Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Seria A kobiet: Winiary Kalisz – Nafta-Gaz Piła

Seria A kobiet: Winiary Kalisz – Nafta-Gaz Piła

Zdecydowanie najciekawsze spotkanie kolejki o wysoką stawkę. Gra była bardzo nerwowa, obie ekipy popełniały sporą ilość własnych błędów. Odporniejsze psychicznie okazały się gospodynie, które pokonały swoje przeciwniczki 3:2, to jednak było za mało, aby objąć prowadzenie w tabeli.

Zdecydowanie najciekawsze spotkanie kolejki o wysoką stawkę. Gra była bardzo nerwowa, obie ekipy popełniały sporą ilość własnych błędów. Odporniejsze psychicznie okazały się gospodynie, które pokonały swoje przeciwniczki 3:2, to jednak było za mało, aby objąć prowadzenie w tabeli.

Dwie dobre zagrywki Izabeli Bełcik dały przyjezdnym pierwsze punkty z błędnych przyjęć wicemistrzyń Polski. Chwilę później jednak na tablicy wyników pojawił się rezultat remisowy, a autowy atak Beaty Strządały wyprowadził drużynę gospodyń na prowadzenie 3:2. Błędy zawodniczek pilskich pozwoliły kaliszankom skutecznie powiększać przewagę, która po kilku akcjach sięgnęła trzech punktów. Pilanki jednak nie zamierzały tanio sprzedawać skóry i zabrały się do odrabiania strat. Dobre bloki na ataki Maszy Liktoras i Edyty Kucharskiej pozwoliły zniwelować prowadzenie gospodyń do tylko dwóch „oczek” – 10:8. Te dwa punkty udało się podopiecznym Leszka Piaseckiego odrobić dopiero przed drugą przerwą techniczną, kiedy to na tablicy wyników pojawił się remis 15:15. Ostatni punkt przed minutowym odpoczynkiem należał do gospodyń, które z „oczkiem” przewagi schodziły wysłuchać rad swojego szkoleniowca. Po powrocie do gry trener Piasecki zdecydował się zastąpić słabej spisującą się w polu Beatę Strządałę Amerykanką Nicole Davis. Dość długo wynik oscylował w okolicy remisu, później dwa błędy Anny Woźniakowskiej pozwoliły siatkarkom Nafty „odskoczyć” rywalkom na 20:18, widząc to trener Świderek poprosił o czas. Manewr okazał się skuteczny – Winiary odrobiły straty i ponownie doprowadziły do remisu, tym razem 20:20. W końcowej fazie pierwszej odsłony szala zwycięstwa przechylała się to na jedną, to na drugą stronę. Bliżej sukcesu były kaliszanki, jednak nie wykorzystały piłki setowej. Zrobiły to natomiast siatkarki pilskiej Nafty, wygrywając pierwszego seta 27:25.



Druga partia rozpoczęła się podobnie jak poprzednia, od prowadzenia przyjezdnych 2:0. Gospodynie doprowadziły chwilę później do wyrównania 3:3, jednak następne punkty łatwo padały łupem siatkarek Nafty. Przy czterech „oczkach” straty, trener gospodyń zastąpił słabiej spisującą się w tej fazie gry Edytę Kucharską Kathleen Olsovsky. Do pierwszego remisu 10:10 udało się doprowadzić gospodyniom, później podopieczne trenera Świderka wyszły nawet na dwupunktowe prowadzenie, dzięki dobrym akcjom Katarzyny Sielickiej, na co trener Piasecki zareagował prośbą o czas. Po raz kolejny taktyka trenerska okazała się skuteczna, wicemistrzynie Polski zagrały dobrze blokiem i doprowadziły do remisu 15:15. Chwilę później prowadząc, zeszły na drugą przerwę techniczną. Po powrocie na boisko widzowie zgromadzeni w kaliskiej hali mogli podziwiać długie wymiany. Pierwszą z nich efektownym blokiem zakończyły zawodniczki kaliskie, drugą atakiem w aut pilanki. To był decydujący moment drugiego seta. Siatkarki Winiar nie dały się już wybić z uderzenia i wygrały wyraźnie 25:20.

Trzeci set rozpoczął się od wyraźnego prowadzenia Nafty. Już do pierwszej przerwy technicznej zawodniczki przyjezdne miały trzy „oczka” przewagi nad rywalkami. Przy prowadzeniu pilanek 10:5 trener Świderek zdecydował się wpuścić na plac gry Edytę Kucharską za Annę Woźniakowską, której ataki bardzo często zatrzymywały się na pilskim bloku. Kiedy w polu zagrywki drużyny Winiar pojawiła się Olga Owczynnikowa, kaliszanki zaczęły odrabiać straty i po chwili przegrywały już tylko 9:12. Jednak na drugą przerwę techniczną drużyna Nafty schodziła z pokaźną zaliczką punktową, prowadząc 16:11. Po powrocie trener Świderek próbował jeszcze zmotywować swoje zawodniczki do lepszej gry, ale przyjezdne nie dawały się wybić z uderzenia. Na nic zdały się roszady w składzie kaliszanek – pilanki wygrały tę odsłonę łatwo i bardzo wyraźnie 25:16 i objęły w meczu prowadzenie 2:1.

Czwarta partia rozpoczęła się zupełnie inaczej, niż dotychczas rozegrane odsłony. Kaliszanki szybko objęły prowadzenie 2:0, a kiedy pilanki oddały kolejny punkt mijając blok w aut, trener Piasecki poprosił o przerwę, aby uspokoić grę swoich zawodniczek. Do pierwszej z przerw technicznych przyjezdnym udało się nieco odrobić straty i zmniejszyć prowadzenie kaliszanek, jednak to gospodynie schodziły odpoczywać z trzypunktową zaliczką. Po powrocie na parkiet na placu gry pojawiła się druga rozgrywająca Winiar – Marta Pluta, zastępując w polu zagrywki Olgę Owczynnikową. Drużynie Nafty udało się dogonić rywalki i doprowadzić do remisu 10:10. Kiedy kaliszankom udaje się wyjść na prowadzenie 12:11 na parkiet wraca Olga Owczynnikowa. Wtedy też do gry włącza się Anna Woźniakowska, której seria celnych serwisów pozwala kaliszankom zejść na drugą przerwę techniczną z czterema „oczkami” przewagi. Po upływie regulaminowej minuty obraz gry na parkiecie niewiele się zmienił. Oglądaliśmy jakby lustrzane odbicie poprzedniej odsłony. Tym razem to pilanki popełniały błąd za błędem, a kaliszanki zwiększały dystans i punktowały rywalki. Gospodyń nie wybiły z rytmu zmiany w pilskim składzie, ani też taktyczne roszady, jakich dokonywał trener Świderek. Winiary wygrały zdecydowanie 25:19 i o losach meczu miał rozstrzygnąć tie-break.

Początek decydującego starcia był wyrównany, jednak kaliszanki szybko przejęły inicjatywę i wyszły na prowadzenie 4:2. Nafta doprowadziła do remisu 4:4, jednak po chwili znów dwa punkty przewagi miały gospodynie. Dobrze w tej fazie gry funkcjonował w obu ekipach blok. Właśnie tym elementem zawodniczki pilskiego klubu po raz kolejny przyczyniły się do wyrównania, jednak siatkarki Winiar nie pozostawały im dłużne. Zablokowały atak Mileny Rosner i odzyskały dwupunktowe prowadzenie. Po raz kolejny jednak swoją waleczność udowodniły zawodniczki pilskiej Nafty, doprowadzając do remisu, a chwilę później wychodząc na prowadzenie 11:10. To jednak było już wszystko, na co tego dnia pozwoliły rywalkom kaliszanki. Od tego momentu, bowiem już tylko one zapisywały zdobycze punktowe na swoje konto, wygrywając decydującą partię 15:11 i całe spotkanie 3:2.

Wygrywając w Kaliszu dwa sety zespół Nafty-Gaz zapewnił sobie pozostanie na pozycji lidera rozgrywek, jednak odniesione zwycięstwo przy jednoczesnej porażce bydgoskiej Adriany umocniło kaliszanki na pozycji wicelidera.

Na wyróżnienie w zespole pilskim zdecydowanie zasłużyła Milena Rosner, która po raz kolejny zagrała wyśmienite spotkanie, zarówno w ataku, jak również w obronie i zagrywce. To właśnie na barkach tej zawodniczki spoczywał ciężar gry przez większość spotkania. Do najlepszych w karierze nie zaliczą niewątpliwie tego meczu pilska rozgrywająca – Izabela Bełcik, której sędzia kilkakrotnie odgwizdywał błędy piłki rzuconej lub podwójnego odbicia oraz Katarzyna Skowrońska, która nie zachwycała poziomem swojej gry. Do połowy czwartej partii reprezentacyjna środkowa psuła każdą wykonywaną zagrywkę, zarówno tę z wyskoku, jak i prostą, stacjonarną. Nieźle poczynała sobie w ataku Beata Strządała, jednak w decydujących piłkach zdecydowanie zawodziła, dając się zablokować lub też posyłając piłkę w aut.

Wśród kaliszanek niewątpliwie najjaśniejszym punktem zespołu była Katarzyna Sielicka, która wraca na ligowe parkiety po 1,5-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana. Pozostałe zawodniczki kaliskich Winiar przeplatały momenty naprawdę niezłej gry z okresami bardzo prostych błędów. Bardzo słabo kaliszanki radziły sobie z odbiorem zagrywki rywalek, co uniemożliwiało, tak lubianą przez podopieczne trenera Świderka, szybką i kombinacyjną grę na siatce. Przez to mniej widoczne niż zwykle były obie kaliskie środkowe – Masza Liktoras i Kremena Trifonova. Sporo było również błędów własnych, zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie siatki. Kaliszanki popełniły ich mniej i to było kluczem do ich zwycięstwa w tym spotkaniu.

Winiary Kalisz – Nafta-Gaz Piła 3:2 (25:27, 25:20, 16:25, 25:19, 15:11)

Składy:

Winiary: Kucharska, Woźniakowska, Owczynnikowa, Sielicka, Trifonova, Liktoras, Kuehn (l) oraz Olsovsky i Pluta.

Nafta-Gaz: Bełcik, Rosner, Staniszewska, Starzyńska, Strządała, Sowrońska, Styskal (l) oraz Buławczyk, Chojnacka, Davis.

Zobacz również:

I liga seria A kobiet – XIV kolejka

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2005-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved