Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PLS: Podsumowanie 13. kolejki

PLS: Podsumowanie 13. kolejki

13. kolejka Polskiej Ligi Siatkówki jest kolejną, która dostarczyła nam, kibicom, oczekiwanych wrażeń i emocji. W najbardziej oczekiwanych spotkaniach, AZS-u Częstochowa z AZS-em Olsztyn oraz Skry Bełchatów z Jastrzębskim Węglem, wielkich niespodzianek nie było, zwycięstwa odnosili faworyci.

13. kolejka Polskiej Ligi Siatkówki jest kolejną, która dostarczyła nam, kibicom, oczekiwanych wrażeń i emocji. W najbardziej oczekiwanych spotkaniach, AZS-u Częstochowa z AZS-em Olsztyn oraz Skry Bełchatów z Jastrzębskim Węglem, wielkich niespodzianek nie było, zwycięstwa odnosili faworyci. O duże zaskoczenie kibiców siatkówki postarali się natomiast gracze nyskiego AZS-u, którzy pokonali na własnym parkiecie Resovię Rzeszów 3:1.

[line=200,center]Pierwszym spotkaniem na szczycie był pojedynek pomiędzy dwoma AZS-ami, Częstochową i Olsztynem. Tym razem górą byli gospodarze, którym praktycznie nie można nic złego zarzucić. Perfekcyjne przyjęcia owocowały dobrymi wystawami Pawła Woickiego, a w konsekwencji świetnymi atakami Grzegorza Szymańskiego i Krzysztofa Gierczyńskiego. Gościom udało się ugrać jedynie jednego seta. Olsztynianie grali dobrze, jednak nie można powiedzieć, żeby zawodnicy Grzegorza Rysia byli w pożądanej formie fizycznej. Bardzo widoczna była słaba dyspozycja Pawła Papke, do którego Paweł Zagumny posyłał większość piłek, co bardzo dobrze „czytał” częstochowski blok. Ta wygrana po raz kolejny pokazała, że zespół spod Jasnej Góry, pełen młodych, wciąż uczących się zawodników, to jeden z głównych pretendentów do siatkarskiego tronu Mistrza Polski.



Pamapol Domex AZS Częstochowa – PZU AZS Olsztyn 3:1 (25:20, 22:25, 25:22, 25:20)

[line=200,center]Drugim hitem 13. kolejki PLS- u miało być spotkanie bełchatowskiej Skry z mistrzem Polski, Jastrzębskim Węglem. Gospodarze zasłużenie wygrali 3:1, jednak w secie trzecim, wygranym przez Jastrzębie 25:21, widać było zmęczenie bełchatowskich graczy, co świadczy o dużym oporze ze strony drużyny gości. Należy podkreślić wyśmienitą postawę Mariusza Wlazłego w tym spotkaniu. Jego rewelacyjna dyspozycja widoczna była szczególnie w czwartym secie. Po serii zagrywek tego młodego zawodnika, Skra prowadziła nawet 6:0. Gospodarze, pomimo tej wygranej, wciąż tracą do AZS-u Częstochowa 1. punkt, jednak przy obecnej grze, są w stanie znów wskoczyć na fotel lidera. Z kolei Jastrzębski Węgiel cały czas udowadnia, że walka o mistrzostwo Polski to dla nich sprawa otwarta.

KPS Skra Bełchatów – KS Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:20, 26:24, 21:25, 25:15)

[line=200,center]W Nysie, miejscowy AZS podejmował 8. w tabeli Resovię Rzeszów. Dotychczasowe wyniki zespołu z Nysy, nie napawały optymizmem przez zbliżającym się końcem rundy zasadniczej. Podopieczni Jana Rysia zdołali jednak pokonać rzeszowian i to za trzy punkty. Spotkanie to było bardzo emocjonujące, zacięta walka toczyła się o każdą piłkę, jednak to gospodarzom udało się szybciej opanować nerwy, co zaowocowało pierwszym zwycięstwem w ekstraklasie. Pomimo wygranej, nysanie tracą do Górnika Radlin trzy punkty i w kolejnej rundzie będą musieli mocno powalczyć z warszawską Politechniką, aby jeszcze zmniejszyć ten dystans. Z kolei podopieczni Jana Sucha, pomimo niezbyt dobrej postawy, wciąż utrzymują się na 8., premiowanej play-offami pozycji.

AZS PWSZ Nysa – Resovia Rzeszów 3:1 (25:23, 29:27, 21:25, 26:24)

[line=200,center]W Kędzierzynie- Koźlu spotkały się dwie drużyny z środkowej części tabeli, miejscowy Mostostal i AZS Politechnika Warszawa. Tym razem kędzierzyńska hala okazała się bardziej przyjazna dla zawodników Krzysztofa Felczaka. Gospodarze zdołali wygrać tylko pierwszego seta, jednak mało brakowało, aby prowadzili w meczu 2:0. Tym większe brawa należą się zawodnikom AZS-u, że w najważniejszych chwilach spotkania umieli opanować nerwy i udowodnić gospodarzą swoją dobrą dyspozycję. Na szczególną pochwałę zasłużył Marcin Malicki, środkowy warszawskiego AZS-u, który zdobył w tym meczu aż 18 punktów. Po tym spotkaniu oba zespoły zamieniły się miejscami w tabeli PLS- u, jednak w środkowej części tabeli wszystko może się jeszcze zdarzyć.

Mostostal Azoty Kędzierzyn-Koźle – AZS Politechnika Warszawska 1:3 (25:21, 24:26, 23:25, 20:25)

[line=200,center]Najłatwiejsze zadanie podczas 13. kolejki miała drużyna Polskiej Energii Sosnowiec, która na własnym parkiecie pokonała Górnika Radlin 3:0. Goście nawiązali wyrównana grę jedynie w pierwszej odsłonie, którą przegrali 20:25. Kolejne dwa sety to popis gry gospodarzy, na których zawodnicy Górnika nie byli w stanie znaleźć skutecznego sposobu. Po stronie Sosnowca po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Mariusz Syguła. Po drugiej stronie siatki jedynym widocznym zawodnikiem był Sebastian Pęcherz, który jednak nie doczekał się pomoc ze strony kolegów. Dzięki temu zwycięstwu sosnowiczanie tracą zaledwie jeden punkt do, czwartego w tabeli, Jastrzębskiego Węgla.

KP PE Sosnowiec – Górnik Radlin 3:0 (25:20, 25:15, 25:15)

Zobacz również:

Polska Liga Siatkówki – 13. kolejka

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved