Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Seria B kobiet: AZS Białystok – LTS Legionovia

Seria B kobiet: AZS Białystok – LTS Legionovia

W sobotnie popołudnie kibice w Białymstoku mieli dylemat: obejrzeć jak Adam Małysz zdobywa złoto czy zobaczyć w końcu zwycięstwo miejscowych siatkarek. Dwie godziny później większość żałowała, że nie poszła na piwo.

Białostoczanki w meczu z Legionovią miały odnieść gładkie zwycięstwo. Przemawiało za tym miejsce w tabeli i wynik z poprzedniej rundy, w której gospodynie sobotniego spotkania wygrały na wyjeździe 3:0. Rzeczywistość okazała się jednak dla gospodyń brutalna.

Pierwszy set od początku był wyrównany, choć przez niemal całą partię nieznacznie przeważały siatkarki z Legionowa. Obie drużyny popełniały dużo błędów własnych, przeplatając je ładnymi wymianami. Z tego obrotu sprawy na pewno siatkarki AZSu nie mogły być zadowolone, chociaż trener Tobolski przez cały czas próbował poprawić grę swoich podopiecznych biorąc przerwy, a następnie zmieniając przy stanie 18:22 przeciętnie grającą (jak na swoje możliwości) Agnieszkę Buzałę i wprowadzając Iwonę Gosko. Zmiana dała efekt w następnej akcji, kiedy to trafiła zagrywką w pole rywalek. Niestety, chwilę później zagrywa wyraźnie w aut i jest 20:23. Wydawało się, że jest po secie, ale gospodynie zdołały jeszcze wyrównać na 24:24. Końcówka należała jednak do Legionovii – skuteczny atak wprowadzonej chwilę wcześniej Stępień, a zaraz potem ładna kiwka zawodniczki przyjezdnych i set kończy się ich zwycięstwem 26:24.



Na druga partię zawodniczki AZSu wyszły wyraźnie skoncentrowane. Koncentracji starczyło jednak tylko na początek seta, kiedy to białostoczanki prowadziły kilkoma punktami. Wystarczyło jednak pare prostych błędów i uważna gra Legionovii zarówno w obronie jak i przy siatce, aby na tablicy wyświetlił się remis 11:11. Trzy akcje wcześniej trener Tobolski ponownie zdejmuje Buzałę. Jej los w trzecim secie podzieli drugi żelazny punkt drużyny – Joanna Bednarek. Spotkanie wróciło do scenariusza z pierwszego seta i gra toczyła się niemal punkt za punkt. W końcówce lepsze okazały się siatkarki z Legionowa wygrywając ostatecznie cztery ostatnie akcje seta, w których duży udział miała grająca w Legionowie była zawodniczka AZSu – Marta Lach, wyróżniające się w tym spotkaniu. Set skończył się wynikiem 25:21 dla gości.

Trzecia partia to gra punkt za punkt niemal przez cały czas jej trwania. Zawodniczki AZSu grały, jakby chciały dograć po prostu to spotkanie. Nie pomogły próby zmiany sposobu gry białostoczanek trenera Tobolskiego, który wprowadził Patrycję Klekotkę i Annę Prokop. Gospodyniom sił na ciągnięcie wyniku starczyło do stanu 20:20, potem zawodniczki Legionovii skończyły seta podobnie jak poprzednią partię – 25:21 i mecz wygrywają przyjezdne 3:0.

Białostoczanki w tym meczu zaprezentowały się słabo w każdym elemencie gry. Popełniały błędy w ataku, słabo broniły, rzadko udawało im się postawić szczelny blok. Nie zachwyciły też zagrywką. Legionovia zagrała bardzo ambitnie, szczególnie dobrze broniąc. Na szczególne słowa uznania zasługują Lach i Kacperska, które były siłą napędową zespołu gości.

Pronar Zeto AZS Białystok – LTS Legionovia Legionowo 0:3 (24:26; 21:25; 21:25)

AZS: Manikowska Anna, Drwięga, Buzała, Kalinowska, Bednarek, Sachmacińska, Manikowska Aleksandra(l) oraz Tobiś, Gosko, Klekotka, Prokop

Legionovia: Kacperska, Lach, Łączna, Skręt, Jarocka, Dąbrowska, Góralczyk(l) oraz Stępień

Zobacz również:

Seria B kobiet – XIX kolejka

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved