Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Raul Lozano: Obiecuję ciężką pracę

Raul Lozano: Obiecuję ciężką pracę

Raul Lozano został oficjalnie trenerem reprezentacji Polski w piłce siatkowej. Uroczyste podpisanie umowy pomiędzy PZPS, a byłym selekcjonerem m.in. Sisleya Treviso ściągnęło do sali konferencyjnej hotelu Jan III Sobieski tłumy dziennikarzy.

Raul Lozano został oficjalnie trenerem reprezentacji Polski w piłce siatkowej. Uroczyste podpisanie umowy pomiędzy PZPS, a byłym selekcjonerem m.in. Sisleya Treviso ściągnęło do sali konferencyjnej hotelu Jan III Sobieski tłumy dziennikarzy.

[photo=793-3.jpg,right]- Biorę Państwa wszystkich na świadków tego nowego małżeństwa polskiej siatkówki – rozpoczął prezes PZPS Mirosław Przedpełskiten nowy związek na nam przynieść medal podczas IO w Pekinie.



Chwilę później rozbawiony porównaniem Raul Lozano dodał: – Nie podejrzewajcie nas o nic, nie znam żony prezesa. Zapewnił jednak, że podobnie jak podczas całej jego kariery trenerskiej jest to małżeństwo z miłości, a nie z rozsądku. Lozano zapewnił również, że objęcie tej funkcji daje mu wielki napęd i chęć do pracy. – Po cuda jednak zgłoście się do Watykanu lub ku górze, ja obiecuję tylko ciężką pracę i jestem przekonany, że przyniesie ona spodziewane efekty.

[photo=793-1.jpg,left]Lozano po raz kolejny podziękował za daną mu szansę i podkreślił, że to wielki honor prowadzić reprezentację kraju, który tak mocno wpisał się w historię siatkówki: – Trenerki uczyłem się oglądając mecze drużyny Huberta Wagnera, który moim zdaniem jest jednym z czterech najlepszych trenerów w historii siatkówki. Dziś widzę, że czeka na mnie wielkie wyzwanie, bo nie sądziłem, że tak wielkim zainteresowaniem cieszy się siatkówka w Polsce. Ciąży na mnie odpowiedzialność, jednak dla mnie to nic nowego i wiem, że jestem w stanie jej podołać, zresztą ten fakt tylko mnie stymuluje.

Lozano był zachwycony polską publicznością, którą miał okazję podziwiać w ostatni weekend. Samych spotkań nie chciał jednak oceniać, wyróżnił jedynie AZS Częstochowa za grę blokiem. Przyznał również, że zrobiły na nim wrażenie atomowe zagrywki Mariusza Wlazłego oraz dobra gra Piotrka Gruszki. – Nie oczekujcie jednak ode mnie nigdy, że będę oceniał indywidualnie graczy, ja zawsze oceniać będę mój zespół, rozmowy indywidualne przeprowadzam tylko z samymi zainteresowanymi.

[photo=793-2.jpg,right]Podpytywany o zawodników, którzy niedawno zgłosili chęć rezygnacji z występów w kadrze odparł: – Nikogo nie będę zmuszał do gry, jednak jestem w stanie zrozumieć zawodnika, któremu na przeszkodzie stanie zdrowie, czy ważne wydarzenie rodzinne. Obiecuję jednak zawodnikom jedno – u mnie grać będą tylko najlepsi w danym momencie. Obiecuję im również bardzo ciężką pracę i kto jej się nie podporządkuje nie będzie miał czego u mnie szukać. Na dzień dzisiejszy rozpoczynamy nowy rozdział, zmiana trenera to ogromna szansa dla wszystkich, rozpoczynamy bowiem pracę od zera i wszyscy mają równe szanse.

O personaliach Argentyńczyk nie chciał się wypowiadać, skład kadry na Ligę Światową poda 11 lutego, podobnie na razie nie chciał mówić o swoim sztabie szkoleniowym, zaznaczył jednak, że warunkiem jest dobra komunikacja. Biorąc to pod uwagę znacznie rosną szansę Alojzego Świderka i… Krzysztofa Stelmacha, którzy obaj biegle władają językiem włoskim.

Trener był również nagabywany o ligę włoską i jednoznacznie stwierdził, że jest to najlepsza liga świata. Zaznaczył jednak, że poziom ligi polskiej choć odbiega od włoskiego nie jest zły, dodał również, że to nie poziom ligi robi sukcesy kadry. Podobnie sukcesy kadry juniorów mają się nijak do sukcesów w dorosłej siatkówce – przeskok od juniora do seniora jest ogromny, między jednym a drugim krokiem trzeba wypracować ogromny skok jakościowy w każdym elemencie. I to często jest przyczyną porażek.

Lozano zaznaczył też, że jest do dyspozycji polskich trenerów, zamierza odwiedzać kluby i podpowiadać. – Jednak nie chciałbym żeby była to relacja „profesor – uczeń”, raczej chciałbym podzielić się swoją wiedzą i umiejętnościami w sposób partnerski – dodał Argentyńczyk.

Na koniec konferencji szkoleniowiec poprosił, aby nie przeszkadzać mu w bieżącej pracy, zapewnił jednak, że będzie do dyspozycji mediów tak często, jak będzie to możliwe. Pokazał też, że mimo kamiennej twarzy nie obce jest mu poczucie humoru. – Każdego dnia dzwonię do mojej żony i zapewniam ją, że w Polsce w ogóle nie ma ładnych kobiet.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved