Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Podsumowanie XV kolejki serii A kobiet

Podsumowanie XV kolejki serii A kobiet

Spolaryzowana do niedawna czołówka tabeli mocno się „spłaszczyła”. „Naftowe” dziewczyny z Piły znów przegrały i pewnie rozstaną się ze swym trenerem. Winiary z kolei stoczyły heroiczny bój w Bydgoszczy, ostatecznie jednak nadkomplet widzów świętował zwycięstwo gospodyń.

Spolaryzowana do niedawna czołówka tabeli mocno się „spłaszczyła”. „Naftowe” dziewczyny z Piły znów przegrały i pewnie rozstaną się ze swym trenerem. Winiary z kolei stoczyły heroiczny bój w Bydgoszczy, ostatecznie jednak nadkomplet widzów świętował zwycięstwo gospodyń.

Wszystkie te wyniki bardzo ucieszyły mistrza z Bielska. Podopieczne Zbigniewa Krzyżanowskiego milowymi krokami odrabiają stracony dystans. Wyprzedzające je do tej pory wrocławianki zostały wręcz zmiecione z własnego parkietu w bezpośredniej konfrontacji.



[line=200,center]Ciekawie zapowiadające się spotkanie okazało się teatrem jednego aktora. Bielszczanki pokazały słabiutkim gwardzistkom, jak gra się w siatkówkę. Doskonałe ataki ze skrzydeł i środka boiska, a do tego dobre przyjęcie, rozegranie, zagrywka i blok – to wszystko sprawiło, że wrocławianki zupełnie się nie liczyły. Obrazu rozpaczy dopełnił trzeci set, w którym gwardia przegrywała już 6:21, a ostatecznie uległa aż 13:25! Nie przeceniam tego zwycięstwa. Wszystko, dlatego, że nie wie, dlaczego Gwardia zagrała tak słabo. Myślę, że ta wygrana pozwoli nam nabrać więcej pewności siebie, a ta będzie potrzebna w kolejnych meczach – mówił po spotkaniu Zbigniew Krzyżanowski, trener Stali. Szkoleniowiec Gwardii, Rafał Błaszczyk, nie miał powodów do radości. – Trudno gra się przed swoją publicznością, gdy rywal spisuje się tak dobrze. Chyba nie jesteśmy zespołem, który potrafi wygrać z mistrzem Polski, a ten doskonale radzi sobie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła – mówił.

Gwardia Wrocław – BKS Stal Bielsko-Biała 0:3 (22:25, 18:25, 13:25)

[line=200,center]Przedziwny mecz. Po gładkim wygraniu pierwszego seta, gospodynie przegrały końcówkę drugiego, po fatalnej próbie odbioru piłki jedną ręką przez Magdalenę Walczak. Nie pomogło wprowadzenie do gry w ostatnich minutach rekonwalescentki będącej bez treningu Moniki Trały. Trzeci set znowu pewnie wygrany przez AZS. Horror rozpoczął się w połowie czwartej partii. Najpierw ze stanu 11:6 zdesperowany waleczny Dalin doprowadził do stanu 11:12, Później było remisowo do wyniku 14:14. W tym momencie AZS stanął, Dalin zaczął bardzo dobrze blokować i zdobył kolejno 11 punktów! W tie-breaku zaś poszedł za ciosem. – Wygraliśmy blokiem, którego nie mieliśmy przez trzy sety. powiedział po meczu trener Dalinu, Jerzy Bicz. – Dziewczyny nie wytrzymały fizycznie – martwił się załamany Roman Murdza. W okrojonym składzie nie stać ich na rozegranie pięciu setów. Mam żal do zdrowej Kasi Welony, że nie pomogła drużynie na miarę swoich możliwości.

AZS Poznań – Dalin Myślenice 2:3 (25:15, 23:25, 25:19, 14:25, 11:15)

[line=200,center]- Doping był fantastyczny! Zawsze niech przychodzi tylu kibiców! – Zachwycała się po meczu kapitan Centrostalu, Ewa Kowalkowska. Na trybunach nie było gdzie wcisnąć szpilki, a siatkarki zaprezentowały w meczu na szczycie grę na wysokim poziomie. Pierwszy set dla gości, za to w drugim podrażnione bydgoszczanki szybko odskoczyły na 4:1 i 12:6, wyrównując wynik meczu. Po pogromie Winiar w trzeciej partii mało, kto spodziewał się jeszcze walki, ale kaliszanki w czwartej odsłonie od początku do końca utrzymywały niewielką przewagę. Nadzieja wróciła w serca kilkudziesięcioosobowej grupy ich fanów, ale królowe tie-breaku są w tej fazie gry bezlitosne. 3:0, 5:1 – uderzenie było mocne, ale kaliszanki prawie odrobiły straty (7:6, 10:8). Po przerwie dla Makowskiego bydgoszczanki dokonały błyskawicznej egzekucji. – Nie można wygrać meczu mając 20 procent skuteczności ataku w II, III i IV secie – wyjaśniał przyczyny porażki trener Alojzy Świderek.

Centrostal Bydgoszcz – Winiary Kalisz 3:2 (21:25, 25:16, 25:11, 20:25, 15:9)

[line=200,center]Mecz dołu tabeli przyniósł sporo wrażeń, choć poziom był raczej taki, jak miejsca zajmowane przez sobotnie rywalki. Obydwa zespoły popełniały wiele błędów, a poszczególne partie kończyły się wygraną strony, która myliła się rzadziej. Powszechnie tłumaczono to w jeden sposób. – Stawka była ogromna – mówił szkoleniowiec muszynianek, Bogdan Serwiński. Odbierające, co rusz miały kłopoty z przyjęciem piłki, jeśli ta akurat… nie trafiła w siatkę. Wolno i przejrzyście rozgrywano ataki. Tylko waleczności nie można było odmówić nikomu. Mimo to Serwiński miał pretensje do swoich siatkarek. – Mogliśmy wygrać 3-0 – podkreślał. W tie-breaku sytuacja zmieniała się błyskawicznie. Po atakach Joanny Mirek i Doroty Pykosz Muszynianka prowadziła 4:1, lecz Gedania doprowadziła do stanu 7:7, by za moment znów mieć trzy punkty straty. Zdołała je odrobić (10:10), jednak po autowym ataku Alicji Szajek siatkarki z Wybrzeża utraciły wiarę w sukces.

Muszynianka – Energia Gedania 3:2 (22:25, 25:17, 22:25, 25:19, 15:11)

[line=200,center]Kryzys w zespole Nafty Pita sięgnął zenitu. Po trzech kolejnych porażkach mocno zachwiana jest pozycja trenera Leszka Piaseckiego. Zaczęto się od zdecydowanej wygranej gospodyń w pierwszym secie do 14. Mocna zagrywka Katarzyny Skowrońskiej oraz szybkie ataki ze skrzydeł przynosiły punkty. Szczególnie wyróżniała się w grze na siatce Milena Rosner. W drugiej partii zła passa miejscowych i proste błędy spowodowały ich porażkę do 22. Trzecia partia – podobna do pierwszej – dała im jednak wygraną do 18. Czwartego seta Stal wygrała przede wszystkim poprawnym blokiem. Tie-break od początku był wyrównany. Kiedy na tablicy pojawił się wynik 10:8, kibice liczyli na zwycięstwo. Tymczasem podopieczne trenera Jerzego Matlaka nie odpuściły i po ataku najlepszej w ich zespole Anny Kicior wygrały do 13, Nic dziwnego, że trener gości triumfował. Jest on ponoć bardzo poważnym kandydatem na miejsce Piaseckiego. Czeka tylko na konkretną decyzję zarządu pilskiej Nafty.

Nafta Piła – Stal Mielec 2:3 (25:14, 22:25, 25:18, 22:25, 13:15)

[line=200,center]Zobacz również:

I liga seria A kobiet – XV kolejka

źródło: de.sports.yahoo.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved