Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Seria A kobiet: Będą kalkulacje czy gra fair?

Seria A kobiet: Będą kalkulacje czy gra fair?

W Mielcu, Myślenicach i Muszynie rośnie temperatura przed sobotnią kolejką ekstraklasy siatkarek, która zadecyduje, kto zagra o medale, a kto bronił będzie się przed spadkiem. Mielczankom do utrzymania miejsce w pierwszej ósemce, w meczu z Muszynianką wystarczy wygranie seta.


W Mielcu, Myślenicach i Muszynie rośnie temperatura przed sobotnią kolejką ekstraklasy siatkarek, która zadecyduje, kto zagra o medale, a kto bronił będzie się przed spadkiem.

W najkorzystniejszej sytuacji jest podejmująca Muszyniankę Stal. Rachunek jest prosty. Mielczankom do utrzymania miejsce w pierwszej ósemce, w meczu z Muszynianką wystarczy wygranie seta.



Muszynianka, aby uciec z przedostatniej pozycji i nie grać w barażu o utrzymanie musi w Mielcu zwyciężyć i liczyć dodatkowo na sukces Centrostalu Bydgoszcz w konfrontacji z Dalinem w Myślenicach. Przegrana ekipy z Muszyny i porażka Dalinu spowodują, że z Gedanią o utrzymanie zagra zespół z Muszyny. Tak, czy inaczej, wydaje się, że karty będą rozdawać mielczanki. Ale istnieje jeden niekorzystny wariant dla zespołu prowadzonego przez trenera Jerzego Matlaka. Mianowicie taki, że Stal może wylecieć poza ósemkę, czyli do strefy barażowej, jeżeli przegra z Muszynianką 0:3, a Dalin ogra Centrostal. W tym przypadku, o kolejności zainteresowanej trójki, zadecydowałby bilans setów. Wszystko więc zostało dokładnie policzone, skalkulowane, ale, jak potoczą się losy tej ostatniej bitwy sezonu zasadniczego, przekonamy się w sobotni wieczór. Już dziś można zaryzykować tezę, że obojętnie, jakie padną rozstrzygnięcia i tak będzie sporo rozmaitych komentarzy.

Jestem optymistą. Mielec nie musi wygrać, a my nie mamy innego wyjścia. Gospodynie mogą zagrać na luzie, my będziemy walczyć z ogromną determinacją – twierdzi Bogdan Serwiński, trener Muszynianki. – Znamy się na wylot, bo przecież kilka zawodniczek z Mielca gra u mnie, a dwie byłe muszynianki – Andrea Pavelkova i Małgorzata Lis, występują w Stali. Mój optymizm buduje także na lepszym bilansie meczów z mieleckim zespołem. Oprócz ligi, spotykaliśmy się osiem razy towarzysko. Nie wierzę, że walczący o drugie miejsce i znajdujący się w wysokiej formie Centrostal przegra w Myślenicach.

Od poniedziałku jest wesoło i słychać tylko szum pawich piór – kręci głową Matlak. – Wczoraj jeden z dziennikarzy doprowadził mnie niemal do szewskiej pasji żądając deklaracji, że z Muszynianką zagramy uczciwie. Powiedziałem mu, że przez 30 lat pracy zawsze gram uczciwie i nie będę się bawił w jakieś zapewnienia przed komisją czystości ostatnich meczów. Bo oczywiście zagramy o zwycięstwo, nie bawiąc się z żadne kalkulacje, bo one mnie zwyczajnie nie interesują. Jak to jednak w sporcie, można po sportowej walce i wygrać i przegrać.

Wczoraj mielczanki bez czterech podstawowych zawodniczek, po treningu rozegrały nieoficjalny sparing z UMKS Łańcut wygrywając 4:0. Do spotkania doszło na prośbę łańcucianek. Wracając do sobotniej kolejki, to PZPS nie uznał za zasadne, aby wszystkie mecze rozpoczynały się o jednej porze. W Mielcu początek o godz. 17, a w Myślenicach o 18.

źródło: Dziennik Nowiny

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved