Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Nysa rozbiła Górników

Nysa rozbiła Górników

Pierwszy mecz play-off o utrzymanie w PLS, pomiędzy Górnikiem Radlin a AZS Nysa rozegrano w Rybniku- Boguszowicach. Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy jednak nie wykorzystali atutu własnej hali przegrywając z podopiecznymi Macieja Jarosza 1:3.

W Rybniku-Boguszowicach rozegrano pierwszy mecz play off o utrzymanie w PLS, pomiędzy Górnikiem Radlin a AZS Nysa. Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy nie wykorzystali atutu własnej hali przegrywając z podopiecznymi Macieja Jarosza 1:3.

W pierwszym secie Radlinianie objęli prowadzenie 2:0 po bloku Domonika i zbiciu Grygla, jednak po ataku ze środka Karczmarka, błędzie przyjęcia Domonika i dwóch siatkarskich czapach Bartosza Kurka na atakującym beniaminka, Marcinie Gryglu, to Nysanie wyszli na dwupunktowe prowadzenie 2:4. Do stanu 7:7 walka toczyła się łeb w łeb, od tego momentu akademicy zaczęli powiększać swoją przewagę, po atakach Bartosza Kurka i Daniela Wilka było 7:9 i w końcu 15:18. Gospodarzom udało się dojść przeciwnika, na 18:18, ale po chwili na zagrywkę pomaszerował złoty medalista z Rygi – młody Kurek i na tablicy było już 19:24. Set zakończył się wynikiem 21:25, kiedy to potężnie ze skrzydła zaatakował Wilk.



Druga partia, to ciągłe prowadzenie podopiecznych Andrzeja Brzezinki 2:1, 7:6, po mocnych serwisach Domonika, Radlinianie odskoczyli na 11:8. Dzięki skutecznej grze Wilka i Kurka Nysanie zbliżyli się do gospodarzy na jeden punkt. Ale to nie pomogło, gdyż po chwili beniaminek z Radlina prowadził 16:12. Wynik tej partii na 25:20 ustalił najaktywniejszy zawodnik Górnika – Sebastian Pęcherz.

W trzecim secie po prawda Górnicy odskoczyli na trzy punkty (10:7), po błędach Augustyna i Kurka. Goście wyrównali, a po zagrywce Karczmarka, która siała popłoch w szeregach Radlinian, prowadzili już 14:20. Co prawda po błędach w ataku Wilka, miejscowi nawiązali trzypunktowy kontakt w Nysą 19:22, ale to było za mało, najpierw skutecznym zbiciem popisał się Wilk, a później skutecznie zablokowany został Pęcherz i Akademicy prowadzili już w meczu 1:2.

W czwartej odsłonie do stanu 10:11 gra oba zespoły szły łeb w łeb. Był to set Adama i Bartosza Kurków, to na nich opierała się podopiecznych Jarosza. Ojciec skutecznie atakował, a syn, mimo, że jest atakującym, zatrzymywał blokiem zbicia Radlinian. Wynik meczu na 18:25 ustalił atakiem ze środka Karczmarek. AZS Nysa wygrała w pierwszym meczu o miejsca 9 – 10 w PLS 1:3.

Górnik Radlin – AZS Nysa 1:3 (21:25, 25:20, 21:25, 18:25)

Składy:

Górnik: Sobczyński, Domonik, Fijoł, Grygiel, Lip, Pęcherz oraz Dohal (libero), Grzegoszczyk, Lisiecki, Szabelski

Nysa Maciończyk, Karczmarek, Adam Kurek, Bartosz Kurek, Wilk, Augustyn oraz Kwasowski (libero), Korzysz, Jaszewski, Dymowski

Maciej Jarosz:

Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, ale droga do utrzymania w PLS jest jeszcze bardzo daleka.

Andrzej Brzezinka:

Gratuluję Maćkowi zwycięstwa, to był dopiero początek. Przestrzegałem chłopaków przed hura- optymizmem. Zagraliśmy bardzo słaby mecz. Akademicy rozbili nas tą samą bronią, która my zwyciężyliśmy w Nysie. Grali lekką, stabilną zagrywką, nam pozostało grać tylko skrzydłami, ale ta gra nam nie wychodziła.

Zobacz również:

Polska Liga Siatkówki – play off

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved