Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Seria B mężczyzn: GTPS Gorzów – MOW Orzeł Międzyrzecz

Seria B mężczyzn: GTPS Gorzów – MOW Orzeł Międzyrzecz

Całe spotkanie trwało aż dwie godziny, a kibice, którzy zjawili się w komplecie obejrzeli pełen dramaturgii, stojący na wysokim poziomie mecz. Międzyrzeczanie zrewanżowali się za październikową porażkę i na parkiecie rywala zwyciężyli w pięciu setach.

W sobotę na hali przy ul. Czereśniowej odbyły się derby województwa lubuskiego. Całe spotkanie trwało aż dwie godziny, a kibice, którzy zjawili się w komplecie obejrzeli pełen dramaturgii, stojący na wysokim poziomie mecz. Międzyrzeczanie zrewanżowali się za porażkę 3:0 jakiej doznali w październiku na własnej hali i na parkiecie rywala zwyciężyli w pięciu setach.

Pierwsza partia rozpoczęła się od prowadzenia gospodarzy, u których bardzo dobrze funkcjonował blok. Chwilę później Orzeł doprowadził do remisu 6:6, po udanych akcjach w ataku Tomasza Sokołowskiego. Od tego momentu oba zespoły szły punkt za punkt aż do stanu po 11. W tym okresie walki na boisku większość piłek była kierowana do T. Sokołowskiego, a ten praktycznie nie mylił się w ataku. Przy stanie 11:11 na zagrywkę udał się Jarosław Wojczuk, który dzięki swoim silnym serwisom wyprowadził swój zespół na trzypunktowe prowadzenie. Orzeł utrzymał dwupunktowe prowadzenie do stanu 20:18. Chwilę później blokiem popisał się Marcin Lubiejewski, Radosław Maciejewicz zaatakował w aut i gospodarze doprowadzili do remisu po 20. Nerwową końcówkę lepiej wytrzymał GTPS i ostatecznie po udanym ataku Michała Gacy oraz bloku na międzyrzeczanach seta wybrali gospodarze 27:25.



Set drugi miał podobny przebieg. Początek partii znów należał do gorzowian i podobnie jak w partii pierwszej znów bardzo dobrze GTPS grał blokiem. Orzeł jednak doprowadził do remisu 8:8 i od tego momentu przez długi czas utrzymywał się wynik remisowy. U gospodarzy w bloku brylowali Adrian Hunek oraz Michał Gaca. Wynik remisowy utrzymywał się do stanu po 28 i znów podobnie jak w partii pierwszej doszło do nerwowej końcówki, którą to lepiej wytrzymali gorzowianie. 29 punkt zdobył po udanym ataku Marcin Olichwer, a 30 powędrował na konto GTPS po ataku w taśmę Radosława Maciejewicza.

Początek trzeciej partii należał ponownie do GTPS. Gospodarze zagrali skutecznie blokiem, asem serwisowym popisał się Michał Gaca i po chwili wyszli na prowadzenie 6:3. W tym momencie o czas poprosił trener Orła Włodzimierz Madej. Od tej chwili to goście brylowali na parkiecie. Udane ataki Tomasza Sokołowskiego, Michała Baranowskiego oraz skuteczna gra blokiem Mariusza Wójcika sprawiły, że Orzeł wypracował kilkupunktową przewagę, której nie oddał już do końca. Przy stanie 21:15 trener Waldemar Wspaniały zdecydował się na wprowadzenie zawodników rezerwowych: Daniela Nahorskiego i Bartłomieja Kardziejonka. Orzeł jednak grał w tej partii bardzo skutecznie i nie pozwolił na zniwelowanie wypracowanej w tym secie przewagi. Ostatecznie pewnie wygrał w tym secie do 19.

Czwarta partia rozpoczęła się od prowadzenia Orła 3:0. W tym momencie trener GTPS Waldemar Wspaniały poprosił o czas. Udany atak Olichwera oraz blok Hunka i Gacy sprawił, że gospodarze zdobyli pierwsze w tym secie punkty. W szeregach Orła bardzo dobrze zaprezentował się środkowy bloku Michał Baranowski. Międzyrzeczanie wypracowali sobie kilkupunktową przewagę i chwilę później na tablicy wyników widniał rezultat 20:15. GTPS doprowadził do stanu 20:18. Wtedy to o czas poprosił trener Orła Włodzimierz Madej. Gospodarze w końcówce podjęli jeszcze walkę, a dwa cenne dla nich punkty zdobył Michał Gaca po skutecznym ataku oraz świetnej zagrywce. Ostatni punkt zdobył bezpośrednio z zagrywki Michał Baranowskii. Partię wygrywa Orzeł z dwupunktową przewagą.

Piąta partia rozpoczęła się od prowadzenia Orła 5:1 po świetnych zagrywkach Jarosława Wojczuka i udanych atakach Sokołowskiego. Gospodarze jednak nie składali broni i również popisali się trudną zagrywką, która była udziałem Marcina Lubiejewskiego. Kilka udanych bloków, w których prym wiedli Hunek i Gaca sprawiły, że gospodarze wyszli na prowadzenie 7:6. Orzeł zdołał doprowadzić do remisu 8:8. Od tego moment zespoły szły punkt za punkt aż do stanu po 11. Następnie ataki Sokołowskiego i autowy atak Lubiejewskiego sprawił, że Orzeł wyszedł na trzypunktową przewagę 14:11. Przy stanie 14:12 dla Orła pomylił się w ataku najlepszy w przekroju całego spotkania zawodnik GTPS Marcin Lubiejewski i ostatecznie tego seta wygrywa Orzeł do 13.

GTPS Gorzów – MOW Orzeł Międzyrzecz 2:3 (27:25, 30:28, 19:25, 23:25, 13:15)

Składy:

Orzeł: Baranowski, Wojcik, Borczyński, Wojczuk, Sokołowski, Maciejewicz, Lamcha (libero), oraz Janowiak

GTPS: Goliński, Hunek, Malinowski, Gaca, Lubiejewski, Olichwer, Ciszewski (libero) oraz Łojewski, Kamiński, Nahorski, Kardziejonek

Zobacz również:

I liga seria B mężczyzn – XVIII kolejka

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved