowym meczu drugiej rundy play off zdawało się, że sprawa awansu jest przesądzona. Rzeczywiście. Goście przyjechali bez wiary i chęci do gry, popełniając w całym spotkaniu aż 19 błędów serwisowych i tylko trzykrotnie, na chwilę obejmując prowadzenie.

Mój zespół przeszedł ostatnio bardzo wiele trudnych sytuacji i najważniejsze dla nas jest to, że w ogóle gramy w ósemce. Rozegraliśmy bardzo słaby mecz, walcząc praktycznie tylko do pierwszej przerwy technicznej – komentował trener gości Marian Kardas.

Sytuacja ta przypomina to, co rok temu przeżywała ekipa stołeczna. Tu sytuacja jednak się stabilizuje, przez co bardzo bliskie jest osiągnięcie tego, co miało być celem Politechniki na ten rok. – Granie o piąte miejsce to realizacja naszych przedsezonowych założeń. Konsekwentnie powalczymy o to w ostatnich meczach sezonu – zapewniał trener Krzysztof Felczak.

AZS Politechnika Warszawa – KP Polska Energia Sosnowiec 3:0

(25:21, 25:14, 25:17)

Składy drużyn:

AZS PW: Kowalczyk, Niedziela, Gradowski, Bednaruk, Malicki, Szulc oraz Dyżakowski (l.), Drzyzga, Peciakowski, Szcześniewski, Grzesiowski.

PE Sosnowiec: Flak, Syguła, Cyvas, Łomacz, Kudłacik, Bartman oraz Panas (l.), Legień, Cimochowski, Judek.

Stan rywalizacji 2-0. AZS Politechnika zagra o 5. miejsce.

[line=200,center]Pierwszy set meczu w Kędzierzynie był zupełnie bez historii. Przyjezdni za sprawą mocnej zagrywki odrzucili od siatki mostostalowców i szybko wygrali do 17. Przełomowym momentem meczu okazała się następna partia. Rzeszowanie mieli aż cztery piłki setowe, ale gospodarze wyszli obronną ręką z opresji i zwyciężyli na przewagi, a odsłonę zakończył asem serwisowym Marcel Gromadowski. Młody atakujący po raz kolejny należał do wyróżniających się zawodników na parkiecie, a w sumie zdobył aż 29 punktów!

Bardzo żałujemy tego seta. Niestety, znów popełnialiśmy zbyt dużo błędów – przyznał trener Resovii Jan Such. Jego podopieczni walczyli bardzo ambitnie i doprowadzili do tie breaka. Mieli nawet szanse rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść , ale znów to mostostalowcy cieszyli się ze zwycięstwa.

Nasi przeciwnicy postawili dzisiaj wszystko na jedną kartę i byli bliscy przedłużenia rywalizacji. Cieszymy się, bo mimo problemów zbliżyliśmy się do piątego miejsca – stwierdza kapitan Kędzierzyna Rafał Musielak. – Mieliśmy zarezerwowane miejsce w hotelu jeszcze na jutro, ale wracamy do domu. Szkoda – przyznał środkowy Resovii Sławomir Szczygieł.

Mostostal Azoty Kędzierzyn-Koźle – Resovia 3:2

(17:25, 30:28, 25:17, 19:25, 19:17)

Stan rywalizacji 2-0 dla Mostostalu, który zagra o 5. miejsce.

[line=200,center]o miejsca 9-10:

Nyscy siatkarze w barażach o utrzymanie po raz drugi grali w Rybniku z zespołem Górnika Radlin i po raz drugi zwyciężyli. W rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 2:1. – Zagraliśmy dobry mecz, a w tie breaku zdemolowaliśmy rywala – podkreślił Adam Kurek, kapitan Nysy.

W piątym secie przy stanie 8:5 dla gości na zagrywce stanął Daniel Wilk i nysanie zdobyli sześć punktów z rzędu! Świetnie blokowała para Adam Kurek – Artur Augustyn, a kilka ataków rywali podbił Maciej Kordysz. – Teraz odpoczynek, idziemy spać, a jutro musimy rywali dobić – mówił zaraz po meczu Kurek. Podopieczni Macieja Jarosza zagrali bardzo dobrze blokiem, zdobyli aż 20 punktów!

Górnik Radlin – AZS PWSZ Nysa 2:3

(25:20, 20:25, 22:25, 26:24, 6:15)

Składy zespołów:

Radlin: Kiwior, Lisiecki, Pęcherz, Domonik, Szabelski, Grygiel, Dohnal (l) oraz Fijoł, Sobczyński, Lip.

Nysa: Maciończyk, B. Kurek, Kaczmarek, Wilk, A. Kurek, Augustyn, Kwasowski (l) oraz Kordysz, Dymowski.

Stan rywalizacji 2-1 dla Nysy (gra się do czterech zwycięstw).

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved